FABRYKI TOMASZOWA MAZOWIECKIEGO

Plan z 1844 r. obrazujący położenie i zabudowę terenu po wschodniej stronie stawu miejskiego. Od strony północnej Rynek św. Tekli i budynek „Starej Filatury”, poniżej na wyspie przędzalnia „Batavia”, niżej, pomiędzy głównym nurtem rzeki Wolbók a południowym kanałem odpływowym piec hutniczy i budynki fryszerki. Zbiory AGAD zb. kartograficzne, sygn. 316-30.W latach 20. XIX wieku Antoni hr. Ostrowski rozpoczął tworzenie przemysłowej osady tkaczy. Powstały pierwsze przędzalnie, tkalnie i zakłady uszlachetniania tkanin wełnianych. Wtedy też z siły spadku wód Wolbórki, oprócz fryszerki zaczęły korzystać dwie nowe apretury, zajmujące się uszlachetnianiem i wykańczaniem materiału, folusz, czyli warsztat przemysłowy dokonujący obróbki sukna i farbiarnia. W 1824 r. powstała przędzalnia „Stara Filatura”, którą Antoni hr. Ostrowski wydzierżawił Adolfowi Offermanowi i Edwardowi Barchwitzowi. Dwa lata później ze środków Antoniego hr. Ostrowskiego powstała apretura „Batavia”, która wydzierżawiona została Franciszkowi Dantine i Beniaminowi Huttmanowi. Od roku 1832 dzierżawcą „Batavi” został Wilhelm Koffmachen vel Blahman a pietnaśi lat później Adolf Elbel i Karol Schlief.
W końcówce lat 30. XIX wieku wybudowano stawidła na rzece Czarnej w Starzycach i Komorowie, a nieco później w osadzie Wilanów. Przy nich tworzono fryszerki i przędzalnie. Również na Wolbórce powstały dwa nowe, sztuczne stawy – jeden na Gustku, a drugi pod Zawadą. Były to inwestycje Antoniego hr. Ostrowskiego. Starzycki zakład dzierżawił Fryderyk Stumpf. W latach 40. XIX wieku na cieku wodnym w Józefowie k. Ujazdu został utworzony cały zespół urządzeń hydrotechnicznych, który bracia Monach i Mosze Steinmanowie wykorzystali do lokalizacji fabryki sukna.
W latach 60. XIX wieku, kiedy to w tomaszowskich fabrykach zaczęto instalować silniki parowe, przędzalnie i tkalnie stały się niezależne od energii pozyskiwanej z wód rzek. Trzeba było jednak zapewnić duże ilości wody do procesu wykańczania tkanin, dlatego też fabryki włókiennicze budowano jak najbliżej Wolbórki i Czarnej. Najwięcej zakładów wykańczania tkanin ulokowało się wzdłuż północnego brzegu Stawu Miejskiego, który miał powierzchnię ponad 18 hektarów i rozciągał się od mostu przy ul. św. Antoniego do obecnej ul. Legionów.

W 1864 r. w Tomaszowie i jego najbliższej okolicy było siedem dużych przędzalni, w których zastosowano napęd parowy. Były to: „Filatura” A.Hastermana; „Batavia” A.Elbela; zakłady Fistenwalda; fabryka Puschela i Mayera w Niebrowie; fabryka Stumpfa w Starzycach; fabryka E. Henskego w Wilanowie. Pojawiły się pierwsze wysokie, ceglane kominy fabryczne, które na kolejne 100 lat stały się znakiem rozpoznawczym fabrycznego Tomaszowa. Ze sprawozdania Burmistrza o stanie przemysłu i handlu za rok 1872 wynika, że „w Tomaszowie istnieje jeden rodzaj przemysłu – fabryki włókiennicze wytwarzające różnego rodzaju sukna i korty, drapy, biber, silestyny zimowe i letnie, korty różnych kolorów. Fabrykanci zbywają towar w imperium rosyjskim w miastach: Petersburgu, Moskwie, Charkowie, Połtawie, Kijowie, Berdyczowie, Odessie, Rydze. Produkcje fabryk zwiększają się.”
Na początku lat osiemdziesiątych XIX wieku, wybudowano kilkanaście nowych fabryk. Tomaszów przełomu XIX i XX wieku, stał się miastem fabryk i fabrycznych kominów. Policzono, że w 1923 r. nad miastem wznosiło się ponad 40 kominów należących do 13 fabryk sukna, 3 fabryk dywanów, fabryki filców technicznych i 4 farbiarni. Obok fabryk włókienniczych były też 2 fabryki chemiczne, 6 tartaków, 3 młyny przemysłowe, browar, odlewnia żeliwa i kilka mniejszych zakładów. W największych fabrykach pracowało ponad 10 tys. robotników, a w mniejszych – kolejne 2,5 tys.

Najwięcej fabryk powstało wzdłuż północnego brzegu Stawu Miejskiego i północnego brzegu Wolbórki. Fabryki przy ówczesnej ulicy św. Tekli (obecna ul. Norberta Barlickiego), należały do Edwarda Klingera, Feliksa Wadeckiego, Samuela Steinmana, Artura Aronsona, Jakuba Hallperna i Maurycego Piescha. Po tej samej stronie rzeki, przy ówczesnych ulicach Miłej, Wesołej, Gustownej (obecnie ul. Konstytucji 3-go Maja) znajdowały się fabryki: „Batavia” Karola Johna Bartkego; farbiarnia i fabryka dywanów Michała Śpiewaka; fabryka Feliksa Wadeckiego, kompleks zakładów Aleksandra i Feliksa Landsbergów. ( a w latach 30. XX wieku doszła fabryka Michała Jakubowskiego i Hugo Matysa oraz Warszawska Fabryka Dywanów. Nad północnym kanałem odprowadzającym wodę ze stawu miejskiego do Wolbórki w miejscu dawnej „Filatury” i późniejszej fabryki F. Wohla przy ul. Warszawskiej 8/12 ulokowała się fabryka sukna Dawida Bornsteina. Nieco dalej, przy ul. Warszawskiej 16, farbiarnia Uzera Herszkowicza.
Wzdłuż południowego, lub jak kto woli prawego, brzegu Wolbórki, przy ówczesnych ulicach Tkackiej, Jeziornej i Rolanda, znalazło siedzibę kolejnych kilka zakładów. Wśród nich najstarsze i największe to fabryka sukna z motorem wodnym Edwarda Hintzego w Niebrowie ( na miescu dawnej wykończalni i farbiarni Edwarda Kiersta, Pawła Meyera i Wilhelma Schona; Tomaszowska Fabryka Dywanów Samuela Rolanda i Aleksandra Mullera (wówczas leżały na gruntach wsi Niebrów). Z kolei przy ulicy Jeziornej powstała tkalnia i wykończalnia tkanin braci Fürstenwald i Simona; przędzalnia, tkalnia i wykończalnia Chaima Rubina i Emanuela Bornsteina; fabryka sukna Eugeniusza Aleksandra Mullera; Fabryka Wyrobów Metalowych „Stalmet” Jaroszewicza i Malinowskiego; wyrób sukna Otto Langego; farbiarnia Śpiewaka i braci Czamańskich; tkalnia i wytwórnia tkanin wzorzystych Juliana Neufelda, tkałnia a później zakłady metalowe Zimermanów oraz kilka innych mniejszych przedsiębiorstw.

Dwie duże fabryki zostały utworzone w latach 80.XIX wieku we wsi Starzyce przy brzegach rzek Bieliny, Piasecznicy i Czarnej. Były to Starzycka Fabryka Wyrobów Sukienniczych Zusmana Bornsteina (1889 r.) oraz Starzycka Manufaktura Dywanów Bolesława Szepsa (1883 r.) Po zmianie granic administracyjnych miasta w 1915 r. i one znalazły się na terenie Tomaszowa. Jak wspomniałem wczesniej, na zachód od Starzyc w Komorowie, nad rzeką Piasecznicą znajdowały się zakłady sukiennicze Karola i Wilhelma Fürstenwaldów. Warto pamietać, że w Starzycach powstały tartaki: Tartak i Młyn Mechaniczny „Julian” (ul. Główna 69) Abrama Reismana i Abrama Przepiórki; Tartak Parowy i Skład Drewna Z. Fajmana (Szosa Ujezdzka 35); Tartak Natana Głowińskiego (Szosa Warszawska 73/75; Młyn Mechaniczny na motor gazowy (Szosa Warszawska 47) należący do Birencwaiga i Badowera.
Na początku XX wieku, kiedy zaczęto powszechnie stosować silniki parowe i elektryczne, w śródmieściu, na miejscu dawnych ręcznych warsztatów tkackich, też wybudowano i uruchomiono fabryki sukna. Do największych można zaliczyć tkalnię Samuela Steinmana przy ul. Krzyżowej 9 od 1888r.); Moritza (Mordki) Salomonowicza przy ul. Krzyżowej 16 (od 1906 r.); Fabrykę Sukna Motela Sieradzkiego przy ul. św. Antoniego 20 (od 1908 r.) i Fabrykę Sukna Samuela Pechnika przy ul. Mościckiego 12 (od 1887 r.). Mniejsze, to farbiarnia Ferdynanda i Adolfa Szulców przy ul. św. Antoniego 26 i 30; przędzalnia Michała (Mendla) Zylberta przy ul. Kaliskiej ; fabryka Teodora Fiszera przy ul. Kaliskiej 27; zakład Abrama Windheima przy Kaliskiej 35; młyn na motor gazowy Hona i Bauma przy ul. Kaliskiej 32 i Fabryka Olejów Mineralnych „Polmin” w zabudowaniach fabryki Sieradzkiego przy ul. św. Antoniego 20. W roku 1890 nieopodal śródmieścia, przy ul. Pilicznej (Browarnej 9/13), uruchomiono Browar Parowy i Wytwórnię Wód Gazowanych Oskara Knothego. W osadzie Wilanów pod Tomaszowem, na miejscu dawnego Zakładu Wyrobów Wełnianych „Wilanów” Edwarda Henschego, powstała w 1912 r. Tomaszowska Fabryka Sztucznego Jedwabiu. Fabryka ta w 1914 r. zatrudniała ponad 1200 robotników i stała się największym zakładem produkcyjnym Tomaszowa. W latach 1928-1934 fabryka jedwabiu rozwijała się znakomicie i weszła do pierwszej dziesiątki największych światowych producentów sztucznego jedwabiu. Pod konie lat 30. Pracowało w niej 5400 robotników, 20 inżynierów, 120 majstrów i urzędników.

Obecnie wszystkie wymienione fabryki nie istnieją. Przetrwały tylko nieliczne budynki fabryczne, kilka kominów, kilka wilii i kamieniczek fabrykanckich. Tylko wśród najstarszych mieszkańców zachowała się pamięć o dawnych tomaszowskich przedsiębiorstwach i ich właścicielach, którzy byli głównymi postaciami tomaszowskiego życia gospodarczego XIX i pierwszej połowy XX wieku. Tomaszowscy fabrykanci kierowali się niewątpliwie chęcią zysku ale byli także pracowitymi, dynamicznymi i wybitnie uzdolnionymi wizjonerami. Trzeba pamiętać, że nie było im łatwo prowadzić interesy. Okresy koniunktury i stabilizacji były krótkie, rzadko kiedy trwały dłużej niż kilkanaście lat. Prawie przez cały XIX wiek i w I połowie XX wieku, prowadzenie fabryk oznaczało odważną i często ryzykowną grę z losem. Stabilizacja gospodarcza, która zapoczątkowana została w latach 80. XIX wieku zakończyła się wraz z wybuchem Wielkiej Wojny. Lata 1920 – 1939 to czas wielkich, nieprzewidywalnych zmian gospodarczo-politycznych i ogólnej niepewności. Najpierw hiperinflacja, potem wojna celna z Niemcami, w końcu wielki światowy kryzys i deflacja. Wreszcie wybuch drugiej wojny światowej, która wywróciła do góry nogami ład ówczesnego świata. Pierwsze lata po jej zakończeniu przyniosły nacjonalizację fabryk i koniec ery fabrykantów. Powojenny eksperyment z gospodarką socjalistyczną ostatecznie zakończył się wielkim krachem gospodarczym. W latach 90. XX wieku tomaszowskie fabryki zaczęły podupadać by w pierwszej dekadzie XXI wieku całkowicie zniknąć z krajobrazu miasta.

TOMASZOWSKIE ZAKŁADY GÓRNICZO HUTNICZE
Do roku 1832 stanowiły własność Antoniego hr. Ostrowskiego. Po roku 1832 przejęte przez Rząd Gubernialny w Warszawie na rzecz Skarbu Królestwa. Dzierżawca i zarządzający Jakub Kempner.

W tomaszowskiej kuźni (fryszerce). Rys. Piotra Michałowskiego. Kopia w zbiorach Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego w Tomaszowie Mazowieckim.
Szymon Jakub Olszewski, plenipotent Antoniego Ostrowskiego w sprawozdaniu kierowanym do Komisarza Obwodu Rawskiego tak przedstawia osadę fabryczną Tomaszów „…Oblewa Tomaszów rzeka Wolbórka przy której terytorium osadę naznaczono. Rzeka ta znaczną siłę wody posiada do założenia rozmaitych zakładów wodno – fabrycznych. Dlatego ś.p. Tomasz Hrabia Ostrowski prezes Senatu Królestwa Polskiego w miejscu gdzie dziś się znajduje Osada znalazwszy w ziemi kruszce żelaza i wielką dogodność do założenia fabryk, wśród obszernych lasów pobudował wielki piec żelazny, z dwoma fryszerkami i czterema rozmaitymi pomieszczeniami w nich lokując hutników …”. Antoni Ostrowski wielokrotnie podkreślał rolę Wolbórki w dziele tworzenia fabrycznego Tomaszowa. W książce pod tytułem Pomysły o potrzebie reformy towarzyskiej … wydanej na emigracji w 1834 r. tak pisał o Wolbórce: „Nieoszacowana Wolbórka jak silne woły do pługa, tak ona surowymi ramiony do najprzedniejszych machin francuskich, angielskich, belgijskich i do ich córek już na gruncie [polskim] zbudowanych porusza ryczące z natężenia, to przedziwne postrzygalnie, to folusz, to szlifirnie, to gręplarnie”. Właśnie tak widział i oceniał znaczenie rzeki twórca pierwszych tomaszowskich fabryk. To właśnie nad Wolbórką powstało tomaszowskie posiadło wodno fabryczne, które dało początek osadzie fabrycznej a następnie miastu.
Od roku 1788 do połowy XIX wieku wody Wolbórki były główną siłą napędową dla maszyn największych i najważniejszych przedsiębiorstw Tomaszowa. Później, pomimo zastosowania silników parowych do napędu maszyn przędzalniczych i tkackich, rzeka nadal była miejscem wokół którego najchętniej lokowano tomaszowskie fabryki. Działo się tak z uwagi na łatwość poboru wody niezbędnej dla fabryk jak i możliwość odprowadzenia ścieków poprodukcyjnych.
Obecnie trudno ustalić dokładną datę rozpoczęcia budowy wielkiego pieca i fryszerek nad Wolbórką, a tym samym powstania osady Tomaszów. Można przypuszczać, że stało się to po roku 1783, a przed rokiem 1788. Latem 1783 r. podczas melioracji mokradeł nad Wolbórką w gruntach wsi Niebrów, odkryto pokłady rudy żelaza. Niecałe pięć lat później, na wiosnę 1788 r. zakończono budowę wielkiego pieca hutniczego i rozpoczęto produkcję surówki z miejscowych rud żelaza. Równolegle z budową wielkiego pieca powstawały pierwsze kopalnie rudy żelaza. Można przypuszczać, że wtedy też musiały zostać zakończone prace związane z uruchomieniem urządzeń hydrotechnicznych do napędu miechów, młotów i innych maszyn fryszerek. Warto wspomnieć, że w tym samym czasie, to jest w roku 1788, po raz pierwszy spotykamy się z zapisem nazwy Tomaszów. W aktach parafii katolickiej Tobiasze odnotowano utonięcie w Tomaszowie karczmarza o imieniu Jan. Niestety nie odnotowano czy utoniecie miało miejsce w Wolbórce czy może w stawie utworzonym ze spiętrzenia wód tej rzeki.
Na miejsce budowy wielkiego pieca hutniczego wybrano teren opodal brodu. Istniał on od wielu lat na trakcie prowadzącym z Brzustówki do Starzyc i Niebrowa. Przed tym brodem Wolbórka tworzyła naturalne obszerne rozlewisko z którego wypływała dwoma korytami omijając sporą wyspę. Koryto rzeczne od strony południowej biegło wzdłuż wyniosłej skarpy. Drugie koryto opływało wyspę od północy mając po lewej stronie niższy ale i tak wysoki brzeg. Te dogodne warunki terenowe postanowili wykorzystać budowniczowie posiadła. Na podejściu do brodu z obu stron rzeki i na wyspie ją rozdzielającą usypano groblę długości 70 łokci, szerokości 4 i ½ łokcia, wysoki na 3 łokcie. Na obu odnogach rzeki wybudowano drewniane mosty o długości 51 łokci i szer. łokci 13. W konstrukcję mostów wkomponowano upusty i progi wodne. W ten sposób spiętrzono wody Wolbórki tak, że od zachodu przed groblą i mostami utworzył się znacznych rozmiarów zbiornik wodny. Ten sztuczny staw w późniejszych czasach nazywano Stawem Miejskim. Powstały znaczny spadek wód spływających ze zbiornika wodnego posłużył jako napęd hydrauliczny do poruszania miechów wielkiego pieca i młotów we fryszerkach. Tak więc Wolbórka została zaprzęgnięta do pracy w pierwszym zakładzie przemysłowym Tomaszowa. Znacznie później bo w latach 30. XIX wieku, wyliczono że spadek wody który napędzał miech wielkiego pieca i koła fryszerek, dawał siłę od 21 do 42 koni 75 kilogramometrycznych.
Wielki piec znajdował się na wyspie tuż przy południowej odnodze Wolbórki. Najstarszy zachowany plany pomiarowy osady Tomaszów sporządzony przez Ambrożego Prokopowicza pochodzi z roku 1812 i wskazuje, że wielki piec posadowiono pomiędzy odnogami rzeki. Z tegoż planu wynika, że prawa odnoga płynęła bezpośrednio przy wysokiej południowej skarpie. Późniejsze plany miasta z l. 30. XIX wieku to potwierdzają. Na podstawie odsłoniętych w latach 1959-1960 fundamentów budowli wielkiego pieca hutniczego, kanałów wodnych i zwałów odpadów poprodukcyjnych możliwe jest odtworzenie zabudowy przemysłowej jaka znajdowała się poniżej upustów wodnych. Wielki piec swym szczytem przylegał do brzegu południowej odnogi Wolbórki. W części centralnej był prostokątny o wymiarach16 na 8 metrów. Sam piec był walcowaty i wysoki na 16 łokci ( około 9 metrów). Mury pieca zbudowane z kamienia wapiennego opasane były żelaznymi obręczami. Wnętrze pieca wyłożone było ognioodpornymi kamieniami przywiezionymi z Drzewicy i zespolonymi ognioodporną glinką z Końskich. Od strony zachodniej i wschodniej do pieca przylegały drewniane szopy dla pracy giserów. Koło wodne i urządzenia miechowe znajdowały się od strony południowej. Na wprost koła, ale po drugiej stronie kanału na skarpie stały murowane budynki stanowiące skład dla węgla i rudy. Po obu stronach drugiego, północnego kanału odpływowego zbudowano dwie fryszerki. Jedna posadowiona na wyspie tak jak wielki piec, posiadała trzy koła wodne, trzy miechy i dwa młoty. Druga fryszerka wybudowana po północnej stronie kanału posiadała dwa koła wodne, dwa miechy drewniane i dwa młoty. Obie fryszerki posiadały drewniane ściany posadowione na murowanym fundamencie. Murowane też były paleniska i kominy. Wielkim piecem i fryszerkami zawiadywał Paweł Hanc, majster pieca hutniczego.
Obok wielkiego pieca powstała niewielka osada składająca się z ośmiu drewnianych domów. Dwa z nich to wielorodzinne domy mieszkalne, cztery to zabudowania fabryczne i dwie karczmy. Zamieszkiwali ją hutnicy i górnicy sprowadzeni z Zagłębia Staropolskiego. Kuźnice Tomaszowskie w roku 1789 liczyły zaledwie 49 mieszkańców. Przez następne kilkanaście lat liczba mieszkańców wzrastała aż do roku 1812 kiedy to w osadzie Tomaszów mieszkało 75 osób. W dalszych latach wyraźnie padała. W roku 1822 w czterech domach mieszkało jedynie 37 osób.
Wypada w tym miejscu w kilku zdaniach przedstawić jak wówczas w okolicy Tomasza wydobywano rudę żelaza. Pierwsze kopalnie powstały w trzech miejscach koło wsi Niebrów. Pierwsza kopalnia to tzw. Stara Góra zwana też Czarne Łaziska położona na wysokim południowym brzegu Wolbórki. Kopalnie tą w dokumentach urzędowych nazywano „Aleksander”. Obecnie jest to rejon ulic Rudej, Letniej i J. Halera. Druga z kopal ń umiejscowiła się na Górze Kulzowskiej znajdującej się na zachód od Niebrowa. Leżała na pochyłości wzniesienia przy lewym brzegu Wolbórki. W dokumentach urzędowych określano , że leżała na Kulzowskich Polach i nazywana była „Antoni”. Trzecie kopalnia znajdowała się na Górze Lipianki przy północnym brzegu rozlewisk Wobórki. Obecnie jest to rejon ul. E. Orzeszkowej i Siedmiodomków. Rozpoczęto również eksploatację złóż jakie odkryto na Górze Brzustowskiej (dawna ul. Krwawa a obecnie kraniec ul. Batalionów Chłopskich) i pod wsią Wąwał, 3,5 wiorsty od Tomaszowa. Pokłady rudy żelaza znajdowały się na głębokości około 6 sążni. Nadzór nad wydobyciem sprawował inżynier górnictwa Jakub Sarre. Górnicy używając łopat, kilofów, młotów i świdrów budowali szyby podobne do studni z drewnianą obudową. Po dokopaniu się do pokładu rudy drążono poziome chodniki podpierane dębowymi stemplami. Urobek wydobywano kubłami przy wykorzystaniu ręcznych kołowrotów. Ruda przed podaniem do pieca była czyszczona przez płukanie nad Wobórką, suszona, przepalana i rozdrabniana żelaznymi cepami. W roku 1812 przy wydobyciu rudy pracowało 24 górników (majstrów) i tyle samo terminatorów.
Antoni Ostrowski niespełna 3 lata po przejęciu dóbr ujezdzkich podjął pierwsze próby rozwinięcia przetwórstwa żelaza. W 1808 r. uruchomił dwie fryszerki na rzeczce Piasecznica w Sangrodzu i Józefinie k. Ujazdu. Kierowanie produkcją w tych fryszerkach powierzył majstrowi piecowemu Gotlibowi Weisowi.
W roku 1821 powstała jeszcze jedna duża inwestycja związana z przetwórstwem żelaza. Na rzece Wolbórce w pobliżu jej ujścia do Pilicy utworzono sztuczny staw i wybudowano „kopolowy” piec giserski. Na wysokim lewym brzegu Wolbórki założono osadę Gustek. W powstałej giserni powstawać zaczęły odlewy potrzebne dla przemysłu włókienniczego. Wody rzeki Wolbórki kolejny raz zaprzęgnięto do poruszania miechów i młotów giserskich. Pomimo ponoszonych nakładów dochody z produkcji hutniczej począwszy od 1812 r. systematycznie malały.
W 1826 r. Antoni Ostrowski dwie tomaszowskie fryszerki i wielki piec wydzierżawił na 6 lat Jakubowi Kempnerowi i jego wspólnikom Emanuelowi Pringsheimowi i Danielowi Leybel Lubsztuzen z Piotrkowa. Faktycznie to Jakub Kempner kierował tomaszowskim zakładami górniczo hutniczymi w skład których wchodziły również fryszerki w Starzycach, Sangrodzu i Józefinie k. Ujazdu. Po roku 1831 odkupił wszystkie udziały od wspólników, zawarł nową umowę z rządem rosyjskim i stał się jedynym dzierżawcą wielkiego pieca i fryszerek. Po 1840 r. zakład przez kilka lat Wielki Piec dzierżawił Szymon Olszewski choć administratorem była Rozalia Kempner z Rozentalów z synem Aleksandrem. W tym samym czasie Kempnerowie administrowali też dwoma piecami w osadzie Gustek. Kempnerowie przybyli do Tomaszowa z Zielonej Góry. Dzierżawili kilka zakładów hutniczych w okolicach Wielunia i woj. krakowskim. Jako jedni z pierwszych wybudowali przy Rynku św. Józefa w Tomaszowie murowany, piętrowy dom oznaczony nr 9 (obecnie Pl.T. Kościuszki 19).
W roku 1849 piec hutniczy znad Wolbórki przy trakcie Warszawskim został wygaszony, rozebrany i w 1851 r. sprzedany na licytacji Lewkowi (Sylberowi) Silberowi, dzierżawcy browaru i gorzelni w folwarku przy ówczesnej ul. Pałacowej (miał dom nr 28 obecnie ul. Św. Antoniego 12). W miejscu rozebranych zabudowań fryszerki i wielkiego pieca wybudowano murowany, piętrowy folusz. Więcej szczęścia miała gisernia na Gustku. Została przejęta około roku 1855 przez Leopolda Kronenberga, znanego warszawskiego bankiera. W 1859 r. gisernia na Gustku została rozbudowana i zmodernizowana. Jako Fabryka Odlewów Żelaznych i Kopalnia Kruszców zatrudniała w 1855 r. 55 robotników w tym 27 górników. Współpracowała z powstałą w tym czasie Fabryką Machin Agronomicznych Jerzego Bartnika. Prowadziła produkcję do 1876 r. Przyfabryczna osada nazywana była też Leopoldowem. W końcu i ta gisernia z uwagi na nierentowność została zamknięta i rozebrana. Obecnie jedynym śladem po dawnych zakładach metalowych na Gustku jest parterowy, murowany dom wielorodzinny wybudowany około roku 1851 dla robotników Fabryki Odlewów Żelaznych „Leopoldów”. Stoi on na wysokiej skarpie przy ul. Lipowej17/21, administrowany przez TTBS do chwili obecnej jest zamieszkały.
Spiętrzone wody Stawu Miejskiego nie tylko służyły do poruszania maszyn fabrycznych. Otóż w północno zachodniej części stawu, na zapleczu później powstałej fabryki Moritza Piescha, leżała wyspa nazywana „Rozkosz” lub „Wyspa Aleksandra”. Znajdowała się na niej obszerna altana z salą do zabaw tanecznych, kręgielnia, szynk i zabudowania gospodarcze. Dostać się tam można było tylko łodziami. Było to miejsce szczególnie chętnie odwiedzane zarówno przez majstrów fabrycznych jak i bardziej zasobnych robotników. Tak to miejsce wspominał A. Ostrowski „nic także przyjemniejszego nie było jak nawigacja na jeziorze … słychać brzmienia muzyki na wyspie gdzie różne dla majstrów i czeladzi przygotowane i w guście polskim, i w guście niemieckim, izraelickim nawet zabawy; bez których lud obejść się nie może…”
Z perspektywy 230 lat jakie minęły od wybudowania tomaszowskiego posiadła wodnego, można powiedzieć, że to ono w tym a nie innym miejscu zadecydowało o lokalizacji osady fabrycznej. W dalszej perspektywie spowodowało pomyślny rozwój miasta i przemysłu. Niewątpliwie należało do ciekawszych obiektów technicznych w kraju. Za jego sprawą do połowy XIX wieku wody Wolbórki były główną siłą napędową dla największych zakładów miasta. Na potwierdzenie trafności wyboru miejsca na lokalizację fabryk włókienniczych przy Wolbórce przytoczę opinię wyrażoną przez Jakuba Ignacego Łaszczyńskiego, Gubernatora Cywilnego Guberni Warszawskiej : „ Stan Tomaszowa, pomimo wielu przeszkód jak np. brak dogodnej komunikacji przyjąć należy jedynie trafnemu założeniu osady w bliskości obfitych i dogodnych strumieni / Wolbórki i Czarnej- przypis autora/, tudzież doborowi osadników …”.

PIERWSI TOMASZOWSCY TKACZE, FARBIARZE I FOLUSZNICY
W roku 1821 Antoni Ostrowski rozpoczął działania organizacyjne celem rozwoju w swych dobrach przemysłu włókienniczego. Według niedokładnych szacunków zainwestował ponad 600 tys. złp. Podstawą pomyślności tego przedsięwzięcia było zwerbowanie i osiedlenie w Tomaszowie majstrów tkackich oraz zapewnienie przyszłym tkaczom dostaw przędzy wełnianej do produkcji tkanin.
W wyniku dynamicznie i sprawnie prowadzonej akcji osiedleńczej w roku 1823 powstało w Tomaszowie i jego najbliższej okolicy ponad 50 ręcznych warsztatów sukienniczych. Rok później było ich już 86 a w roku 1826 naliczono ich ponad 256. danych statystycznych z roku 1827 odnotowanych w przez Wójta gminy Ujazd wynika, że w osadzie fabryczno-handlowej za jaką został uznany Tomaszów Mazowiecki, było 1619 stałych mieszkańców. W tej liczbie 66 majstrów sukienników, 10 majstrów postrzygaczy, 3 majstrów farbiarzy foluszników. Funkcjonowało 68 warsztatów posiadających 3200 wrzecion, 3 folusze z 15 stemporami, 60 mechanicznych postrzygalni. Farbiarnie posiadały 5 machin barwierskich, 17 kotłów miedzianych, 6 pras śrubowych. Trzy lata później, kiedy liczba stałych mieszkańców się podwoiła i w 1830 r. było ich już 3 250, doliczono się 73 fabrykantów sukna, którzy posiadali 248 warsztatów tkackich, 2 folusze, 11 farbiarni. Liczba zatrudnionych w fabrykach wyrobów wełnianych i warsztatach rękodzielniczych urosła do 684 osób. Antoni Ostrowski w roku 1828 wskazuje, że „Tomaszów liczy na teraz fabrykantów sukna posiadających własne apretury, po większej części farbiarnie, majątek domniemalny od 15-sto do 30 000 talarów i wyżej, expediujących sukno do Rosji na własne conto w liczbie sześciu. Ci fabrykanci mają w Tomaszowie własne domy, posiadłości, place i ogrody.”
Zauważyć wypada, że te warsztaty to jeszcze nie fabryki choć wówczas ich właścicieli nazywano fabrykantami. Mianem fabrykanta w pierwszej połowie XIX wieku nazywano nie tylko przedsiębiorców, którzy prowadzili apretury ale też rękodzielników posiadających po kilka warsztatów tkackich. Zazwyczaj pracowali sami lub z członkami najbliższej rodziny na maszynach o napędzie ręcznym. Tylko niektórzy z nich zatrudniali dwóch, trzech czeladników i tyluż pomocników. Dopiero pod koniec wieku XIX pojęcie fabrykanta przypisano do właścicieli fabryk z maszynami mechanicznymi, zatrudniających od kilkunastu do kilkuset robotników. Burmistrz Tomaszowa, Józef Lenartowicz w sprawozdaniu za rok 1850 kierowanym do Rządu Gubernialnego w Warszawie wyliczał, „że w Tomaszowie i jego okręgu jest siedem fabryk wełnianych i półwełnianych. Zastrzegał przy tym, że oprócz powyższych fabryk jest jeszcze indywidualnych sukienników 52, którzy tkają tkaniny sukna za pomocą ręcznych warsztatów tkackich.” Wśród tych sześciu najzamożniejszych fabrykantów zostali wymienieni Fryderyk Stumpf, Gustaw Grohe, Wilhelm Blahman, Wilhelm Pusch, Wilhelm Haertel, Lewek Sylber. Poniżej po kilka zdań o nich i manufakturach jakie prowadzili:
Folusz i farbiarnia Fryderyka Stumpfa
Pierwszy tomaszowski zakład wełniany to folusz i farbiarnia uruchomiona w 1824 r. przy Stawie Miejskim na północnej stronie ówczesnej ulicy Grinberskiej (obecna ul. Tkacka). Jego Założycielem tego przedsiębiorstwa był Fryderyk Stumpf przybyły z Zielonej Góry. Otrzymał on od Antoniego Ostrowskiego gwarancje, że w ciągu 10 lat żaden farbiarz nie zostanie przyjęty do miasta. Stało się jednak inaczej czego też nie ukrywa A. Ostrowski. Już w 1827 r. kilku sukienników założyło kompanię foluszową i zawarło 6 letni kontrakt na nieodpłatne i nieograniczone korzystanie z wód Wolbórki do założenia własnego folusza. Sytuacja ta w niczym nie umniejsza roli Fryderyka Stumpfa jaką odegrał w tworzeniu i rozwoju miejscowych zakładów foluszniczych i farbiarskich. Nie poprzestał on na jednym zakładzie w Tomaszowie i po roku 1833 założył dużą Fabrykę Sukna w Starzycach. Posiadał dom przy Rynku Św. Józefa o nr polic. 14 (obecnie Pl. T. Kościuszki 13) Wchodził w skład pierwszego kolegium tomaszowskiej parafii ewangelickiej.
Manufaktura tkacka braci Gustawa i Jan Krystiana Grohe
Podobnie jak F. Stumpf, w roku 1824 do Tomaszowa przybył Gustaw Grohe. Pochodził on z Gorlitz (Zgorzelec) na Dolnym Śląsku. Już w tym samym roku uruchomił w Tomaszowie produkcję tkanin. Przy ul. Św. Antoniego nr polic. 29 (obecnie ul. św. Antoniego nr 14) wystawił murowany piętrowy dom o wymiarach 50 na 18 łokci z zabudowaniami fabrycznymi. Wybudował też murowany dom mieszkalny o wymiarach 36 na 14 łokci od strony ul. Polnej. Rozpoczynając produkcję dysponował 10 warsztatami tkackimi, maszyną barwierską, 10 kotłami farbiarskimi, prasą śrubowa, 15 stołami z nożycami postrzygaczy. W fabryce sukna i farbiarni zatrudnionych było 12 majstrów, 40 pomocników. W roku 1830 przed pożarem wartość produkcji oszacowano na 250 tys. złp. Nieruchomości fabryczne ubezpieczone były od ognia na kwotę 37.325 złp. W 1828 zatrudnienie wzrosło do 90 robotników a w roku następnym do 110. Niestety w 1830 r. w wyniku pożaru zakłady G. Grohe zostały zniszczone i zamknięte. W roku następnym rodzina Grohe opuściła Tomaszów.
W 1827 r. kilkadziesiąt metrów od upustu wodnego, przy ul. Św. Antoniego powstała manufaktura złożona z tkalni i farbiarni. Wybudował ją przybyły ze Zgorzelca drugi z braci Grohe, Jan Krystian. Pracowało w niej do 60 robotników. Niestety nie przetrwała ona kryzysu okresu Powstania Listopadowego i po 1831 r. została zamknięta. Budynki, w których się mieściła nie dotrwały do współczesności.
Apretura Wilhelma Blahmana
Wilhelm Blahmann przybył do Tomaszowa z Gorlitz w roku 1826. W tym samym roku wspólnie z teściem Samuelem Salin, przy Rynku św. Józefa nr polic. 13 i nr polic. 10, plac nr 6 rozpoczyna budowę piętrowych domów (obecnie Pl. T. Kościuszki nr 14/15 i Pl. T. Kościuszki 18) wraz z zabudowaniami fabrycznymi.
W roku następnym na zapleczu domu przy Rynku Św. Józefa założył dwie manufaktury tkackie, zatrudniające po kilkunastu robotników. Oprócz tkalni jaka mieściła się przy Rynku uruchomił apreturę i farbiarnię z bezpośrednim dostępem do Stawu Miejskiego przy ul. Jeziornej. Jego manufaktura wyposażona była w 15 warsztatów tkackich. W roku 1830 wartość produkcji wyniosła 288 000 złp. Nieruchomości ubezpieczył w Towarzystwie Ogniowym na kwot 28 750 tys. złp. Po roku 1832 dzierżawił przędzalnię Batavię, którą prowadził do roku 1847 r. co przedstawiłem wcześniej opisując historie powstania Batavi.
Apretura Wilhelma Puschla
W roku 1824 r. z 12 warsztatami tkackimi przybył do Tomaszowa z Zielonej Góry (Grinbergu) Wilhelm Pusch. Wybudował przy ul. Jeziornej nr polic. 249 murowany jednopiętrowy dom o wymiarach 54 na 20 łokci.Był to budynek piętrowy z trzema izbami, i kuchnią na parterze oraz czterema izbami na piętrze. Dom w ścianie frontowej miał 7 okien na parterze i 8 okien na piętrze.
Przy stawie, na początku ul. Jeziornej pod nr polic. 248 (obecnie Farbiarska 5) urządził apreturę. W roku 1830 wartość jej produkcji oszacowano na 84 000 złp. Uruchomił 8 warsztatów tkackich. Posiadał polisę asekuracyjną w Towarzystwie Ogniowym wartości 11 550 złp. W fabryce sukna i farbiarni przy ul. Jeziornej zatrudniał 28 pracowników. Prawdopodobnie na wysoką jakość wytwarzanego w jego zakładzie sukna miała decydujący wpływ woda jaką pobierał z Wolbórki. Odnotowano w aktach miejskich, że roku 1866 przy zbiegu ulicy Jeziornej z ul Kwiatową, wspólnie z Rajnholdem Mayerem prowadził nadal fabrykę sukna.
Manufaktura Lewka Sylbera i Wilhelma Haertela
Wilhelm Haertel i Lewek Sylber (Zilber) przybyli do Tomaszowa z Ujazdu w 1825 r. Wcześniej w Antolinie dzielnicy Ujazdu, gdzie wspólnie prowadzili apreturę. Wilhelm Haertel wybudował drewniany dom o nr 252 przy ul. Jeziornej. Początkowo w niewielkiej oficynie z dwoma izbami prowadził warsztat sukienniczy. Natomiast Lewek Sylber wybudował piętrowy, murowany dom o wymiarach 60 na 10 łokci przy zbiegu ul. św. Antoniego z ul. Jerozolimską. Dom ten oznaczony był numerem 28 (obecnie św. Antoniego 12). Na parterze tego domu mieściły się 4 sklepy. W sierpniu 1872 nieruchomość przy ul. św. Antoniego i Jerozolimskiej przekazał synom Gabrielowi, Leopoldowi i Samuelowi. Jednocześnie zastrzegając sobie w nim dożywotnie mieszkanie. L. Sylber był też dzierżawcą dochodów z browaru i gorzelni w folwarku A. Ostrowskiego. Obaj wymienieni przedsiębiorcy przy ul. Jeziornej, na działce przy stawie, tam, gdzie w latach późniejszych powstała Fabryka Sukna braci Firsenwaldów, uruchomili apreturę i farbiarnię. Już przed 1830 r. w swym przedsiębiorstwie zatrudniali do 22 robotników. Po 1830 r. Haertel wycofał się ze spółki i L. Sylberem i dalej samodzielnie prowadził zakład, który nosił nazwę Fabryka Kortu i Sukna. Po roku 1850 dyrektorem tej fabryki został Ludwik Blumenthal. W tymże roku wartość maszyn i urządzeń produkcyjnych tego przedsiębiorstwa wynosiła 22 500 złp. Natomiast roczne utrzymanie produkcji 9 tys. złp. Natomiast Lewek Sylber po roku 1853 zakończył działalności fabryczną w Tomaszowie i zamieszkał w Lubochni. Brał udział w budowie Cytadeli Warszawskiej i Twierdzy w Modlinie.
Manufaktura sukiennicza braci Knothe
W roku 1825 osiedlili się w Tomaszowie Tobiasz Emanuel Knothe i jego brat Fryderyk Tobiasz Knothe. Przybyli oni ze Zgorzelca (Görlitz). Wybudowali przy Rynku św. Józefa nr polic. 12 (obecnie jest to teren nieruchomości przy Pl. T. Kościuszki 17), piętrowy murowany dom z pomieszczeniami warsztatowymi ulokowanymi na parterze. Uruchomili tam 2 warsztaty tkackie. Druga tkalnia Tobiasza Knothego powstała w północnej części placu od strony ul. Jeziornej. Uruchomiono w niej 6 warsztatów tkackich. Towarzystwo Ogniowe ubezpieczyło nieruchomości przy Rynku św. Józefa na 24 200 złp a nieruchomości przy ul. Jeziornej na 12 000 złp. Przedsiębiorstwo powoli, ale systematycznie się rozwijało. W 1872 r. posiadało 28 ręcznych warsztatów tkackich i zatrudniało 17 robotników. Rozwój firmy Knothego będzie szerzej opisana w dalszej części opracowania.
Warsztaty Karola Gotliba Zimermana
W 1823 r. przybył do Tomaszowa z Gorlitz Karol Gotlib Zimerman. Wybudował dom murowany z zabudowaniami fabrycznymi przy ul. Jeziornej 253 (obecnie ul. Farbierska 21). W warsztatach tkackich zatrudniał 16 robotników. Towarzystwo Ogniowe wydając polisę asekuracyjną wyceniło nieruchomość na 9 800 złp. W późniejszym czasie rodzina Zimermanów przekwalifikowała się na prowadzenie warsztatów metalurgicznych.
Tkalnia Józefa Pferffera
W roku 1826 r. przybyły do Tomaszowa ze Zgorzelca Józef Pferffer. Zasiedlił 1,5 morgowy plac i niewykończony dom przy ul. Kaliskiej nr polic. 69 (obecnie Al. Marszałka J. Piłsudskiego 2). W rok później zakończył budowę domu i założył tkalnię z 8 warsztatami ręcznymi. 15 października 1828 r. zawarł z Antonim hr. Ostrowskim kontrakt wieczysto dzierżawny i prawnie wszedł w posiadanie wymienionego placu i domu. Dom miał w ścianie frontowej 11 okien. Ubezpieczony w Dyrekcji Ubezpieczeń Asekuracyjnych na 920 rubli srebrem. Pferffer posiadał wówczas kapitał w wysokości 18 000 złp. i otwarty kredyt w Banku Polskim do 16 000 złp. Nieruchomości ubezpieczył w Towarzystwie Ogniowym na 8 100 złp. W 1847 r. założył nową fabrykę sukna, której szacunkowa wartość wynosiła 10 tys. rb. a roczne utrzymanie produkcji 7 500 rb.
Tkalnia Edwarda Gotliba Szulze
W 1826 r. przybył do Tomaszowa z Gorlitz Edward Gotlib Szulze. Wybudował murowany dom wraz z zabudowaniami fabrycznymi przy ul. św. Antoniego. Uruchomił 12 warsztatów tkackich. Posiadał kapitał w wysokości 20 000 złp. Zdolność kredytową w Banku Polskim do wysokości 8 600 złp. Nieruchomości nie ubezpieczał w Towarzystwie Ogniowym. W roku 1830 wyprodukował tkanin wartości 168 tys. złp.
Zakład Wyrobów Wełnianych Bayera i Hentschego
Wyliczając tomaszowskich przemysłowców połowy XIX wieku nie można pominąć Fryderyka Wilhelma Bajera i Edwarda Hentschego, założycieli Zakładu Wyrobów Wełnianych w osadzie Wilanów. Wybudowana przędzalnia i apretura korzystała w spadku wody na rzece Czarnej. Wielkość tego zakładu najlepiej obrazuje wartość jej wyposażenia. W roku 1859 zaciągając 10 tys. rbs. kredytu w Banku Polskim musieli oni przedstawić zabezpieczenie potwierdzone przez Burmistrza Tomaszowa. Komisyjnie spisano i wyceniono wyposażenie wilanowskiej fabryki na 17 283 rbs. Historia tej fabryki została opisana szerzej w dalszej części opracowania.
Tkalnie braci Steinman
Około roku 1840 w osadzie Józefów k. Ujazdu manufakturę sukienniczą i postrzygalnie założył Icek Steinman. Zakład założony został przy nakładzie 8 tys. złp. zatrudniał od 40 do 60 robotników. Icek Steinman wraz z bratem Mośkiem Aronem po roku 1844 założyli w Tomaszowie przy Rynku św. Józefa nr polic. 13 (obecnie Pl. T. Kościuszki 14/15) tkalnię wyposażoną w 17 krosien. W manufakturze przy rynku zatrudnionych było do 48 robotników.
Zygmunt Dziedziński
TOMASZOWSKA FABRYKA SZTUCZNEGO JEDWABIU
110 – LECIE POWSTANIA
Tomaszowska Fabryka Sztucznego Jedwabiu i późniejsze Zakłady Włókien Sztucznych „Wistom” wpisały się na stałe w historię naszego miasta. Istnieją dwie daty, które mówią o powstaniu TFSJ. Pierwsza to 7 czerwca 1910 roku, kiedy to został zatwierdzony statut powstałego Towarzystwa Akcyjnego Tomaszowskiej Fabryki Sztucznego Jedwabiu; druga zaś data, to 7 lipca 1910 roku, kiedy to ten statut „zatwierdzić raczył Najjaśniejszy Pan Car Mikołaj II w porcie bałtyckim Królewiec”.
Człowiek, od którego wszystko związane z produkcją jedwabiu w naszym mieście się zaczęło to Feliks Wiślicki, absolwent politechniki w Zurychu (Szwajcaria). Został on współpracownikiem twórcy jedwabiu sztucznego kolodionowego, hr. Hilarego de Chardonet. W roku 1904 rozpoczęto pierwszą produkcję sztucznego jedwabiu na przemysłową skalę w belgijskiej fabryce w Tubizie. Dyrektorem tej fabryki został wspomniany wcześniej inż. Feliks Wiślicki. Jednakże konsorcjum założycielskie tej fabryki po krótkim czasie zaproponowało, aby podobna fabrykę uruchomić na wschodzie Europy, ze wskazaniem na Rosję. Jednak inż. Wiślicki zaproponował, aby uruchomić ją na terytorium Królestwa Polskiego, gdyż, jak twierdził, robotnik polski był według niego bardziej odpowiedzialnym i posiadał wyższe kwalifikacje. Po przyjeździe do Polski na rekonesans, wskazał na osadę Wilanów, leżącą wówczas na granicy Tomaszowa nad rzeką Czarną. Zamierzenia powstania fabryki przerwał na kilka lat wybuch rewolucji 1905 r., w roku 1910 rozpoczęto zatem budowę obiektów, jak i montaż urządzeń. Kamień węgielny pod budowę budynku przędzalni jedwabiu kolodionowego położono we wrześniu 1910 r. Natomiast już 13 marca 1911r. prezesem zarządu TFSJ zostaje inż. Feliks Wiślicki, a dyrektorem technicznym jego kolega po fachu z fabryki w Tubizie, inż. Michał Hertz, urodzony w 1867r. w Częstochowie. Obaj panowie byli pochodzenia żydowskiego z tym, że inż. Michał Hertz przyjął chrzest i został katolikiem. Miał on brata bliźniaka Stanisława, który był ojcem Alfreda, znanego w Tomaszowie lekarza internisty, a także żołnierza, ppor. Wojska Polskiego, uczestnika walk w latach 1918 – 1920 i wojny 1939 r.

Od lewej: inż. Michał Hertz, z prawej Feliks Wiślicki
Michał Hertz poślubił Eugenię Gartman. Mieli dwoje dzieci: córkę Halinę i syna Jana, który był inżynierem w fabryce jedwabiu, jak również prezesem klubu sportowego. Syn Jan będąc oficerem Wojska Polskiego, zginął w Katyniu. Chciałbym teraz powiedzieć kilka zdań o dyrektorze Michale Hertzu, który był osobą odpowiedzialną za całokształt produkcji i funkcjonowanie fabryki. Dał się poznać załodze jako człowiek aktywnie uczestniczący w życiu codziennym fabryki, jak i naszego miasta, i czującym potrzeby pracowników. Na potwierdzenie tego, przytoczę jego słowa: „Chodzi nie tylko o wydajność pracy, nie o samą higienę, chodzi o pracownika jako człowieka”. Został przewodniczącym zespołu budowy kościoła przy ulicy Spalskiej (na gruncie ofiarowanym przez hr. Jana Krystyna Ostrowskiego). Przeznaczył na ten cel kwotę 20 tys. ówczesnych złotych, a następnie dołożył kolejną kwotę, co stanowiło 1/3 kosztów budowy kościoła. Nie dziwi zatem fakt, który znam z bezpośredniego przekazu mojej babci, iż kościół był pw. Św. Michała Archanioła. Wpływ na to mieli zapewne również parafianie jak i pracownicy fabryki. Dla potwierdzenia tego przytoczę fakt, iż do dzisiaj istnieje w kościele kielich na komunikanty z wygrawerowanym napisem „Pracownicy przędzalni wełny czesankowej – Halpern – dla kościoła Św. Michała 1929 rok”. Prace budowlane rozpoczęły się 1 października 1928 r. natomiast jego otwarcie i wyświęcenie odbyło się 23 grudnia tego samego roku przez biskupa Wincentego Tymienieckiego.
Dyrektor Michał Hertz był również pomysłodawcą i wykonawcą wielu inwestycji dla pracowników, jak i mieszkańców miasta:
- pobudował pierwsze budynki na osiedlu Michałówek;
- boisko sportowe na ulicy Żelaznej, które w 1936 roku przybrało formę stadionu wraz z bieżnią żużlową oraz drewnianą krytą trybuną na około 800 osób, w tym na 180 osób była to trybuna kryta. Był to zatem pierwszy stadion sportowy w naszym mieście;
- uzdrowisko dla dzieci pracowników, którym była okazała drewniana willa, w śladzie parkanu fabryki, w dzielnicy Kaczka;
- zorganizował stację opieki nad matką i dzieckiem, gdzie wydawano wyprawki, mleko oraz udzielano pomocy przez pielęgniarki i lekarza;
- okazały dom kultury, który powstał w 1936 roku przy ulicy Spalskiej, gdzie mieściła się sala widowiskowa, kasyno, biblioteka i czytelnia, po wojnie zaś w sali kasyna urządzono salę widowiskową i kino „Chemik”;
- mało kto z Państwa wie, iż fabryka wybudowała w latach 1937 – 1938 dwie okazałe kamienice w stylu modernistycznym, które istnieją do dzisiaj Łodzi przy ulicy Piotrkowskiej 203/205 (przypomnę, iż w jednej z nich mieści się kino „Charlie”).
Dyrektor Michał Hertz wraz z rodziną, mieszkał przy ulicy Spalskiej 122 w atrakcyjnej willi, która istnieje do dzisiaj. Natomiast Feliks Wiślicki był właścicielem okazałej, luksusowej na owe czasy kamienicy w Warszawie, przy ulicy Nowogrodzkiej 18, o której było głośno w roku ubiegłym, w kwestii formy jej przejęcia.
Po wybuchu II Wojny Światowej obaj panowie opuścili fabrykę. Inż. Feliks Wiślicki, posiadając paszport szwajcarski, przedostał się do Londynu. Po wojnie zaś udał się do Szwajcarii, gdzie zmarł w marcu 1949 r. Inż. Michał Hertz udał się do Warszawy, gdzie w roku 1942, wraz z żoną, został zabity przez gestapo.
Lata powojenne otworzyły nową historię fabryki, którą pamięta zapewne wielu mieszkańców naszego miasta. Przypomnę, że fabryka wytwarzała wówczas 6 podstawowych produktów handlowych:
- jedwab wiskozowy – mający szerokie zastosowanie w przemyśle włókienniczym;
- jedwab kordowy – mający zastosowanie w przemyśle gumowym i opon samochodowych;
- argona – włókno cięte wełnopodobne, które było surowcem do produkcji dywanów oraz mundurów dla wojska, policji i straży;
- wiskona – włókno bawełnopodobne stosowane w przemyśle bawełnianym;
- tomofan – folia celulozowa stosowana w przemyśle spożywczym i farmaceutycznym,
- włóczka – popularny produkt „anitex” znały zapewne wszystkie panie.
Początek lat 70 – ych ubiegłego wieku stał się okresem największego rozkwitu fabryki. Uruchomiono wtedy nowe obiekty produkcyjne oraz techniczne i jednocześnie nastąpił duży wzrost zatrudnienia, który przekroczył 10 tys. osób. W tych latach fabryka stała się współtwórcą rozwoju gospodarczego naszego miasta oraz ogromnego wsparcia socjalnego dla pracowników. Wymienię niektóre z tych inwestycji:
- osiedle mieszkaniowe „Strzelecka”;
- przedszkola, żłobki i szkoły;
- obiekty sportowe – tor lodowy, kręgielnia;
- obiekty wczasowe i kolonijne – Kołobrzeg, Zakościele;
- budowa parku miejskiego (obecnie „Solidarności”).
Poziom inwestycji wykonanych przez fabrykę był o wiele większy, iż mogę stwierdzić, że gdyby za sprawą czarodziejskiej różdżki zniknęło wszystko to co fabryka pobudowała, to zapewne spora część miasta byłaby pusta.
Jednakże przemiany polityczne i gospodarcze, jakie zaistniały po 1989 roku, doprowadziły do tego, że fabryka, jak i wiele innych w mieści zaczęła upadać, co doprowadziło do zaprzestania produkcji w czerwcu 1997 roku. Natomiast oficjalna upadłość nastąpiła na podstawie wyroku sądu w Piotrkowie Trybunalskim w dniu 1 października 1997 roku. Fabryka, z uwagi na swą chemiczną produkcję, nie miała dobrej opinii u części społeczeństwa, chociaż główne stężenia chemiczne jako emisja, wydalane były przez wysokie kominy poza teren miasta. Natomiast w fabryce i jej otoczeniu występowało stężenie chemiczne zwane imisją, a były to wypływy gazów i oparów wydostające się przez dach i okna oddziałów chemicznych.
Przez okres funkcjonowania fabryki, czyli w latach 1910 – 1997, stanowisko dyrektora piastowało 15 osób.
Obecnie paradoksem jest fakt, iż Tomaszów Mazowiecki, który poza „Ceramiką” Paradyż nie posiada innych znaczących fabryk, na 950 miast w Polsce w kategorii „zanieczyszczenia atmosfery” zajmuje 30 miejsce.
Przedstawiam Państwu serię historycznych zdjęć Tomaszowskiej Fabryki Sztucznego Jedwabiu z lat 30. ubiegłego stulecia.
Opracował Zygmunt Dziedziński, długoletni pracownik TFSJ- Wistom. Źródła: Ustawa Towarzystwa Akcyjnego TFSJ – rok wydania 1911; Wydanie z okazji XXV - lecia TFSJ, wyd. Drukarnia Straszewiczów, Warszawa, maj 1936 rok; Wydanie z okazji XXV- lecia TFSJ, wyd. Drukarnia K. Pruski, Tomaszów Maz., 1936 rok; Wikipedia – https://pl.wikipedia.org/wiki/Micha%C5%82_Hertz http://www.kultura.lodz.pl/pl/; Zdjęcia ze zbiorów własnych.
ZAKŁAD WYROBÓW WEŁNIANYCH w osadzie Wilanów pod Tomaszowem Mazowieckim
Plan sytuacyjny osady fabrycznej Wilanów i Fabryki Wyrobów Wełnianych E. Henschke wykonany przez geodetę rządowego Wojciecha Dziewulskiego. Stan z roku 1850 – 1851. Ze zbiorów kartograficznych APPTTM.
Około roku 1852, trzy wiorsty na wschód od Tomaszowa, na gruntach osady Piekło, leżącej w widłach rzeki Czarnej i Lubochenki, założono nową osadę przemysłową, nazwaną Wilanów. Edward Henschke, dzierżawca tej osady, wybudował tam fabrykę sukna. W roku 1869 osadę wyodrębniono z rządowych dóbr tomaszowskich i przekazano w wieczystą dzierżawę Edwardowi Henschke i Fryderykowi Wilhelmowi Bayerowi[1].
Fryderyk Wilhelm Bayer i Edward Henschke, zakładając Zakłady Wyrobów Wełnianych w osadzie Wilanów wykorzystali sztuczne stawy i spadek wody rzeki Czarnej. Opierając się na napędzie wodnym uruchomili przędzalnię i apreturę. W roku 1859 zaciągając 10 tys. rbs. kredytu w Banku Polskim musieli oni przedstawić zabezpieczenie potwierdzone przez Burmistrza Tomaszowa. Komisyjnie spisano i wyceniono wyposażenie wilanowskiej fabryki na 17 283 rbs[2]. Kolejne kontrolne sprawdzenia funkcjonowania przedsiębiorstwa stwierdzają, że w latach 60. XIX wieku w zakładzie pracowało do 70 robotników[3].
Rozwijający się pomyślnie zakład, w roku 1865 wyposażony został w maszynę parową, która obok istniejącej turbiny wodnej, dawała napęd dla maszyn produkcyjnych. W tym czasie fabryka dysponowała 2580 wrzecionami, zatrudniała 39 robotników osiągając rocznie wartość produkcji 16.400 rb. Wyróżnieniem dla produkowanych w tej fabryce tkanin było uzyskanie, na wystawie przemysłu krajowego w Warszawie w roku 1880, nagrody za najlepsze sukno. Zapewne było to dodatkowym bodźcem do rozwoju fabryki, która w roku 1885 zatrudniała ponad 400 robotników i zajmował obszar 49 hektarów[4].
Po śmierci Edwarda Hentschego produkcja fabryki uległa zahamowaniu. Do roku 1903, na jego terenie, niewielką farbiarnię wełny i przędzalnię wełny czesankowej prowadził Otto Adolf Kleindienst. Był on zięciem E. Hentschego. W swej fabryce zatrudniał zaledwie 13 robotników, a wartość rocznej produkcji wynosiła tylko 7.200 rubli[5]. Fabryka bardzo podupadła, większość budynków produkcyjnych uległa zniszczeniu. Kontynuacją fabryki E. Henschego był zakład pod nazwą Parowa Przędzalnia i Farbiarnia „Wilanów” Adolfa vel Arbrama Menasze Dobranieckiego i Leona vel Lejba Abrama Bekemana. W latach 1894 – 1896 w oparciu o projekt inż. technologa Leszka Gębarzewskiego i inż. architekta Wilhelma Sroki wybudowali w Wilanowie nową kotłownię, zainstalowali maszynę parową, generator prądu do oświetlenia elektrycznego fabryki.[6] Po roku 1903 zakład przejął M. Pejzer[7]. Podnajmował część pomieszczeń fabrycznych w których Julian Zussman[8] urządził niewielką przędzalnię wełny.
W latach 1905-1910 pewna część budynków d. fabryki „Wilanów” (przy drodze do Spały) zajęta była na koszary dla żołnierzy rosyjskich[9].
Dnia 21 czerwca 1910 r. zadłużona i upadająca fabryka Edwarda Henskego została zlicytowana. Sprzedano ją za 90 tys. rubli. Nowym właścicielem został Feliks Landsberg. Poza terenem dawnej fabryki nabył również przyległe tereny rolne[10]. W tym też roku rozpoczyna się proces budowy Tomaszowskiej Fabryki Sztucznego Jedwabiu.
Przypisy : [1] Bracia Henrich i Reinhold Hentsche byli właścicielami wodnej przędzalni wełny w Komorowie (APTM zesp.7 AmTM gr I, sygn. 117, k-ta. 200); [2] APTM, AmT. Sygn. 27, Akta Burmistrza Tomaszowa w sprawie pożyczki bankowej p. Majera i Hentsche właścicieli fabryki w Wilanowie pod Tomaszowem, k-ta 13, kopia aktu notarialnego z 15.03.1860 r.; [3] APPTTM, AmT, sygn. 118, karta 709, 764; [4] APTM AmT gr II, sygn. 787 i 1290, wykaz fabryk i zakładów w mieście Tomaszowie; [5] Leon Jeziorański, Księga Przemysłu Fabrycznego w królestwie Polskim na rok 1905, wyd. Stowarzyszenie Techników w Warszawie, 1906 r. poz. 4436; [6] APŁ RGP WB zesp. 4 sygn. 6050 i 17859 instalacja kotła parowego i oświetlenie farbiarni i przędzalni „Wilanów” przez L. Beketmana i A. Dobranickiego k. Tomaszowa; [7] AP w Łodzi, Starszy Inspektor Fabryczny Guberni Piotrkowskiej, sygn. 1876 - Przędzalnia Wełny Wilanów; [8] tamże sygn. 1877, Przędzalnia Juliana Zussmana w Wilanowie; [9] APTM AmTM zesp. 7 gr II, sygn. 7470 likwidacja koszar w osadzie Wilanów k. Tomaszowa; [10] APTM AmTM zesp. 7 gr II, sygn. 4569 nabywanie terenów pod budowę fabryki w osadzie Wilanów.
Marian Fronczkowski
TOMASZOWSKI BROWAR I FABRYKA WÓD GAZOWANYCH OSKARA KNOTHE

Browar wybudowany od podstaw około roku 1890 przez braci Oskara i Aleksandra Knothe. Ulokowany został na działce nr 465 przy ówczesnej ul. Pilicznej (później ul. Browarna 9/13) nr hipoteki 65. W Książce Adresowej Przemysłu Królestwa Polskiego za rok 1906 pod numerem 2290 podano informację, że browar O. Knothe został założony w roku 1852. Prawdopodobnie podając tą datę chodziło o podkreślenie kontynuowania długoletniej tradycji piwowarskiej jako, że browar O. Knotego nie był pierwszym tomaszowskim browarem. Pierwszy tomaszowski browar powstał przed rokiem 1830 z inicjatywy i funduszy Antoniego hr. Ostrowskiego. Ulokowano go na działce oznaczonej numerem polic. 465 na wschodnim skraju miasta, przy drodze prowadzącej do zakładów na Gustku. Browar tak jak folwark i gorzelnia należał do dominium i administracyjnie znajdował się poza miastem. Sytuacja ta uległa zmianie po roku 1848, kiedy to folwark po A. Ostrowskim przejęło miasto. Browar wraz z gorzelnią był do lat 70. XIX wieku we władaniu dzierżawców dochodów propinacji miejskiej („podatek „garncowy”). Najpierw dzierżawcami byli: Lewek Sylber, Zysman Goldman, Icek Steinman. Od toku 1847 w tym samym browarze piwo wytwarzane było przez Karola Stegenwalda. W roku 1856 tomaszowskim piwowarem i zarazem dzierżawcą starego browaru został Karol Geisler. Wytwarzał on piwo zwane „szlacheckim”, ale też piwo „zwyczajne bawarskie”. Od roku 1860 dzierżawcą browaru i producentem miejscowego piwa został Andrzej Szpam a po nim Franciszek Ksawery Szpem. Do browaru należał murowany budynek z trzema izbami mieszkalnymi i kuchnią, drewniany budynek mieszkalny, słodownia, piwnice, obora, stodoła i stajnia.
Z akt Wydziału Budowlanego Rządu Gubernialnego Piotrkowskiego wynika, że plan budowy nowego browaru parowego z kotłownią i kominem datowany jest na rok 1893. Jako inwestor występuje Aleksander (Hermanowicz) Knothe. W roku 1895 przystąpiono na działce nr 465 do budowy chłodni i magazynów browaru. Browar przed rokiem 1914 zatrudniał 25 robotników, a wartość rocznej produkcji wynosiła 60 500 rubli. Właściciel wraz z rodziną mieszkał na tej samej posesji.
W latach 1914-1918 browar był jednym z niewielu tomaszowskich przedsiębiorstw, które nie zaprzestały produkcji. Miesięcznie zużywano ponad 160 pudów słodu produkując 2485 wiader piwa. W roku 1919 produkcja i sprzedaż piwa nieco spadła bo miesięcznie sprzedawano go jedynie 600 wiader czyli 73 hektolitrów.
Po roku 1918 był nadal spółką rodzinną kierowaną przez Ryszarda Knothego. Należał do największych przedsiębiorstw branży przetwórstwa spożywczego w powiecie brzezińskim. Zakład wyrabiał piwo jasne i ciemne, lemoniady i oranżady. Zatrudniał od 23 do 30 robotników w trym 5 kobiet. Produkował rocznie około 3.120 hektolitrów piwa[16]. W Przewodniku po mieście i okolicy wydanym w roku 1935 znalazł się anons o następującej treści „ Browar Parowy – Fabryka Wód gazowanych O. Knothe, Tomaszów-Maz. ul. Browarna 9-13 tel.100 – rok założenia 1890 wyrabia i poleca smakoszom: Piwa: jasne-ciemne. Lemoniady: malinową, cytrynową, pomarańczową, rum mrożony, kalwilę. Oranżady naturalne – kwasy owocowe, najprzedniejszej jakości o wyśmienitym smaku”.
Na tym samym placu co browar funkcjonowała też Fabryka Cukrów i Przetworów Owocowych „Kometa”. Była to spółka braci Knothe i Runkiewicza[18]. Natomiast w budynku administracyjnym właściciel udostępniał lokale na siedzibę miejscowego oddziału stowarzyszenia Związeku Podoficerów Rezerwy WP. W maju 1939 w podziemiach Browaru powstał miejski schron przeciwlotniczy przeznaczony dla władz miasta. W głównym budynku nadal były mieszkania właścicieli. Mieszkał tam Oskar Knothe (junior) i jego syn Ryszard.
W latach okupacji niemieckiej (1940-1945) browar prowadził produkcję w ograniczonym zakresie. Firma posiadała rachunek bankowy w Banku Emisyjnym. Z akt Ubezpieczalni Społecznej wynika, że łącznie z właścicielem pracowało w browarze dziewięć osób. Byli to : Woliński Antoni – kierownik, Piotrowski Władysław – majster oraz Ruszkiewicz Stanisław, Malej Zygmunt, Pasik Bronisław, Hilke Jadwiga, Rostowski Jan i Jurgielewicz Halina. W styczniu 1945 r., opuszczający miasto Niemcy podpalili zabudowania browaru.
Po wojnie browar przejęto na rzecz Skarbu Państwa. Początkowo funkcjonował jako Browar Państwowy a po kilku latach przekształcono go w Spółdzielnię Inwalidów „Praca”. Spółdzielnia kontynuowała produkcję wód gazowanych, prowadziła rozlewnię piwa, octu i oleju, ale głównie znana była z produkcji taniego wina owocowego.
Na podstawie inwentaryzacji z 1945 r. przeprowadzonej po przejęciu browaru na rzecz Skarbu Państwa wynika, że w skład zabudowań browaru wchodził dwu piętrowy murowany budynek w którym znajdowały się hale produkcyjne o pow. 4 311 m² , budynek fabryki wód gazowanych o pow.730 m², dwu piętrowy budynek chłodni, suszarni i butelkowni, składy piwniczne o pow. 11 390 m², kotłownia z kominem wysokim na 30 m., słodownia, budynki murowane parterowe o pow. 345 m², warsztat, garaż, stajnia, obora i szopa o łącznej pow. 3.835 m². Do browaru należał również staw o pow. 360 m², studnia o głębokości 80 m i studnia do wody brudnej. W chwili przejęcia firmy pod zarząd państwowy wyposażenie było nieomal kompletne i zdatne do produkcji. W jego skład wchodził m. innymi młyn do gniecenia słodu, maszyna parowa o sile 18 H.P. wraz z kotłem parowym Bohman 6 atm., kadź filtracyjna 90 hl., kadzie fermentacyjne 7 szt. Kocioł warzelniczy 130 hl., pompa do piwa, aparatura do mycia butelek, 16 motorów elektrycznych, aparat do wyrobu lemoniady, platforma transportowa, sanie transportowe, sanie osobowe, bryczka, waga wozowa do 5 t. oraz sprzęt do uprawy roli.
Obecnie budynki dawnego browaru nie istniej. Na ich miejscu w latach 2012-2015 powstało „Osiedle Browarna” wybudowane przez miejscową firmę EZBUD Zenona Łaskiego.

Fotografia wykonana około 1927 r. Z lewej strony komin a wokoło niego budynki Browaru Parowego O. Knothego. Pierwodruk "Echo Mazowieckie" nr 33 z 1927 r.
Poza nielicznymi dokumentami archiwalnymi i prezentowaną powyżej fotografią, w miejscowym Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego zachowała się skrzynka i butelka po piwie produkowanym w tym browarze. W posiadaniu miejscowych kolekcjonerów jest kilka etykiet z butelek po piwie browaru O. Knothego. Jak widać jest tego niewiele. Dlatego też zwracamy się do Państwa z gorącą prośbą o pomoc w pogłębieniu wiedzy i pozyskaniu pamiątek związanych z tomaszowskim browarnictwem.

Fotografia powyżej przedstawia Marię Knothe Steinhagen z synami. Po jej lewej stronie siedzi Aleksander a stojący po jej prawej stronie to Oskar. Drugi od lewej to Herman a siedzi z prawej Adolf. Aleksander i Oskar Knothe byli założycielami browaru i wytwórni wód gazowanych w Tomaszowie Maz. ( pierwodruk M. E. Steinhagen Krushowie historia rodu Wydawnictwo Literatura, Łódź 2003.)
M. Fronczkowski
FARBIARNIA, APRETURA, FABRYKA ZAPAŁEK, WILLA I INNE MAJĘTNOŚCI RODZINY MORITZA PIESCHA W TOMASZOWIE MAZOWIECKIM
Moritz Gustav Piesch (czyt. Pisz) urodził się 11 stycznia 1849 r. w Bielsku.[1] Niektóre źródła podają, że miejscem jego urodzenia była m. Lobnitz – Wapiennica, dzielnica Bielska. Faktycznie w chwili jego urodzin rodzina Pieschów mieszkała przy Górnym Przedmieściu nr 75. Tam też był warsztat tkacki jego ojca Karola (Karla) Traugotta (ur. 28.09.1818 r.). Matka Emilia Augusta z Kunzów (ur. 1824) Oboje rodzice jak i ich przodkowie należeli do tamtejszej wspólnoty kościoła ewangelicko-augsburskiego. Tak więc z racji miejsca urodzenia Moritz Gustaw był obywatelem austriackim wyznania ewangelicko-augsburskiego. Bielska rodzina Pieschów (pradziadek Johann Traugott Piesch (1796-1851) jak i dziadek Moritza, Andreas Piesch (1767-1844) od kilku pokoleń byli tuchmacherami – mistrzami tkackimi [2]. W roku 1863 r. Karl Traugott Piesch zakupił kamienicę przy Górnym Przedmieściu 74 i uruchomił tam fabrykę sukna i wyrobów wełnianych. Niestety w roku 1864 r. zbankrutował, kamienicę i fabrykę zlicytowano, on zaś opuścił rodzinę i prawdopodobnie wyjechał do Ameryki. W następnym roku fabrykę Pieschów przejął August Förster, kuzyn Karla[3]. Prawdopodobnie w tej fabryce Moritz Piesch zdobywał pierwsze doświadczenie zawodowe.
W roku 1873 Moritz Piesch przybył do Tomaszowa. Miał wówczas niespełna 24 lata. Znalazł zatrudnienie jako księgowy w przędzalni należącej do Adolfa Elbela (d. Batavia). Jeszcze w tym samym roku poślubił Elżbietę z Elbelów (córkę Adolfa Elbela i Agaty z domu Bando). Po jej śmierci poślubił Zofię (Sophie) Amalię Elbel, siostrę zmarłej żony. Tym samym został szwagrem znanego tomaszowskiego przemysłowca Karola Johana Bartke, który poślubił Annę Luizę (Luci) Elbelównę[4] i szwagrem doktora Stanisława Narewskiego, tomaszowskiego lekarza, społecznika, który poślubił Agatę Konstancję z Elbelów[5].
W roku 1874, bazując na kapitale teściów i własnych środkach, założył mechaniczną farbiarnię i wykończalnię tkanin[6]. Dzięki korzystnym w owym czasie przepisom podatkowym[7], pomyślnej koniunkturze a także własnej inicjatywie i przedsiębiorczości stosunkowo szybko rozwinął przedsiębiorstwo. Przez 34 lata zawodowej działalności M. Piesh doprowadził, że pod koniec pierwszego dziesięciolecia XX wieku jego fabryka a właśiwie fabryki znalazły się wśród największych tego typu zakładów na kontynencie europejskim[8].
Z racji kontaktów handlowych Maurycy Piesch dużo i często podróżował po Rosji i krajach całej Europy Zachodniej. Odwiedził Chiny, Japonię, kraje Ameryki Północnej. W roku 1908 w czasie powrotu z kolejnej podróży, mając lat 59, zmarł we Wrocławiu
APRETURA I FARBIARNIA Maurycego Piescha w roku 1874 było niewielkim, ale zmechanizowanym i jak na tamte czasy nowoczesnym przedsiębiorstwem. Pierwsze budynki fabryczne posadowiono na działkach o numerze polic. 271 i 272, które leżały pomiędzy ul. św. Tekli a Stawem Miejskim[9].
Powyżej plan sytuacyjny z 1887 r. sporządzony przez inż. architekta Mikołaja Prokofiewa jako załącznik do projektu budowy kolejnych obiektów fabrycznych. Plan obejmuje place o nr polic 271 i 272 przy ul. Św. Tekli należące wówczas do M. Piescha. Pozwolenie na budowę w zbiorach AP w Łodzi, zesp. Rząd Gubernialny Piotrkowski Wydział Budowlany, sygn. 157, Plan budowy przez Maurycego Piescha dwóch murowanych, parterowych przybudówek do istniejącego budynku fabrycznego pod numerami 271 i 272 przy ulicy św. Tekli w mieście Tomaszowie.
Początkiem przyszłej fabryki była wybudowana około roku 1874 dwukondygnacyjna, ceglana budowla posadowiona na placu o nr polic. 272. Ulokowano w tym budynku apreturę a obok wybudowano parterowe pomieszczenie dla maszyny parowej, kotłownię i wysoki fabryczny komin. Budynki zaprojektowane przez inż. architekta Mikołaja Prokofiewa. Nieomal jednocześnie wzniesiono przy linii brzegowej stawu parterowy budynek farbiarni[10]. W roku 1880 apretura i farbiarnia M. Piescha zatrudniała 43 robotników[11]. W następnych latach trwała dobudowa nowych obiektów fabrycznych i wyposażanie ich w maszyny. W roku 1887 w oparciu o projekt architekta Mikołaja Prokofiewa rozbudowano główny budynek apretury sukna[12]. W 1888 r. wybudowano wozownię, stajnię i nadbudowano piętro nad magazynem wełny[13]. Rok później w oparciu o projekt architektoniczny inż. architekta Józefa Pomianowskiego dobudowano parterowy budynek suszarni i wybudowano nowy budynek apretury sukna[14]. W roku 1890 miała miejsce budowa pomieszczeń na filtr wody. Projektantem i nadzorującym realizację tej inwestycji był inż. konstruktor F. K. Nowicki[15]. W roku następnym wybudowano przybudówkę na piec gazowy i budynki ślusarni, które zaprojektował inż. Jana Arkuszewski.[16] W roku 1892 rozpoczęto przełomową dla fabryki inwestycji jaką była elektryfikacja. Była poprzedzona budową pomieszczeń i montażem maszyny dynamometrycznej[17]. Projektantem i nadzorującym realizację był inż. Joachim Fiszman. Prace związane projektem trwały do roku 1893, kiedy to cała fabryka uzyskała oświetlenie elektryczne[18]. W tym samym czasie zrealizowano budowę parterowego murowanego budynku kantoru, sieni przy kotłowni oraz nadbudowano poddasze na budynku ślusarni. Projektantem był inż. architekt Jan Wołkowski[19]. W roku 1893 przystąpiono do wymiany starego kotła parowego na nowy typu „kornwalijskiego”[20]. Inwestycję realizował inż. technolog Joachim Fiszman. W tym też roku w oparciu o projekt inż. Jana Wołkowskiego wybudowano pomieszczenia na filtry oczyszczające ścieki z farbiarni[21] oraz dwie murowane oficyny magazynu tkanin mokrych i parterowej hali apretury sukna[22]. W roku 1894 zakończono budowę obiektu mieszczącego urządzenia do dekatyzacji. Projekt i nadzór techniczny sprawował in. Joachim Fiszman[23]. Równolegle z tą inwestycją prowadzono budowę nowej farbiarni chemicznej i budynków składu towarów[24]. W następnym roku przystąpiono do budowy kuźni, ślusarni, szopy na narzędzia do gaszenia pożarów. Powstały też budynki laboratorium i pomieszczenie na nowy kocioł parowy.[25] W latach 1897-1898 nadbudowano kolejne piętro na budynku fabrycznym i dobudowano nową parterową halę do istniejącej apretury.[26]
Farbiarnia i apretura M. Piescha na rysunku z druku firmowego jaki używano po 1911 r. Zbiory A. Kobalczyka.
W latach 1885-1892 w fabryce pracowało 135 do 245 robotników, którzy wytwarzali towar o wartości przekraczającej 370 tys. rb. W roku 1898 zatrudnienie wzrosło do 329 a w roku 1900 dochodziło do 363 robotników[27]. Zazwyczaj w tym czasie robotnicy pracowali od poniedziałku do soboty, na jedną zmianę trwającą 14-15 godzin z jednogodzinna przerwą obiadową. Wolne od pracy były niedziele i 24 dni świąt kościelnych i państwowych. Dniówka zaczynała się latem o godzinie 5 rano, natomiast zimą o godzinę później. Tak było do czerwca 1905 r. od kiedy to ustanowiono 11,5 godzinny dzień pracy z godzinną przerwa obiadową. Wtedy również nastąpił wzrost zarobków, które za tydzień pracy wahały się od 6 do 11 rubli[28]. W roku 1905 pracowało od 420 do 450 robotników[29], trzy lata później przekroczyło 500 robotników a w roku 1913 około 900 robotników. Produkowane towary sprzedawano nie tylko na rynku rosyjskim, ale też trafiały na Kaukaz, do Orenburga, Buchary i na Daleki Wschód. Licząc wielkość zatrudnienia był to trzeci o do wielkości zatrudnienia (po Tomaszowskiej Fabryce Sztucznego Jedwabiu i Spółce Kapitałowej H. Landsberga) zakład przemysłowy Tomaszowa[30].
Na początku XX wieku Fabryka Maurycego Piescha stała się jednym z największych tego typu zakładów na kontynencie europejskim. Przodowała w innowacjach technicznych. Już w roku 1893 dokonano elektryfikacji. W późniejszym okresie fabryczny generator dostarczał prąd do sieci miejskiej[31]. Siedziba Elektrowni Tomaszów, która funkcjonowała do roku 1939 mieściła się przy ul. św. Tekli 25[32].
FABRYKA ZAPAŁEK SACHS I PIESCH była drugim wielkim przedsięwzięciem inwestycyjnym M. Piescha. W roku 1896 wspólnie z Ignacym Sachsem zawiązał spółkę cywilną pod nazwą Częstochowskie Towarzystwo Przemysłu Zapałczanego. W tym samym roku nieruchomości przy ul. św. Tekli o nr polic. 280,281 i 282 znalazły się w posiadaniu tej spółki.[33] Jednocześnie rozpoczęto budowę kotłowni i instalację kotła parowego z odlewni żelaza I. Aumana na potrzeby przyszłej fabryki zapałek[34] W roku następnym przy zbiegu ul. św. Tekli i Farnej został wybudowany ceglany, dwukondygnacyjny budynek fabryczny oraz budynek kantoru (biurowo mieszkalny) z przeznaczeniem na fabrykę zapałek. Projekt i nadzór nad budową sprawował inż. architekt Wilhelm Sroka. Nadzór nad montażem maszyn sprawował technolog Joachim Fiszman. W roku 1898 fabrykę zapałek rozbudowano, zagospodarowano wewnętrzny dziedziniec i teren wokół budynków fabrycznych[35]. Zakład prowadził działalność produkcyjną jako spółka pod nazwą „JUPITER” Fabryka Patentowych Zapałek Sachs i Piesch.
W roku 1899, przy zatrudnieniu 117 robotników, głównie kobiet, wartość rocznej produkcji zapałek szacowana była na 65 tys. rubli. W roku 1909, zatrudnienie wzrosło do 185 robotników, a wartość rocznej produkcji aż sześciokrotnie i wynosiła 370 tys. rubli. Produkowane zapałki tzw. szwedzkie były w owym czasie nowością na rynku Cesarstwa Rosyjskiego. Ciekawostką filumenistyczną są serie etykiet na pudełkach z tomaszowskiej fabryki tzw. „zapałki kawaleryjskie”, które jako jedne z pierwszych w świecie przedstawiały wizerunki kobiet.
W latach 1904-1905 w fabryce wybuchały strajki na tle płacowym, które w większości kończyły się spełnieniem żądań robotników. Znamienny był strajk jaki rozpoczął się 16 marca 1905 r., kiedy to pracujące tam kobiety siłą usunęły z fabryki znienawidzonego majstra Brunona Eichlana[36]. W tych trudnych dla fabryki czasach zatrudnienie dochodziło do 185 robotników[37].
W roku 1912 fabrykę przeniesiono do Częstochowy. Maszyny z tomaszowskiej fabryki zapałek zostały przewiezione do Częstochowy i wykorzystane w tamtejszej fabryce zapałek rosyjskiego towarzystwa akcyjnego W. A. Łapszyna z Petersburga. Ignacy Sachs nadal prowadził fabrykę w Częstochowie pozostając jednym z głównych udziałowców wspomnianego towarzystwa akcyjnego[38]. Nie jest wykluczone, że niektóre z maszyn pracujących w tomaszowskiej fabryce można nadal oglądać w Muzeum Produkcji Zapałek przy ul. Ogrodowej 68 w Częstochowie. Od 1908 r. po śmierci M. Piescha majątkiem fabryk zarządzali Rudolf i Karol bracia Piesch oraz Alfons Severin. W roku 1914, teren i budynki po b. fabryce zapałek przyłączono do Spółki Akcyjnej Allart, Rousseau i Co.
Plan sytuacyjny z 1896 r. przedstawiający planowaną zabudowę terenu Fabryki Zapałek M. Piescha i I. Sachsa przy ul. św. Tekli na placu o nr polic. 280. Zbiory APŁ RGPWB sygn. 4/6065.
Rysunki z projektu opracowanego przez inż. architekta Wilhelma Srokę dotyczące budowy kantoru i hali produkcyjnej dla Fabryki Zapałek M. Piescha i I. Sachsa. Zbiory APŁ RGPWB sygn. 4/6065.
Grafika z druku firmowego przedsiębiorstwa M. Piescha przedstawiająca fabrykę zapałek przy ul. św. Tekli 25/27 w Tomaszowie. Nie sposób jednoznacznie stwierdzi, czy wszystkie obiekty jakie przedstawiono na obrazie powstały. Z pewnością zabudowa fabryczna tworzyła tak jak na rycinie zamknięty dziedziniec z wjazdem od strony ul. św. Tekli. Ceglane mury ścian zewnętrznych zwieńczone grzebieniami i blankami, nasuwały skojarzenia z średniowiecznym zamkiem. Widoczny jako pierwszy z prawej strony piętrowy budynek z balkonem przetrwał do współczesności.
BUDOWA WILLI Moritz Piescha rozpoczęła się około roku 1895. Pod koniec lat 80. XIX wieku nosząc się z tym zamiarem nabył on kolejną nieruchomości przy ul. św. Tekli o nr polic. 293, 295, 297, 298.[39]. W roku 1895 powstał projekt i po uzyskaniu pozwolenia rozpoczęto budowę dwukondygnacyjnego budynku z przeznaczeniem na mieszkania[40]. Projektantami budowli byli inżynierowie Wilhelm Sroka i Dawid Lande. Powstały dom miał charakter pałacowej willi i z tego też powodu powszechnie nazwany był pałacem Piescha.
Karta pocztowa przedstawiająca widok na północną elewację willi M. Piescha i fragment ogrodu w pierwszych latach XX wieku. (zbiory prywatne Grzegorza Węglarskiego)
Budynek skomponowany w stylu eklektycznym z dominacją elementów późnego renesansu francuskiego i neobaroku. Murowany z cegły ceramicznej, wysoko podpiwniczony, jednopiętrowy z mieszkalnym poddaszem i przybudowaną od wschodu oranżerią. Posadowiony na planie zbliżonym do prostokąta z kilkoma ryzalitami i w północno zachodnim narożniku nadbudowaną nad pierwszym piętrem wieżą. Elewacja z ozdobnymi pilastrami, gzymsami i innymi elementami zdobniczymi w najdziwniejszych zestawieniach. Ściany otynkowane w pasie piwnic, gzymsów, narożników i pilastrów a pomiędzy nimi w płaszczyznach i załamaniach okładzina z licowej, czerwonej cegły. W elewacji frontowej i zachodniej ryzality zwieńczone dwuczłonowymi bogato zdobionymi neobarokowymi szczytami. Przed jednoosiowym ryzalitem frontowym portyk złożony z dwóch filarów podpierających taras piętra. Dach mansardowy z ozdobnymi lukarnami i świetlikami kryty pierwotnie blachą cynkową. Wieża zwieńczona rokokowy hełm z latarnią, świetlikami i wierzchołkiem z ozdobnym wiatromierzem. W południowo zachodni narożnik z wysuniętym poprzecznie ryzalitem zwieńczony obeliskowym krytym blachą hełmem z owalnym świetlikiem od czoła i pseudo attyką na wierzchołku. Szczyt mansardowego dachu zdobi podobna pseudo attyka z metalowej balustrady i wychodzące nieco ponad nią ozdobne kominy. Wysokie prostokątne okna ujęte w ozdobnych obramieniach. W późniejszym czasie od strony północnej do korpusu głównego dobudowano wieloboczną, parterową oranżerię. Główne wejście od strony zachodniej. Wewnątrz pierwotny układ pomieszczeń. Po wybudowaniu było 14 obszernych pokoi, kuchnia z zapleczem, dwa pokoje kąpielowe, budynek posiadał instalację elektryczna, wodnokanalizacyjną i odgromową. W części pokoi dobrze zachowana dawna sztukateria. Od strony ulicy ogrodzenie w postaci metalowych ozdobnych przęseł zamontowanych na wysokiej, tynkowanej podmurówce i ceglanych słupach z czerwonej cegły licówki zwieńczonych spłaszczonymi czapami z gzymsem. W otoczeniu budynku kilka starych drzew liściastych.
Na tej samej działce znajdowała się parterowa, murowana oficyna, drewniane budynku kurnika i komórki gospodarcze. Warto zauważyć, że w roku 1911 wartość sprzedażna całej nieruchomości oszacowana została na 63 562 ruble, natomiast sama willa z oranżerią na 55 753 ruble[41]. Była to na tamte czasy kwota ogromna, porównywalna do wartości zabudowy pobliskiej fabryki Samula Sztejmana (ul. Św. Tekli 9)
W pierwszej połowie lat 20. XX wieku willa i sąsiednie działki stały się współwłasnością sukcesorów M. Piescha, którymi byli: Małgorzata Agata z Pieschów Sewerinowa; Rudolf Adolf Piesch; Maria Bert z Pieschów Fersterowa; Gustawa Zofia von Allicar; Gabriela Emilia Piesch; Karol Fryderyk Piesch[42]. Nieruchomość była poważnie obciążona długiem wobec Towarzystwa Kredytowego Miejskiego w Piotrkowie i Belgijskiego Towarzystwa Przemysłu Handlowego dawnych przedsiębiorstw Emila Haeblera w Łodzi[43]. Prawdopodobnie z tej przyczyny rodzina Pieschów zdecydowała się na sprzedaż nieruchomości.
Willa w latach, kiedy stanowiła własność Kasy Chorych. Na tralkowym balkonie stosowna tablica informacyjna Tomaszowskiej Kasy Chorych. Zbiory J. Pawlika.
Od 14 marca 1927 r. budynek i działka przy ul. św. Tekli 32 stały się własnością Tomaszowskiej Kasy Chorych[44], która zapłaciła za nabycie praw własności ponad 14 750 dolarów USA. Od roku 1928 dawna willa rodziny Pieschów została siedzibą Kasy Chorych[45]. Obiekt wpisany do Rejestru Zabytków Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Łodzi pod nr 281 z 27.10.1982 r. oraz do Gminnego Rejestru Zabytków Tomaszowa pod nr 9-289/1.
Widok na pałac Piescha i oficyny oraz fragment dawnej portierni fabrycznej. Fotografia ze zbiorów prywatnych J. Pawlika.
Fotografie przedstawiające widok na zabudowania fabryki M. Piescha od strony dawnej portierni jaką wybudowano około 1910 r. na placu o nr polic. 274. Zbiory J.Pawlika.
FABRYKI M. PIESCHA po jego śmierci w roku 1908 przeszły w posiadanie jego spadkobierców: żony Zofii Amalii, synów Rudolfa Adolfa i Karola Fryderyka, córek Marii Berty Fersterowej; Gustawy Zofii von Allicar, Gabrieli vel Jelli Emili Dievichs). Apretura i farbiarnia M. Piescha była nadal firmą jednoosobową zarządzaną przez dyrektora Alfonsa Severina (mąż Małgorzaty vel Miny z Pieschów) i Ferstera (mąż Marii Berty z Pieschów) przy ograniczonym udziale synów Moritza, braci Rudolfa i Karola.
Alons Severin, dyrektor fabryki M.Piescha, mąż Małgorzaty Agaty z Pieschów.
W 1910 r. na terenie fabryki zapałek (place o nr polic. 278 -279 i 280 – 282) przystąpiono do adaptacji obiektów do potrzeb fabryki sukna. Wybudowano też nową apreturę z zapleczem magazynowym, wozownię i stróżówkę[46]. Ostatecznie w roku 1912 fabrykę zapałek przeniesiono do Częstochowy. Maszyny z niej zostały przewiezione do Częstochowy i wykorzystane w tamtejszej fabryce zapałek rosyjskiego towarzystwa akcyjnego W. A. Łapszyna z Petersburga.
W roku 1914 spadkobiercy reprezentowani przez Rudolfa i Karola braci Pieszchów oraz Alfonsa Severina, przekształcili dotychczasowe jednoosobowe przedsiębiorstwo w spółkę akcyjną przy 25% współudziale kapitału francuskiego spółki akcyjnej Roubaix – Compagnie Generale des Industies. Aktem notarialnym z 10 września 1926 zawartym przed notariuszem Kazimierzem Rossnerem w Łodzi (rep. 2617) rodzina Pieschów zbyła prawa do nieruchomości fabrycznych za 1.976,5 tys. franków francuskich[47]. Od 5 lipca 1934 r. nastąpiła fuzja z potężnym koncernem francuskim i fabryka otrzymała nową nazwę „Compagnie Generale des Industries Textiles Societe Anonyme des Etablissements ALLART, ROUSSEAU i Co. Kapitał założycielski tej spółki wynosił 3 mln. franków. Wartość terenu i budynków przy ul. św. Tekli oszacowano wówczas na 1 545,5 tys. zł co stanowiło równowartość 4 404 675 franków francuskich. Siedziba zarządu mieściła się w Roubaix we Francji. Dyrektorem został Robin Pierre. Kierownictwo spółki pozostawało w rękach generalnych dyrektorów Towarzystwa Akcyjnego Allart Leona Gerarda Allart i Ernest Saladin[48]. Poza funkcjonującą wykończalnią i farbiarnia uruchomiono przędzalnie i tkalnię. Pod koniec lat 30 w fabryce było 88 krosien, 4 770 wrzecion. Zatrudnienie wahało się od 430 do ponad 684 robotników[49]. Wartość rocznej produkcji ponad 800 tys. dolarów amerykańskich.
W latach 1915-1921 fabryka unieruchomiona. Od kwietnia 1919 r. do maja 1921 r. w część budynków stała się koszarami dla Batalionu Zapasowego 30. pułku Strzelców Kaniowskich[50]. W pomieszczeniach po kantorze fabrycznym ulokowano sztab i izbę chorych.
Po uruchomieniu zakladu w maju 1921 r. do przedsiębiorstwa należały działki przy ul. ul. N. Barlickiego (nr hip. 311 i 313) o pow. 39 tys. metrów kwadratowych oraz działka przy ul. ul. Legionów 9 (nr hip. 293) o pow. 45,8 tys. metrów kwadratowych. Ponadto grunty pod budynki mieszkalne przy ul. Barlickiego 36 o pow. 5 380 m kw. i działka niezabudowana o pow. 2 908 metr. kwadr. Wartość budynków fabrycznych szacowano na 912 630 zł. natomiast wartość maszyn i urządzeń produkcyjnych na 1 780 tys. zł. Jako ciekawostkę podam, że w 1939 r. zakład dysponował samochodem osobowym Renaut wart. 4 300 zł oraz siedmioma końmi pociągowymi, każdy wartości nie mniejszej jak 400 zł.[51].
Plan sytuacyjny z roku 1938 przedstawiający starą i planowaną zabudowę terenu należącego wówczas do Compagnie Generale des Industries Textiles Societe Anonyme des Etablissements Allart, Rousseau, czyli dawnej fabryki Moritza Piescha przy ul. N. Barlickiego 21/25. Zbiory APTM MRN i PMRN zespół 213 sygn. 1716 Teczka Inspekcji Budowlanej, koperta nieruchomości przy ul. św. Tekli 25 - Barlickiego 23/25.
Od 20 listopada 1941 r. (podczas okupacji niemieckiej) dla zakładu ustanowiono niemiecki zarząd komisaryczny, którym kierował dr Georg Heintze z Łodzi. Przedsiębiorstwo jako fabryka „Rohstoffzentrale” specjalizowała się w produkcji tkanin mundurowych i koców dla wojska. Najprawdopodobniej z inspiracji pracujących tam Niemców w celu ukrycia malwersacji w latach 1940-1944 czterokrotnie wybuchały w niej pożary[52].
Po 1945 r. d. fabryka M. Piescha weszła w skład Zjednoczenia Przemysłu Wełnianego w Tomaszowie Mazowieckim. Produkcję wznowiono w 1945. Głównym produktem było tzw. „sukno gwardyjskie” dla Armii Czerwonej i tkaniny mundurowe na potrzeby Wojska Polskiego. W roku 1946 fabryka otrzymała nazwę Zakłady Przemysłu Wełnianego nr 28. W skład tego państwowego zakładu weszło również 10 mniejszych przedsiębiorstw, których obiekty sąsiadowały z dawną fabryką Piecha, m. in., fabryka wełny czesankowej Jakuba Halperna ul. św. Tekli 13, fabryka sukna Steimana i Aronsona, ul. św. Tekli 9 i fabryka Kiersta, fabryka Eugeniusza Mullera z ul. Limanowskiego 28. W roku 1950 fabryka przyjęła nazwę Mazowieckie Zakłady Przemysłu Wełnianego[53].
Z dniem 1 stycznia 1964 r. w ramach Zjednoczenia Przemysłu Wełnianego Północ w Łodzi, dokonano połączenia Mazowieckich Zakładów Przemysłu Wełnianego z Tomaszowskimi Zakładami Przemysłu Wełnianego przy ul. H. Sawickiej 46. Utworzono jedno wielkie przedsiębiorstwo o nazwie Mazowieckie Zakłady Przemysłu Wełnianego „Mazovia”, którego dyrektorem naczelnym został Bolesław Radomski[54]. Przedsiębiorstwo składało się z trzech zakładów: Zakład A przy ul. N. Barlickiego 13/15 i 19/45; Zakładu B przy ul. H. Sawickiej 38/50; Zakładu C przy ul. Warszawskiej 12. W lutym 1964 r. przedsiębiorstwo MZPW „Mazovia” w swych zakładach zatrudniało 1230 pracowników. W szczytowym okresie rozwoju a było to w roku 1970 było w nim zatrudnionych 1 655 pracowników. W połowie lat 90. XX wieku firmę przekształcono w spółkę akcyjną pod nazwą Zakłady Tkanin Wełnianych MAZOVIA S.A. Nie zahamowało to postępującego zadłużenia. Finałem była jego upadłość ogłoszona 4 XI 2008 r. przez Sąd Rejonowy w Piotrkowie Tryb. Nieco wcześniej tereny zakładu przy ul. Barlickiego zostały sprzedane pod budowę galerii handlowej.
Budynek portierni i główna brama wjazdowa na teren zakładu „A” MZPW Mazovia przy ul. Barlickiego 21/23. Prawdopodobnie fotografia z przełomu kwietnia i maja 1978 r. Fot. Stefan Marcinkowski.
Budynek starej tkalni dawnej fabryki M. Piescha wybudowany według projektu architekta Mikołaja Prokofiewa. Do roku 1897 był to budynek jednopiętrowy. Drugie piętro nadbudowano według projektu inż. Wilhelma Sroki. Pod koniec lat 60.XX wieku przybudowano szyb windy towarowej. Fotografia z końca lat 70. XX wieku autorstwa Stefana Marcinkowskiego.
Budynki dawnej wozowni i remizy strażackiej wybudowanej w latach 1910-1911 według projektu inż. architekta Karola Klejbera przez firmę budowlaną Edmunda Błaszkowskiego. Fotografia z końca lat 70. XX wieku autorstwa Stefana Marcinkowskiego.
Widok na pozostałości zabudowań dawnej fabryki M. Piescha. Za ceglanym parkanem budynek apretury wybudowany w 1889 r. według projektu inż. architekt Pomianowskiego. Fotografia z 2019 r.
PRZYPISY : [1] P. Kenig Z historii rodziny Pieschów, „Relacje-Interpretacje”, nr 1 (49) marzec 2018, s. 29-32, w wersji cyfrowej: https://rok.bielsko.pl/2018/03/01/relacje-interpretacje-nr-1-49-marzec-2018/; [2] Piotr Kenig Wystawnik - gazeta informacyjna Muzeum w Bielsku Białej, nr 5 z czerwca 2013 r., s. 4 Miasto stu przemysłów i s. 6 Widoki Bielska oraz historia domów, budynek Pieschów na stronie https://bielsko.yarki.pl.; [3] tamże; [4] Warto zaznaczyć, że rodzina K.J.Bartke też pochodziła z Bielska. Patrz Dzieje Śląska Cieszyńskiego od zarania do współczesności pod red. Idziego Panica, t. V s. 216, Milan Myška Industralizacja Śląska Cieszyńskiego z odwołaniem do. E. Jajknera Die Bielitzer in Tomaschow. „Deutsche Blätter in Polen”. 1928, t. 5, s. 334–340; [5] Tomaszowski Słownik Biograficzny, biogram S.K.M. Narewskiego (1865-1932), zesz. 1 (1994), s. 19-21 autorstwa R. Kotewicza; [6] Leon Jeziorański Książka Adresowa Przemysłu Fabrycznego w Królestwie Polskim na rok 1905, poz. 4145, wyd. staraniem Stowarzyszenia Techników, Warszawa maj 1906 r. i J. P. Dekowski i J. Jastrzębski Tomaszów Mazowiecki - przewodnik po mieście i okolicy, s. 37, wyd. Oddział Terenowy Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego, Tomaszów Maz. 1935 r.; [7] przyp. autora - M.P. jako cudzoziemiec inwestujący w Rosji przez pierwsze 10 lat był zwolniony z podatków. Ponadto od 1877 roku wprowadzono obowiązek uiszczania opłat celnych w złocie (tzw. „złote cła”) co ograniczyło import zachodnioeuropejskich towarów przemysłowych do cesarstwa rosyjskiego, a lukę tę z powodzeniem wypełniały towary pochodzące z okręgu łódzkiego; [8] 50-letni jubileusz fabryki w Tomaszowie (Societé Anonyme des Etablissements Piesch w dodatku do Kuriera Łódzkiego - Łódź w Ilustracji z 16 XI 1924, nr 13, s. 3 (odsłona cyfrowa w Biblioteka Cyfrowa UŁ); [9] Arhiwum Państwowe Tomaszów Maz. (dalej APTM), zesp. 43, Akta Generalnej Kompani Przemysłu Przędzalniczego Zakładów Allart Rousseau SA Tomaszów Mazowiecki, sygn. 167, wykazy hipoteczne, kata 3 i dalsze; [10] Nie zachowały się plany budowy. Opis w oparciu o plany sytuacyjne z późniejszego okresu; [11] APTM AmTM gr II, sygn. 787 i 1290, Akta Burmistrza z 1880 r. wykaz fabryk, karta 134; [12] APŁ RGP WB sygn. 4/157 Pozwolenie i plan budowy przez Maurycego Piescha dwóch murowanych, parterowych przybudówek do istniejącego budynku fabrycznego pod numerami 271 i 272 przy ulicy św. Tekli w mieście Tomaszowie; [13] Archiwum Państwowe w Łodzi Rząd Gubernialny Piotrkowski Wydział Budowlany (dalej jako APŁ RGP WB) sygn. 465 akta dotyczące budowy przez Maurycego Piescha murowanej, parterowej z poddaszem, stajni z wozownią, dwóch murowanych, parterowych dobudówek dla powiększenia fabryki sukna i nadbudowie piętra na magazyn wełny przy ulicy św. Tekli pod numerami 270a, 271d i 272 w mieście Tomaszowie; [14] APŁ RGP WB sygn. 842 akta budowy przez Maurycego Piescha parterowej suszarni i apretury sukna na nieruchomości pod numerami 270a, 271-272 przy ulicy św. Tekli w mieście Tomaszowie; [15] APŁ RGP WB sygn. 1495 akta budowy przez Maurycego Piescha murowanego, piętrowego budynku mieszczącego filtry wody na fabrycznej nieruchomości numer 271, 272, 273 przy ulicy św. Tekli w mieście Tomaszowie w powiecie brzezińskim; [16] APŁ RGP WB sygn. 1828 Zezwolenie na budowę i projekt parterowej, murowanej, krytej papą przybudówki mieszczącej piec gazowy i ślusarnię na nieruchomości Maurycego Piescha pod numerami 270b, 271, 272 i 273 w mieście Tomaszowie; [17] APŁ RGP WB sygn. 17805 Plan rozmieszczenia sieci przewodów i dynamomaszyny w elektryfikowanej fabryce sukienniczej Moritza Piescha w mieście Tomaszowie w guberni piotrkowskiej; [18] tamże; [19] APŁ RGP WB sygn. 2611 akta zatwierdzające plan budowy przez Maurycego Piescha, w Tomaszowie, przy ulicy św. Tekli pod numerami numer 270, 271, 272, 273, murowanego, parterowego domu, takich samych budynków gospodarczych z wiatą, a także dobudowy kantoru i sieni przy kotłowni oraz nadbudowy poddasza na ślusarni; [20] APŁ RGP WB sygn. 2949 zatwierdzenie planu budowy nowego kotła w fabryce Maurycego Piescha w mieście Tomaszowie na nieruchomości pod numerem 270/273 i projekt instalacji nowego kornwalijskiego kotła parowego o powierzchni 90,39 metra kwadratowego w miejsce istniejącego; [21] APŁ RGP WB sygn. 3130 Projekt budowy murowanego filtra oczyszczającego ścieki z apretury i farbiarni Maurycego Piescha na nieruchomości pod numerami 270-273 przy ulicy św. Tekli w mieście Tomaszowie; [22] APŁ RGP WB sygn. 2995 Projekt budowy i dobudowy murowanych oficyn mieszczących pakownię i magazyn mokrych tkanin na nieruchomości Piescha pod numerami 270, 271, 272 w mieście Tomaszowie; [23] APŁ RGP WB sygn. 3609 pozwolenie i plan budowy przez Maurycego Piescha budynku mieszczącego skrzynię do dekatyzacji na fabrycznej nieruchomości pod numerem 273 w mieście Tomaszowie; [24] APŁ RGP WB sygn. 3937 akta dotyczące budowy kotłowni, dodatkowej farbiarni chemicznej, wiaty i składu towarów pod nr 271, 272, 270 przy ulicy św. Tekli w mieście Tomaszowie; [25] APŁ RGP WB sygn. 4781 zezwolenie na budowę zbiornika przeciwpożarowego z wieżą, kuźni z wiatami oraz ślusarni, laboratorium i magazynu z towarami do ekspedycji, powiększenia pralni, kotłowni i przebudowy ustępów na nieruchomości pod numerami 270, 271, 272, 273, 274 przy ulicy św. Tekli w mieście Tomaszowie w guberni piotrkowskiej" niezawierająca samego projektu oraz sygn. 4670 akta dotyczące zatwierdzenia projektu instalacji nowego kotła parowego w fabryce Moryca Piescha w mieście Tomaszowie; [26] APŁ RGP WB sygn. 7456 projekty budowlane murowanej dobudówki do istniejącej, parterowej apretury, a także nadbudowy piętra na istniejącej suszarni na nieruchomości Moritza Piescha; [27] APŁ, SIFGP, sygn. 1850, mikrofilm L-3054, sprawozdania roczne apretury i farbiarni M. Piescha za lata 1899-1912; [28] J. Fijałek Podstawowe problemy socjalne proletariatu tomaszowskiego w Tomaszów Mazowiecki Dzieje Miasta pod red. B. Wachowskiej, rozdz. VI s. 187-182, za S. Sterling Warunki pracy zawodowej robotników fabryk sukienniczych w Tomaszowie Rawskim; [29] Tomaszów Mazowiecki Dzieje Miasta, PWN, Warszawa Łódź 1980, tabela 1 - wklejka po str. 198; [30] Archiwum Państwowe w Łodzi, Samodzielny Inspektor Fabryczny Guberni Piotrkowskiej, sygn. 1780, mikrofilm L-2975, sprawozdania Towarzystwa Akcyjnego Tomaszowskiej Fabryki Sztucznego Jedwabiu 1912-1914. W TFSJ zatrudnienie wynosiło 536 robotników a dopiero w 1914 r. wzrosło do 1216 robotników; [31] AmTM gr. III, sygn. 414 i 576. W r. 1922 utworzona została spółka pod nazwą Elektrownia Tomaszowska, której głównym udziałowcami byli Jan Zaborowski, Karol Piesch i Alfons Severin współwłaściciele firmy M. Piescha. Zawarto umowę z Magistratem Tomaszowa na budowę linii przesyłowej i dostawę prądu do sieci miejskiej z elektrowni urządzonej w fabryce; [32] APTM Urząd Skarbowy zesp. 5 sygn. 6 podatek przemysłowy od obrotu za 1937/1938 r.; [33] APŁ RGP Wydz. Adm. sygn. 3/2362 i sygn. 3/2420 przejęcie praw władania czynszowymi nieruchomościami nr 280 i 289 w mieście Tomaszowie przez Maurycego Piescha; [34] APŁ, WBRGP, sygn. 6149, montaż kotła parowego fabryki zapałek w Tomaszowie; [35] APŁ Wydział Budowlany Rządu Gubernialnego Piotrkowskiego, sygn. 6065, 6065/1, 6899-budowa fabryki zapałek w Tomaszowie i sygn. 6899/1 – powiększenie budynków do produkcji zapałek, budowa stolarni i magazynów; [36] Tomaszów Mazowiecki Dzieje Miasta pod red. B. Wachowskiej, PWN, Warszawa- Łódź 1980, str. 197 i następne; [37] Tomaszów Mazowiecki Dzieje Miasta, zestawienie strajków powszechnych w Tomaszowie, tabela 1, wklejka po str. 198; [38] przyp. autora - Fabryka Zapałek w Częstochowie powstała w r. 1882. Jej założycielami byli Karol Gehlig i Juliusz Guch. Pod koniec 1910 r. fabrykę w Częstochowie przejęła tomaszowska firma Sachs i Piesch. W kwietniu 1912 r. firma Sachs i Piesch zlikwidowała fabrykę w Tomaszowie a Fabrykę Zapałek w Częstochowie sprzedała Towarzystwu Akcyjnemu Fabryk Zapałek „W.A. Łapszyn”. Towarzystwo „W.A. Łapszyn” powstało około 1907 r. z kapitałem zakładowym wynoszącym 1 800 tys. rubli. W r. 1912 kapitał tego Towarzystwa został powiększony do 4 milionów rubli. Oprócz Fabryki Zapałek w Częstochowie posiadało jeszcze trzy inne fabryki zapałek w Rosji (w Czudowie, gub. Nowgorodzka, w Goldihgen, w Libawie, w Rydze, we Frauenburgu, w Dźwińsku. Zarząd Towarzystwa Akcyjnego „W.A. Łapszyn” miał siedzibę w Petersburgu i oddziały w Warszawie, Rydze i Dźwińsku; [39] APTM HPB zesp. 247 sygn. 293/312 poz. 356 wypisy i akty notarialne z lat 1904 – 1926; [40] APŁ WB RGP sygn. 4959 plan budowy domu mieszkalnego na placu nr 296 przez M. Piescha; [41] APPT zesp. 71- Piotrkowskie Towarzystwo Kredytowe Miejskie (dalej PTKM), sygn. 993 akta nr 53 dotyczące pożyczki o nr 882 i 1026; [42] tamże; [43] APTM Hipoteka Powiatu Brzezińskiego zesp. 247 sygn. 293/312 nr kol. 2009 poz. 356 – wpisy do księgi wieczystej i akty notarialne z 1926 r. oraz APPT PTKM zesp. 71 sygn. 993 akta nr 53 dotyczące pożyczki nr 882; [44] tamże - Akt notarialny nr 506 sprzedaży nieruchomości sporządzony 10 lutego 1927 r. przed notariuszem Karolem Lechowiczem; [45] APTM US zesp. 5 sygn. 146 podatek od lokali; [46] APŁ RGP WB sygn. 11452 oraz 10532 i sygn. 10822 akta dotyczące przebudowy byłej fabryki zapałek Maurycego Piescha w Tomaszowie na fabrykę sukna z apreturą i farbiarnią wraz z projektem urządzenia apretury i farbiarni z zabudowaniach byłej fabryki zapałek i budowy maszynowni, klatki schodowej, filtrów i ustępów położonych na nieruchomości pod numerami 278, 279, 280 i 282 przy ulicy św. Tekli oraz projekt budowy murowanych, krytych papą stajni z wozownią, stróżówki i wiaty na placach pod numerami 276-277; [47] APTM Hipoteka Powiatu Brzezińskiego zesp. 247 poz. 355 i 357 hip. 311 i 313; [48] Krzysztof Woźniak „Ziemia łódzka”, Leon Allart od roku 1885 zamieszkiwał w Łodzi przy ul. Kątnej i posiadał kamienicę przy Al. Kościuszki 39; [49] APTM, AmTM gr. III, sygn. 1018, Akta robót publicznych, sprawozdania o stanie zatrudnienia, sygn. 1184 dane statystyczne za 1929 r. karta 111-120, sygn. 1305 teczka przemysłu za 1930 i 1931 r. oraz za J.P. Dekowski i J. Jastrzębski, Tomaszów Mazowiecki przewodnik po mieście i okolicy, wyd. Oddział Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego w Tomaszowie, 1935, str. 37; [50] W. Jarno Garnizon Wojska Polskiego w Tomaszowie Mazowieckim w latach 1918-1939, s. 36-37, wyd. UŁ Łódź 2019; [51] APTM, zespół 43, sygn. 109, Książka Inwentarzowa 1938-1939 r.; [52] Włodzimierz Rudź 100. lecie Tomaszowskiej Ochotniczej Straży Pożarnej 1877 -1977, str. 30-31, Tomaszów Mazowiecki 1989; [53] APTM, zespół 243 - MZPW „Mazovia”, sygn. 781, Analiza stanu prawnego ZPW „Mazovia”; [54] APTM, zespół 243 - MZPW „Mazovia”, sygn. 829, Odpis Rejestru Przedsiębiorstw Państwowych Dział A Nr 1780; [55] APTM, zesp. 43, dawna fabryka Piescha, sygn. 166, teczka kontroli kotłów parowych.
FABRYKI RODZINY LANDSBERGÓW
Założyciel fabryki, Chil vel Hilary Landsberg (w dalszej części używam tylko imienia Hilary) urodził się w 1834 r. w Warszawie. Rodzicami byli Mendel i Łaja z Lewinów, którzy trudnili się kupiectwem. Miał dwóch, znacznie młodszych braci, Abrama Lejba vel Aleksandra (ur. 1858 lub 1859 r.) i Libera vel Leopolda (ur. 1861 r.)[1] W Tomaszowie rozpoczyna działalność gospodarczą w roku 1857. Wtedy to poślubił Chanę Mendelsburg córkę Fiszela i Chai[2], właścicieli niewielkiej tkalni (tkalnia Mendelsburgów mieściła się przy ul św. Antoniego nr polic. 28 a później przy ul. Jeziornej). Zamieszkał w domu należącym do Jakóba Starka przy Rynku św. Józefa pod nr polic. 3 (obecnie Pl. T. Kościuszki 25). Rodzina Hilarego Landsberga zajmowała w tym piętrowym, murowanym domu dwie izby z kuchnią na piętrze i część poddasza[3]. Jako sukiennik działalność rozpoczynał od trzech ręcznych krosien w wynajętych pomieszczeniach przy ul. Krzyżowej nr polic 118. Jeszcze w roku 1865 nic nie wskazywało, że zostanie właścicielem jednej z największych fabryk sukienniczych Tomaszowa. W wykazie Burmistrza Tomaszowa dotyczącym fabryk wełnianych i półwełnianych za rok 1865 Hilary Landsberg występuje jako właściciel 3 warsztatów tkackich zatrudniający 3 osoby[4].
W aktach podatku przemysłowego za lata 1871-1877 H. Landsberg wymieniany jest już jako właściciel fabryki sukiennej w domu nr 118 przy ul. Krzyżowej Posiada też plenipotenta, którym był Josek Kirszbaum[5]. Pomieszczenia fabryczne wynajmuje od Augusta Polaka[6]. W latach 90. XIX wieku, kiedy H. Landsberg nabywał nieruchomość przy ul. Krzyżowej 118 (w międzywojniu jest to ul. Krzyżowa 17) stał na niej drewniany, parterowy dom, w którym były trzy izby mieszkalne i farbiarnia oraz drwalnia i obora.[7] To właśnie w tym miejscu była pierwsza „fabryka” H.Landsberga[8]. Prawdopodobnie od roku 1877 lub 1879 miał przenieś warsztaty tkackie do fabryki Boesiga. Niestety nie udało się ustalić, gdzie znajdowała się ta fabryka.
Dopiero około roku 1879 nieruchomość przy ul. Krzyżowej 118 (plac o nr 165) staje się jego własnością. Prawdopodobnie wtedy też z rodziną zamieszkał w stojącym na tej nieruchomości jednopiętrowym, murowanym domu z 40 izbami mieszkalnymi. Wszystko wskazuje, że H. Landsberg w tym miejscu mieszkał do śmierci. Co prawda w roku 1881 kupuje kolejną nieruchomość o nr polic. 439 przy ul. Gustownej i tam rozpoczęto budowę nowego domu mieszkalnego, ale z przeznaczeniem dla rodziny brata Aleksandra. Od 1890 r. w domu przy ul. Krzyżowej mieszkała też rodzina Wilhelma Wolfa Landau[9] (męża Idy Landsberg a zięcia Ch. Landsberga). W. Landau był dyrektorem fabryki i udziałowcem SA. Fabryk H. Landsbega. W domu przy Krzyżowej 17 mieszkała też Paulina Landsberg (córka Aleksandra L., ur. 1880 r.)[10] Zabudowania tej posesji jak i sąsiednich zniszczone w wyniku działań wojennych 5 września 1939 r.[11]
Plan sytuacyjny i zabudowa nieruchomości H. Landsberga przy ul. Krzyżowej wg. stanu z 1891 r. Literą A oznaczono jednopiętrowy, murowany dom mieszkalny, rosyjskimi literami G i B oznaczono budynki gospodarcze.
Widoczny z lewej strony ogrodzony ceglanym parkanem i zadrzewiony plac oraz szczyt jasnego domu przy ul. Krzyżowej 17, należał od 1887 r. do H. Landsberga a później do jego córki i zięcia Wilhelma Landau. Karta pocztowa ze zbiorów J. Pawlika.
FABRYKA SUKNA I DOM PRZY UL. GUSTOWNEJ
Dynamiczny rozwój przedsiębiorstwa rozpoczyna się w roku 1881. Wtedy to Hilary Landsberg nabył za 15 100 rb. nieruchomości przy ówczesnej ul. Gustownej nr polic. 439 (później ul. Gustowna nr 36/46)[12]. Z jakich źródeł pochodziły tak znaczne środki na zakup tej nieruchomości i późniejszą budowę fabryki trudno ustalić. Można jedynie przypuszczać, że pewna część to oszczędności i kapitał brata Abama Lejba (vel Aleksandra) a część to był kredyt bankowy. W kolejnych latach powiększano teren fabryki dokupując sąsiednie place o nr 438 i 437 tak, że po dziesięciu latach posiadłość fabryki Landsbergów zajmowała 6 mórg i 77 prętów W roku 1882 na działce o nr 439 rozpoczęto budowę nowych obiektów fabrycznych. Początkowo wybudowano kantor, skład, tkalnię, wykończalnię i kotłownię z kominem fabrycznym[13]. Produkcję w nowej fabryce rozpoczęto w 1883 r. Była wówczas wyposażona w kilkanaście krosien mechanicznych, kilka zespołów przędzalniczych i zaliczana była do niewielkich zakładów. W roku 1885 pracowało w niej 15 robotników (w tym 4 chłopców poniżej 14 lat)[14].
Plany sytuacyjne z zabudową fabryczną działki nr polic. 439 H. Landsberga. Po lewo stan z roku 1883. Po prawo zabudowa z roku 1890 na nieruchomości nr 439 i 438. Zbiory APTM HPB zesp.247 poz. IV-282 nr ks. wieczystej 439/221
W kolejnych latach rozbudowywano zakład, kupując i montując nowe maszyny W 1887 r. na placu o nr 439 rozpoczęto budowę murowanego, piętrowego budynku tkalni i murowanego, parterowego domku dla stróża.[15] W roku następnym wybudowano ślusarnię, suszarnię i dwupiętrową klatkę schodową przy głównym budynku fabrycznym.[16] W roku następnym wybudowano murowany budynek kantoru z magazynem i przybudowano do istniejącego budynku fabrycznego kolejny. Fabryka w 1888 r. poza przędzalnia i tkalnią miała własną wykończalnię, pralnię oraz farbiarnię[17]. W roku 1892 zatrudnienie wzrosło do 208 robotników. Nadal postępował dynamiczny rozwój przedsiębiorstwa. W roku 1893 dobudowano piętro nad przędzalnią i powstały nowe magazyny. W następnym roku powstała murowana kotłownia z kominem fabrycznym, murowana dekatyzatornia i zainstalowano nowy kocioł parowy.[18] W następnych latach miała miejsce rozbudowa maszynowni, dobudowano nad przędzalnią piętro z poddaszem, zmodernizowano starą kotłownię[19]. Wtedy też nastąpiła elektryfikacja i oświetlenie zakładu.
Powyżej rysunki z projektu opracowanego w 1888 r. dotyczące fasady budynku fabrycznego fabryki H. Landsbega przy ul. Gustownej nr polic.439. Poniżej fasady wznoszonyvh budynków na projekcie z 1898 r. Zbiory APŁ RGP WB sygn.625.
Po śmierci Hilarego w roku 1898, spadkobiercami majątku zostali: Aleksander Landsberg s. Hilarego; Eleonora Landsberg c. Hilarego; Dorota Koral z Landsbergów c. Hilarego; Ida Landau z landsbergów c. Hilarego; Balbina Kleyf z Lansbergów c. Hilarego; Feliks Landsberg s. Hilarego; Aleksander Landsberg s. Mendla; Benedykt Koral; Wilhelm Landau; Władysław Kleyf. Natomiast kierowanie fabryką przejmuje jego brat Abram Lejb vel Aleksander [późniejszy dyrektor zarządzający S.A. FS H. Landsberg] i syn Fiszel vel Feliks (1868-1923). Spadkobiercy upoważnili Feliksa Landsberga, syna Hilarego do „zarządzania w sposób administracyjny całym majątkiem ruchomym i nieruchomym firmy H. Landsberg”. To on miał być odpowiedzialny za działalność produkcyjną, wynajmowanie robotników i majstrów, zakup surowców i materiałów, sprzedaży towarów i inne dzialania w celu funkcjonowania fabryki. Upoważniono go do składania podpisów na dokumentach wystawionych przez firmę H. Landsberg[20].
Do roku 1908 Fabryka Sukna i Kortów H. Landsberga była rodzinnym przedsiębiorstwem prowadzonym jednoosobowo. Zaznaczy należy, że Aleksander Lansberg, brat Hilarego w latach 90. XIX wieku prowadził fabrykę mieszczącą się przy ul. Jeziornej 285b (obecnie ul. Farbiarska). W zakładzie przy ul. Jeziornej dokonał kilku znaczących inwestycji. W 1895 r. wybudował kotłownię i zainstalował tam nowy kocioł parowy[21] W roku 1898 wybudował murowane filtry ze studnią odwadniającą a w roku 1898 dokonał elektryfikacji fabryki.[22] Jeszcze po 1906 r. SA. Fabryk H. Landsberga posiadała przy ul. Jeziornej dekatyzatornię i magazyny[23].
Powyżżej plan sytuacyjny z 1895 r. dotyczacy zabudowy fabrycznej zakładu Aleksandra Landsberga przy ul. Jeziornej nr polic.258b. Zbiory APŁ RGPWB sygn.5065.
DOM RODZINY ALEKSANDRA LANDSBERGA PRZY UL. GUSTOWNEJ
Dom zwany też pałacem lub willą Landsbergów, w którym do niedawna mieścił się Powiatowy Urząd Pracy, został wybudowany około roku 1890[24]. Zaprojektowany prze inż. architekta Antoniego Tarnawskiego. Inwestorem był Aleksander Landsberg. Początkowo był budynkiem parterowym posadowionym na wysokim podpiwniczeniu[25]. W latach 1923-1924 dobudowano piętro, przebudowano skrzydło południowe i spłaszczono dach. Wtedy też zmieniono wystrój elewacji, która uzyskała obecny wygląd. W wilii były 24 izby mieszkalne[26].
Rysunki elewacji domu Aleksandra Landsberga. Załącznik do planu z 1890 r. Zbiory AP w Łodzi, Wydział Budowlany Rządu Gubernialnego Piotrkowskiego, sygn. 1697, akta budowy domu mieszkalnego i stróżówki na placu 438 H. Landsberga w Tomaszowie.
Początkowo budynek został zasiedlony przez Eleonorę i Aleksandera Landsberga i ich dzieci. Zajmowali na parterze kuchnię i 8 pokoi a piętro pozostawało do dyspozycji przedsiębiorstwa.
W latach 30. XX wieku w wilii trzy pokoje i kuchnia zajmowane były na mieszkanie przez małżonków Władysława i Alicję Janinę Landsbergów. Mieszkała tu też kucharka Karolina Rożnowska, nauczycielka Metrona Karpowicz a jeden pokój zajmowała Anita Miller. Formalnie nadal sześć pokoi na piętrze pozostawało do dyspozycji przedsiębiorstwa, ale faktycznie były użytkowane przez rodzinę Landsbergów[27]. W roku 1925 według szacunku na potrzeby ubezpieczenia od ognia, określono wartość budynku na 93 299 zł[28].
Joanna Kulmowa, (córka Wandy Cichockiej z L. a wnuczka Aleksandra L.) pod koniec lat 30. jako niespełna jedenastoletnie dziecko, tak oto zapamiętała i opisała dom dziadków przy ul. Gustownej[29] „…Jestem u babci Eleonory w Tomaszowie w bardzo dużym domu, nazywanym przez ludzi pałacem, chociaż to tylko piętrowa willa fabrykancka. Na Górze mieszka wuj Władysław z Alusią, która bardzo wcześnie straciła mamę. A na dole babcia Leosia z moją mamusią i ze mną.” W dalszej części opisuje, że jest to „…biały dom na planie kwadratu ze wspaniałymi schowkami i zakamarkami, otwarty na przestrzeń salonu z tarasem o białej balustradzie. Na kasztanowy szpaler podjazdu…”
Współczesny widok (od stronypołuniowej) na d. willę rodziny Landsbergów. Fotografia z września 2019 r.
Dom Aleksandra Landsberga (później rodziny Władysława i Alicji L.) ma wyraźne cechy stylu eklektycznego. Bryła ukształtowana na podobieństwo nieregularnej willi włoskiej z korpusem posadowionym na planie nieomal równobocznej litery „L”. Elewacja frontowa od strony ulicy siedmioosiowa. Część środkowa, trzyosiowa wyraźnie cofnięta co tworzy w elewacji obustronny dwuosiowy ryzalit. Pomiędzy nimi, wysunięty do przodu czterokolumnowy portyk tworzący przedsionek z tarasem okolonym tralkową balustradą. Wejście kilkustopniowymi, betonowymi schodkami z obu stron tarasu. Zaznaczyć należy, że skrajne filary wspierające taras piętra ukształtowane w formie czworoboków a środkowe to dwie kolumny toskańskie. Naroża budynku z lizenami i w części parteru boniowane. Okna parteru sklepione półokrągło a ich nisze zamknięte w ozdobnych obramieniach. Kondygnacje rozdziela ciągnący się przez całą długość budynku niewielki gzyms ciagniony. Okna piętra prostokątne z niewielkimi podokiennikami. Poddasze wentylowane otwartymi okienkami umieszczonymi w osiach. Całość gładko otynkowanej ściany pasa piętra zwieńczona gzymsem pod rynnowym. Dach spłaszczony, wielospadowy. Wschodnia elewacja sześcioosiowa, niesymetryczna, lico ściany gładko otynkowane. Od strony zachodniej niewielka przybudówka stanowiąca tylne wejście do budynku. Wewnętrzny układ pomieszczeń niezmieniony. Nadal zachowane fragmenty sztukaterii, ceramicznej posadzki oraz stolarki drzwiowej i poręcze schodów.
FABRYKA SUKNA i DOM FELIKSA LANDSBEGA
Kolejny etap rozwoju fabryk rodziny Landsbergów rozpoczął się w roku 1895, kiedy to dwudziestosiedmioletni Fiszel vel Feliks Landsberg (dalej występuje tylko pod imieniem Feliks) postanowił się usamodzielnić. Feliks był synem Hilarego i Chany. Posiadał wykształcenie średnie zawodowe i kilkuletnią praktykę w fabryce ojca i stryja. W roku 1895 bazując na własnych oszczędnościach i kapitale jaki otrzymał od ojca, kupił po bardzo korzystnej cenie trzy parcele przy zbiegu ul. Miłej i Gustownej[30]. (nr polic. 447, 443, 444) Ich łączna powierzchnia obejmowała 5 470 m². Od wschodu sąsiadowały z terenem fabryki H. Landsberga a od południa dochodziły do brzegów rzeki Wolbórki. Warto wspomnieć, że w pierwszej połowie lat 90. XIX wieku jako właściciel nieruchomości pod nr polic 442, 443 i 444 występuje Ernestyna Knothe. Kiedy w roku 1895 posiadłość została własnością Feliksa Landsberga znajdowały się na nich przynajmniej dwa budynki fabryczne. Zostały one w roku 1896 przebudowane i zaadoptowane przez Feliksa Landsberga na potrzeby nowej, zmechanizowanej fabryki sukna. Autorem projektu i nadzorującym przebudowę był inż. architekt Wilhelm Sroka. Jednocześnie wybudowano nową kotłownię i komin fabryczny. Projektantem tych obiektów był inż. Józef Pomianowski i inż. Kazimierz Sokołowski[31]. Ponadto Fiszel L. wybudował nowe obiekty fabryczne i uruchomił zmechanizowaną przędzalnię i tkalnię sukna. Do napędu maszyn zainstalował motor parowy o mocy 200 kM. Mimo, że od roku 1898 Feliks przejął kierowanie Fabryką Sukna i Kortów H. Landsberga, to jego nowa przędzalnia i tkalnia przy ul. Miłej pozostały odrębnym przedsiębiorstwem. W roku 1905 fabryka Feliksa Landsberga przy ul. Miłej zatrudniała do 100 robotników[32]. Dopiero w roku 1912 została włączona do Spółki Akcyjnej Fabryki Sukna H. Landsberga.
Prawdopodobnie w pierwszym rzędzie siedzi w środku Feliks vel Fiszel Landsberg w otoczeniu majstrów swojej fabryki przy ul. Miłej. (Fotografia z początku XX wieku. Zbiory Muzeum im. A. hr. Ostrowskiego w Tomaszowie Maz. (nr inw. MT/H/734)
Od lewej fotografia paszportowa Jadwigi Landsberg z d. Landau ur. 25.01.1878 r. w Łodzi. Od 30.11.1898 r. żony Fiszela vel Feliksa L., matki Henryka L. Obok zdjęcie paszportowe Henryka Landsberga s. Feliksa i Jadwigi. Z prawej fotografia Eugeni Landsberg z Silbermanów, żony Henryka. Mieszkali w Tomaszowie Maz. przy ul. Miłej 36/38. W 1939 r. wyemigrowali do Brazylii. Jako jedni z niewielu Landsbergów przeżyli zawieruchę II wojny światowej. Fotografie ze zbiorów APTM.
Plan orientacyjny i sytuacyjny z 1903 r. przedstawiający położenie i zabudowę nieruchomości przy ul. Miłej nr 442-443 należącej do Feliksa Lnadsberga. Rosyjska litera „b” oznaczono dom mieszkalny. W głębi placu, przy rzece Wolbórce budynki fabryczne. Zbiory APŁ RGPWB sygn. 4/1004
Prawdopodobnie z inicjatywy Feliksa L., który był wówczas dyrektorem firmy „H. Landsberga” w roku 1901 majątek przedsiębiorstwa powiększono o nieruchomość przy ul. Gustownej nr polic. 441, która wcześniej należała do Wilhelma Reicha. W maju 1903 r. Feliks L. nabył kolejną nieruchomości przy ul. Miłej o nr polic. 442[33]. Wcześniej należała ona do rodziny Alberta Wilhelma, Klary Berty i Juli Bejerów (Bajer).[34] W roku 1911 Feliks L. dokonał podziału posiadanych nieruchomości tworząc odrębne parcele o nr polic. 442a, 443a i 444b (przy ul. Miłej). W tym samym roku sprzedał je za 5 tys. rubli spółce fabrycznej Abe Lejb Zylbera (Silbera), którzy w tym miejscu lokują Fabrykę Sukna[35].
Od 1904 r. Feliks Landsberg w domu przy ul. Miłej zamieszkał z żoną Jadwigą, synem Henrykiem (ur. 26.08.1899 r.), córką Hanną (ur. 11.04.1904 r.) w domu przy ul. Miłej.
Dawnna willa Feliksa Lansberga a później przedszkole przy ul. Konstytucji 3. Maja 36 na fotografii z roku 1998. Pierwodruk czasopismo (miesięcznik Towarzystwa Opieki nad Zabytkami) Spotkanie z zabytkami nr 5 (135) z maja 1998 r.
W latach 1903-1904 dawny dom rodziny Alberta Wilhelma Bejera przy ul. Miłej 36 został przebudowany. Autorem projektu architektonicznego był inż. architekt Karol Klejber. Feliks Landsberg do istniejącego XIX wiecznego, parterowego, murowanego i częściowo podpiwniczonego, siedmioosiowego domu z facjatką, dobudował dwie parterowe przybudówki i nadbudował piętro w trzech środkowych osiach. Umieścił w dobudowanej części pokój z werandą, kuchnię i sypialnie[36]. Wejście główne poprzedzone schodami, umieszczono z boku budynku od strony północo-wschodniej. Jak już wspomniałem jest to budynek parterowy murowany z cegły ceramicznej, otynkowany z trzyosiową, piętrową częścią środkową z czterokolumnowym portykiem podtrzymującym taras pierwszego piętra. Całość zwieńczona trójkątnym szczytem. Od frontu taras z tralkową balustradą i jednobiegowymi schodami do podjazdu. Dach dwuspadowy kryty papą z szerokimi okapami. Okna w profilowanych obramieniach, prostokątne, w części środkowej i przybudówkach sklepione półkoliście a w starej części domu łukowo. Elewacja frontowa gładko otynkowana z wzdłużnymi gzymsami, podokiennym i nad parterem. Narożniki opilastrowane. Część podpiwniczenia uwydatniona cokołem ciągnącym się wzdłuż całej elewacji.
Rysunki z projektu rozbudowy domu mieszkalnego F. Landsberga jaki opracował inż. architekt K. Klejber w 1903 r. Był to pierwszy etap przebudowy. W drugim etapie dobudowano poddasze i fronton z werandą. Zbiory APŁ RGPWB sygn. 4/1004.
Według danych z roku 1923 w domu przy ul. Miłej mieszkał Feliks Landsberg z żoną Jadwigą, córką Hanną i synem Henrykiem. Zajmowali sześć pokoi. Trzy odrębne pokoje zajmowała jego ciotka Eleonora Landsberg. Pozostałe pokoje pozostawały do dyspozycji firmy. Mieszkała w nich służba (pokojówka i kucharka) oraz goście[37]. W roku 1925 dla potrzeb ubezpieczenia od ognia w Towarzystwie Ubezpieczeń „Polonia”, oszacowano wartość opisywanego budynku na 51 633 zł.
W latach powojennych w willi F. Landsberga ulokowano miejskie przedszkole, które przez nieomal 60 lat jako Państwowe Przedszkole nr 16 miało tu swą siedzibę. W połowie lat. 90. Przeprowadzono szeroko zakrojony remont. W listopadzie 2014 r. władze miasta zdecydowały o przeniesieniu przedszkola w inne miejsce. Od tego czasu budynek pozostaje pusty.
Miasto kilkakrotnie podejmowało próbę sprzedaży domu wraz z ogrodem, ale bez powodzenia. Początkowo nieruchomość wyceniono na prawie 1,3 mln zł. W kolejnych etapach procedury przetargowej cenę obniżono do 700 tys. zł. W roku 2016 po raz kolejny ogłoszono przetarg jednak nie znalazł się nabywca[38]. Obiekt wpisany do Gminnej Ewidencji Zabytków[39].
TOWARZYSTWO AKCYJNE FABRYK SUKNA H. LANDSBERGA
Widok na zabudowania fabryczne Spółki Akcyjnej Fabryk Sukna „H. Landsberga”. Karta pocztowa sprzed roku 1914. Zbiory prywatne G. Węglarskiego.
Fabryka H. Landsberga w roku 1908 przekształcona została w Towarzystwo Akcyjne a następnie w Spółkę Akcyjną z kapitałem zakładowym 1.200 tys. rb[40]. Wszystko wskazuje na to, że autorem sukcesu rozwojowego był brat Hilarego, Aleksander L. i jego syn Feliks. Oni to w roku 1907 przekształcili odziedziczoną firmę w towarzystwo akcyjne a w roku następnym w Spółkę Akcyjną Fabryki Sukna H. Landsberg. Formalnie założycielami spółki akcyjnej byli: Aleksander syn Hilarego Landsberga, Feliks syn Hilarego Landsberga, Aleksander syn Mendla Landsberga. Prezesem Zarządu powstałej spółki został Feliks Landsberg, a wiceprezesem i dyrektorem zarządzającym przedsiębiorstwem jego stryj Aleksander Landsberg. Spółka przejęła majątek Fabryki Sukna H. Landsberga. Kapitał zakładowy ustanowiono na 1 mln 200 tys. rb. podzielony na 240 akcje po 5 tys. rb. Akcje spółki rozdzielone zostały wśród spadkobierców Hila Landsberga. Dnia 18 grudnia 1907 roku w siedzibie firmy w obecności notariusza J. Różyckiego odbyło się pierwsze walne zgromadzenie akcjonariuszy.[41] Statut spółki uzyskał zatwierdzenie 19 maja 1907 r. Dwa lata od założeniu spółki akcyjnej fabryka była już największym zakładem Tomaszowa przy zatrudnieniu 500 robotników roczna wartość produkcji wyniosła 2 mln rb. W 1912 roku T.A. Fabryk Sukna „H. Landsberg” powiększono o fabryki Feliksa Landsberga. Przenosząc prawa własności zwiększyło swój majątek o wartość przekraczającą 503 tys. rbs.[42] Szczyt możliwości produkcyjnych jak i wielkości zatrudnienia przypada na rok 1913, kiedy to w fabryce pracowało 800 robotników[43]. Spółka posiadała własne oddziały i sklepy w Warszawie, Petersburgu i Moskwie.
W połowie lat 30. Kapitał zakładowy spółki wynosił 2.700 tys. zł. Do wybuchu II wojny światowej głównymi udziałowcami byli: Henryk Landsberg, Marceli Landsberg, Władysław Landsberg, Wilhelm Landau, Dorota Koral, Henryk Majman i Leon Oxner. Od roku 1926 do września 1939 r., dyrektorem zarządzającym przedsiębiorstwem był Władysław Landsberg, a kierownikiem fabryki Wilhelm Landau i Leon Oxner.
W skład kompleksu fabrycznego Spółki Akcyjnej Fabryk Sukna H. Landsberg wchodziła pralnia z przędzalnią, dwie tkalnie, skręcalnia i wykończalnia, farbiarnia, skład wełny, skład farb, trzy magazyny, komin fabryczny z maszynownią, ślusarnia i portiernia. Powstały też stajnie, szopa, wozownie[44]. Fabryka posiadała własne ujęcie wody ze studni artezyjskiej.
Joanna Kulmowa, która dzieciństwo spędziła w domu babci Eleonowy przy ul. Gustownej, tak oto poetycką prozą opisała fabrykę[45] …Pośrodku był gmach największy, gmach przędzalni i tkalni, gdzie w olbrzymich, pachnących kurzem i wełną halach stukały nieustanie czółenka i skakały motki, a górą szumiały przesuwające się pasy transmisyjne. Otwirał ten gmach ciemny i chłodny kantor a zamykała główna maszynownia, miejsce najciekawsze, a ze wszech miar zakazane, bo syczał tam i huczał groźny kocioł parowy, nad którym tak zabawnie podskakiwały ludziki metalowe, jakby mówiły do sobie: „dzień dobry” – „do widzenia”. To było serce fabryki, serce niestrudzone, bijące donośnym rytmem; „szsz-szsz. Płuca były po lewej. Tam fabryka brała wdech pralnią przędzy, foluszem i farbiarnia. Później wózki krążyły między tym budynkiem a gmachem głównym, żeby potężny wydech mógł wyrzucać z siebie wszelka nieczystość wysokim kominem, wyrastającym z dachu nad pralniami.”
W okresie międzywojennym 1919-1939 (z wyjątkiem kilku lat kryzysu) fabryka zatrudniała do 400 robotników, 8 osób personelu technicznego i 11 urzędników. W szczytowym okresie rozwoju produkowała rocznie 86 ton przędzy, 75 ton tkanin przy rocznym obrocie około 6 mln. zł. Wartość nieruchomości fabrycznych szacowany był na 1 655 235 zł. a domy mieszkalne na ponad 244 tys. zł[46]. W latach 30. XX wieku wyposażenie zakładu składało się z 169 krosien mechanicznych, 11 foluszy, 17 pralni, 11 draparek, 11 postrzygalni, 2 maszyn parowych, 3 kotłów parowych, 3 dźwigów (wind), 2 motorów elektrycznych. Łączną wartość maszyn szacowano na ponad 2 mln 212 tys. zł. W oparciu o ten park maszynowy „wytwarzano tkaniny czysto wełniane, zgrzebne i czesankowe jak również materiały mundurowe i płaszczowe dla wojska i urzędów państwowych”[47].
Pomimo dobrej koniunktury drugiej połowy lat 30., spółka fabryk H.Landsberga popadła w poważne kłopoty finansowe. Z powodu zadłużenia budynki fabryczne miały być zlicytowane 27 września 1939 r. Wybuch wojny spowodował, że licytacja się nie odbyła.
Plan z 1925 r. przedstawiający posiadłość fabryczną fabryki Landsbergów. Zbiory APTM.
ZAŁOŻENIE TOWARZYSTWA AKCYJNEGO TFSJ
W roku 1910 rozpoczyna się proces tworzenia nowego przedsiębiorstwa o nazwie Tomaszowska Fabryka Sztucznego Jedwabiu. Dnia 21 czerwca 1910 r. zadłużona i upadająca d. fabryka „Wilanów” została w Piotrkowie zlicytowana[48]. Teren, obiekty i ich wyposażenie sprzedano za 90 tys. rubli. Nowym właścicielem został Feliks Landsberg. W tym też roku rozpoczyna się proces tworzenia w osadzie Wilanów nowego przedsiębiorstwa o nazwie Tomaszowska Fabryka Sztucznego Jedwabiu. Najprawdopodobniej inicjatorem pozyskania środków jak i ulokowania przedsiębiorstwa pod Tomaszowem był dr inż. chemik Henryk Majmon, który od 1897 r. był mężem Estery vel Emili z Landsbergów. Jest to postać mało znana i pomijana w opracowaniach dotyczących powstania TFSJ. To właśnie on skontaktował Feliksa Wiślickiego i Michała Herca, przedstawicieli belgijskiej firmy z Tubize z rodziną Landsbergów i przekonał do zainwestowania kapitału w wysokości ponad 750 tys. rubli.
Aleksander, Leopold i Feliks Landsbergowie, Stanisław Salomon Landau, Henryk Majmon oraz przedstawiciel filii Banku Wawelberga z Łodzi w dniu 20 lipca 1910 r. zarejestrowali spółkę akcyjną pod nazwą Tomaszowska Fabryka Sztucznego Jedwabiu Spółka Akcyjna. Na pierwszym „Ogólnym Zebraniu Akcjonariuszy „Akcyjnego Towarzystwa Tomaszowskiej Fabryki Sztucznego Jedwabiu” jakie obyło się 13 stycznia 1911 r. spółka zapoczątkowała swą działalność. Towarzystwo posiadało kapitał założycielski w wysokości 1.125 tys. rubli podzielonych na 4 500 akcji po 250 rb. z czego ⅔ nabyli tomaszowscy i łódzcy akcjonariusze, którymi byli członkowie rodziny Landsbergów (Aleksander, Feliks i Leopold Landsbergowie oraz ich szwagier Stanisław Salomon Landau). Pozostałe akcje przypadły belgijskiej fabryce mieszczącej się w Tubize[49]. Akcjonariusze na posiedzeniu 13 marca 1911 r. wybrali prezesem zarządu TFSJ inżyniera Feliksa Wiślickiego, a dyrektorem technicznym jego kolegę z fabryki w Tubizie, inżyniera Michała Hertza. Produkcję w TFSJ uruchomiono 1 maja 1912 r. W tym też roku wartość produkcji wyniosła 416 868 rbs. W następnym roku wartość wyprodukowanych towarów wzrosła do 470 675 rbs. a przedsiębiorstwo wypracowało 207 518 rbs. zysku. Z tej kwoty 90 322 rbs. oddano do dyspozycji akcjonariuszy wypłacając w zależności od udziałów po 8% dywidendy. Rodzina Landsbergów do 1939 r. posiadała znaczący pakiet udziałów w SA TFSJ.
TOMASZOWSKA RODZINA LANDSBERGÓW
Za założycieli tomaszowskiej rodziny Landsbergów należy uważać Chila vel Hilarego Landsberga syna Mendala Lewkowicza i Łai Lewek (lub Lewin), ur. w 1834 r. w Warszawie oraz Abrama Lejba vel Aleksandra Landsberga ur. w 1859 r. Prawdopodobnie obaj byli synami Mendela i Łai z Lewinów. Z pewnością byli oni bliskimi krewnymi, ale mam wątpliwości czy na pewno byli oni rodzonymi braćmi. Wypada zauważyć, że Abram Lejb był o 25 lat młodszy od Chila oraz to, że pojął za żonę jego córkę, Łaję vel Eleonorę Landsberg. Tak bliskie pokrewieństwo raczej wykluczałoby zawarcie małżeństwa. Z uwagi na brak wiarygodnych dokumentów źródłowych dotyczących ich rodziców, sprawa wymaga dalszych dociekań. Jak wspomniałem na wstępie opracowania, Hilary Landsberg przybył do Tomaszowa w roku 1857 i tym tez roku poślubił Chanę Mendelsburg córkę Fiszela i Chai, właścicieli tkalni, która mieściła się przy ul św. Antoniego nr polic. 28 a później przy ul. Jeziornej. Małżonkowie Chana i Chil wynajmowali dwie izby z kuchnią na piętrze i część poddasza w domu należącym do Jakóba Starka przy Rynku św. Józefa pod nr polic. 3 (obecnie Pl. T. Kościuszki 25). Tam też rodziły się ich dzieci. W roku 1858 urodził się syn Abam (vel Aleksander), dwa lata później córka Haja Rajzla; następnie w 1862 r. Łaja Rajzla (Eleonora), w 1864 r. Dwojra (Dorota), w 1868 r. drugi syn Fiszel (Feliks), w 1870 r. córka Ida a w 1872 r. córki Chaja Bajla (Balbina) i Estera (Emilia). Prawdopodobnie w domu przy Rynku św. Józefa, rodzina Chila i Hany mieszkała tam do roku 1879, kiedy zostali właścicielami nieruchomości przy ul. Krzyżowej nr polic. 118 (wg późniejszej numeracji ul. Krzyżowa 17). Z upływem lat, wraz z dorastaniem dzieci i ich małżeństwa, rodzina znacznie się powiększyła.
Łaja Rajzla vel Eleonora w roku 1883 wyszła za Abrama Lejb vel Aleksandra Landsberga, który przybył do Tomaszowa na początku lat 80. XIX wieku[50]. Początkowo młodzi małżonkowie zamieszkali w domu Chila Landsberga przy ul. Krzyżowej. Tam urodziła się w roku 1883 córka Helena, w 1887 kolejna córka Julia, w 1888 r. syn Władysław i w roku 1890 drugi syn Marcel. Od roku 1890 rodzina Abrama Lejba vel Aleksandra zamieszkała w nowo wybudowanej willi obok fabryki przy ul. Gustownej nr polic. 438 (później ul. Gustowna 46/48). Tam urodziły się ich kolejne dzieci: Wanda w 1894, Janina w 1895 i Henryka w roku 1900.
Zdjęcie Abama Lejba vel Aleksandra Lansberga (1859-1928) i jego żony Lai (1862-1928) w otoczeniu najbliższej rodziny. W pierwszym rzędzie siedzą córki: Helena, Julia, Wanda, Janina, Henryka i synowe Maria z córką Elżbietą, Jadwiga z d. Landau, Celina żona Władysława Landsberga. W drugim rzędzie, drugi od lewej Marcel Landsberg trzyma prawą rękę na ramieniu żony Marii (z d. Sachs), która na ręku ma córkę Annę. Jako drugi od prawej stoi Władysław Landsberg. Czwarty od lewej stoi Alfred Cichocki a przed nim siedzi Wanda z Landsbergów, rodzice Joanny Kulmowej. W drugim rzędzie stoi Wilhelm Wolf Landau mąż Idy z Landsbergów. Fotografia najprawdopodobniej z roku 1921 wykonana w ogrodzie przed domem przy ul. Gustownej nr 46. Zbiory Joanny kulmowej. Pierwodruk w publikacji Pasaże Pamięci pod red. Justyny Biernat.
Aleksander i Eleonora Łaja małżonkowie Landsberg na fotografiach paszportowych z początku lat 20. XX wieku. (Zbiory APTM).
Abram Lejb vel Aleksander Lansberg (1859-1928) wraz z żoną Eleonorą i dziećmi (Helena, Julia, Władysław, Marcel, Wanda, Janina i Henryk) mieszkał przy ul. Gustownej nr 46[51]. Od 1883 r. wspólnie ze starszym bratem H. Landsbergiem prowadził fabrykę sukna przy ul. Gustownej. Samodzielnie założył i kierował fabryką przy ul. Jeziornej. Po roku 1898 dyrektor zarządzający Fabryką Sukna i Kortów „H.Landsberg”. Od 1908 r. Wiceprezes a następnie Prezes Zarządu SA. Fabryki Sukna „H.Landsberg”. W 1910 r. współzałożyciel i udziałowiec Towarzystwa Akcyjnego. Tomaszowskiej Fabryki Sztucznego Jedwabiu. Był Prezesem Zgromadzenia Kupców m. Tomaszowa. Prezes Gminy Żydowskiej w Tomaszowie. Członek honorowy Tomaszowskiej Ochotniczej Straży Ogniowej. Wybudował gmach Szkoły Handlowej przy ul. Pilicznej, był współinicjatorem powstania tej szkoły i członkiem jej Rady Opiekuńczej[52].
Około roku 1895 Dwojra vel Dorota (c. Chila i Hany) została żoną Benedykta Korala. Małżonkowie Koral mieli córkę Marylę ur. 1896 r., synów Stefana ur. 1898 r. i Jana Krzysztofa ur. w 1899 r. Mieszkali przy ul. św. Antoniego nr polic. 34 (obecnie nr 46).
Dom Doroty i Benedykta małżonków Koral przy Al. Św. Antoniego 46. Fotografia ze zbiorów T. Kawki.
W roku 1897 Estera Emilia ur. 1872 r. (c. Chila i Hany) wyszła za Henryka Majmona (s. Wilhelma i Berty, ur. 1868 r. w Sieradzu). Rok później jej brat Fiszel vel Feliks ożenił się z Jadwigą Landau (c. Salomona i Fajgi z d. Brysz ur. 25.01.1878 r. w Łodzi). W roku 1899 urodził się im syn Henryk a w roku 1904 córka Hanna. Rodzina Jadwigi i Feliksa mieszkała w domu przy ul. Miłej 36/38. Z kolei Henryk L. ożenił się z Eugenią z Silbermanów ur. 1906 r. w Warszawie.
Ida Landsbergówna została żoną Wilhelma Landau s. Mojżesza. Małżonkowie Landau zamieszkali przy ul. Krzyżowej 17 m. 3. Tam też mieszkał Wolf Landau, ojciec Wilhelma jak również Aleksander Landau (s. Henryka), który jako biuralista pracował w fabryce Landsbergów.
Wilhelm vel Wolf Landau s. Mojżesza i Jelty, ur. 16.08.1863 r. w Kaliszu, mąż Idy Landsberg córki Hilarego. Był dyrektorem i udziałowcem SA. Fabryk „H. Landsberga”. Współzałożyciel Towarzystwa Akcyjnego TFSJ. Od 1890 r. mieszkał w domu przy ul. Krzyżowej 17 m. 3.
Władysław Landsberg s. Aleksandra, w roku 1921 ożenił się z Celiną Schit. W roku 1923 urodziła się im córka Alicja. Po śmierci pierwszej żony zawał związek małżeński z Hildegardą Stefania Miller (rozwiedziona z Otto Aleksandrem Millerem)
Powyżej fotografia paszportowa Władysława Landsberga s. Abrama Leiba i Łai, ur. 24.09.1888 r. Wraz z żoną Celiną (zm. 1930 r.) i córką Alicją Janiną mieszkał w domu przy ul. Gustownej 46. W roku 1934 ożenił się z Hildegardą Stefanią z Korali (I voto Miller). Był dyrektorem fabryki przy ul. Gustownej.[53]
Henryka („Niutka” c. Aleksandra L.) w roku 1922 wyszła za równolatka Henryka Steinmana (1900-1924). Rok później z tego małżeństwa urodził się syn Jerzy Bolesław. Henryka 10 lat po śmierci męża wyszła za Michała Kahana. Rok wcześniej jej siostra Janina (c. Aleksandra L.) wyszła za Jerzego Hirszberga. Mieli syna Witolda ur. w 1922 r.
Od lewej Henryka, Wanda i Janina siostry Landsberżanki, córki Abrama Lejba (Aleksandra) i Łai (Eleonory). Urodziły się i wychowały w domu przy ul. Gustownej 46.(zbiory rodzinne Joanny Kulmowej) Obok fotografia Henryka Steinmana w mundurze plutonowego ułanów, który był pierwszy mężem Henryki z Landsbergów. Po prawo Jerzy Steinman (s. Henryka i Henryki z Landsbergów (Archiwum UŁ, pierwodruk w publikacji Pasaże Pamięci pod red. T. Witczaka).
Witold Hirszberg, syn Jerzego i Janiny z Landsbergów a wnuk Aleksandra i Eleonory. Opisywany przez Joanne Kulmową w Topografii myślenia jako kuzyn Witek, organizator zabaw w ogrodzie przy ul. Gustownej i Miłej. Fotografia załączona w 1938 r. do wniosku o wydanie dowodu osobistego Zbiory APTM.
Wanda Landsberżanka (c. Aleksandra) w roku 1927 wyszła za Alfreda Cichockiego. Małżonkowie Cichoccy zamieszkali w Łodzi, początkowo przy ul. Sienkiewicza. W roku 1928 urodziła się im córka Joanna (po wojnie wyszła za Jana Kulmę).
Jadwiga Lansberżanka wyszła za Leona Oxnera (s. Karola i Leonilli, ur. 1881 r. w Żyrardowie) mieli syna Andrzeja. Mieszkali w 5 pokojowym mieszkaniu na pierwszym piętrze kamienicy przy ul. Krzyżowej 3.
Fotografia Leona Oxnera z wniosku o wydanie dowodu osobistego. Zbiory APTM. Siostra Leona, Irena Oxner Falska była mężem Mariana Ignacego Falskiego, autora najpopularniejszego Elementarza. Poniżej fotografia publikowana na stronie internetowej Cyfrowa Szkoła Wielkopolsk@2020< https://www.csw2020.com.pl>
Leon Oxner, mąż Jadwigi z Landsbergów, dyrektor fabryki Spółki H.Landsberg. Na fotografii z ojcem Karolem vel Chaimem Kalmanem i matką Leonillą z Nowaków na werandzie domu rodzinnym w Rudzie Guzowskiej k. Kalisza. 11 stycznia 1945 roku został aresztowany przez Niemców, we Włochach pod Warszawą z gospodarzem mieszkania. Prawdopodobnie zastano ich przy sporządzaniu nielegalnych druków i obu rozstrzelano.
Część rodziny Landsbergów mieszkała lub przebywała poza Tomaszowem. W pobliskiej Łodzi mieszkał Liber vel Leopold Landsberg, który był bratem Abrama Leiba vel Aleksandra Landsberga. W 1885 r. przy ul. Łąkowej założył mechaniczna tkalnię, w której produkowano tkaniny wełniane, głównie na ubrania damskie. Do roku 1935 był członkiem komisji rewizyjnej Sp. Akc. Fabryk Sukna H. Landsberg w Tomaszowie[54]. (zmarł w 1935 r., pochowany na cmentarzu przy ul. Brackiej w Łodzi).
Liber vel Leopold Lansberg. Fotografia ze strony https://pl.wikipedia.org/wiki/Leopold_Landsberg. W roku 1885 r. założył przy ul. Łąkowej w Łodzi fabrykę. Przed 1914 r. działała pod nazwą Tkalnia Mechaniczna Wyrobów Wełnianych i wytwarzała materiały ubraniowe.
Leopold L. był skarbnikiem Związku Fabrykantów Łódzkich Przemysłu Kamgarnowego i Szewiotowego. Od roku 1919 r. członek komisji rewizyjnej Sp. Akc. Fabryk Sukna H.Landsberga w Tomaszowie . Działał też na rzecz społeczności żydowskiej. Był prezesem Towarzystwa Pielęgnowania Chorych „Bikur Cholim” i Komitetu „Uzdrowiska”.
W Piotrkowie mieszkał adwokat Aleksander vel Abram Landsberg, który był synem Chila i Hany z Mendelsburgów. Praktykował jako adwokat[55] i nie był zainteresowany udziałem w biznesie prowadzonym przez rodzinę z Tomaszowa. Również dr Marceli Landsberg s. Aleksandra i Eleonry (1890-1951), lekarz, profesor Akademii Medycznej w Łodzi, nie wykazywał większego zainteresowania funkcjonowaniem fabryki.
Wspomnę, że tym czasie w Tomaszowie mieszkały też inne rodziny o nazwisku Landsberg. Nie byli oni krewnymi rodziny fabrykantów[56].
Landsbergowie wspierali finansowo tomaszowskie instytucje kulturalne, oświatowe i działali na polu społecznym. Aleksander Landsberg przyczynił się do wybudowania i utworzenia Siedmioklasowej Szkoły Handlowej przy ul. Pilicznej. Budowę gmachu szkoły rozpoczął pod pozorem budowy firmowego domu handlowego[57]. Był członkiem jej Rady Opiekuńczej. Był też współinicjatorem powstania Straży Ogniowej. Przez wiele lat był jej honorowym członkiem. Pełnił też funkję prezese zarządu Zgromadzenia Kupców m. Tomaszowa[58].
Feliks Landsberg wraz z Jakubem Halpernem i stryjem Aleksandrem, był współzałożycielem „Tomaszowskiego Teatru Miejskiego”. Miał swój wydatny udział w budowie i wyposażeniu klas szkolnych Szkoły Handlowej[59]. Władysław Landsberg w latach 1914-1918 pełnił społecznie funkcję wiceprezesa Komitetu Obywatelskiego w Tomaszowie. Był więziony przez Niemców za działalność niepodległościową. W roku 1921 został wydawcą „Kuriera Tomaszowskiego”. Był jednym z redaktorów wydania „Echa Mazowieckiego” jakie ukazało się z okazji otwarcia gmachu Ratusza Miejskiego. W l. 1927 -1934 był najpierw wiceprzewodniczącym Rady Miejskiej a następnie jej przewodniczącym. Jako szeregowiec rezerwy WP był komendantem tomaszowskiego oddziału stowarzyszenia kombatanckiego „Legion im. płk. Berka Joselewicza”[60]. Henryk Landsberg był żołnierzem ochotnikiem wojny polsko-bolszewickiej roku 1920. Działał społecznie w tomaszowskiej Ochotniczej Straży Pożarnej. Czynnie działał w Lidze Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej. Należał do Związku Strzeleckiego. Był radnym. Przekazywał znaczne sumy na rozwój sportu[61]. Marceli Landsberg w latach 1926-1934 był lekarzem wolontariuszem w szpitalu na Czystem w Warszawie. W czasie II wojny światowej ukrywał się i brał udział w konspiracji. Po wojnie, kiedy osiadł w Łodzi został pierwszym ordynatorem w Szpitalu ojców Bonifratrów na Chojnach. Opublikował ponad 50 prac naukowych[62].
Jak wynika z kart meldunkowych jakie zachowały się w tutejszym archiwum, 1 września 1939 r. z Tomaszowa wyjechał też Władysława Landsberga, dyrektor fabryki. Jeszcze wcześniej Tomaszów opuścił Henryk Landsberg z żoną Eugnią i matką Jadwigą.
Prawdopodobnie wojnę zdołali jprzeżyć: Henryk Landsberg z żoną Eugenią; Jadwiga Oxner-Landsbergowa i jej córka; dr Marceli Landsberg z żoną; Henryka Kahanowa z Landsbergów (I voto Steinmanowa) z synem Jerzym Bolesławem Steinmanm (vel Jerzy Sten); Wanda Cichocka z Landsbergów z córką Joanną (Joanna Kulmowa).
POWOJENNE LOSY FABRYK CH. LANDSBERGA
W latach 1940-1945, tomaszowskie fabryki Lansbergów znajdowały się pod komisarycznym zarządem niemieckim, w imieniu, którego działał Jochan Peterka. Wówczas nosiła oficjalną nazwę „Tuchfabrik H. Landsberg Komissarische Vrwaltung”. Nie ma na to potwierdzenia, ale podobno fabryką zainteresowany był szwagier gubernatora GG H. Franka Martin Beyer, ktory przez pewien czas miał on mieszkać w wilii przy ul. Gustownej 36[63].
W styczniu 1945 r. po ucieczce Niemców i zajęciu Tomaszowa Mazowieckiego przez wojska radzieckie, d. fabryka Landsbergów jako tzw. mienie opuszczone przejęta została w tymczasowy zarząd państwowy. Rodzina Landsbergów podjęła próbę odzyskania nadzoru nad przedsiębiorstwem. Na mocy pełnomocnictw udzielonych przez przedwojennych udziałowców Spółki Akcyjnej Fabryk Sukna „H.Landsberg” (Jadwigę Oxner Landsbergowej, dra. Marcelego Landsberga i Henryki Kahanowej z Landsbergóww kwietniu 1945 r.), Edward Trojanowski (maż córki Oxnerów) otrzymał od Dyrektora Przemysłu Wełnianego Ministerstwa Przemysłu mianowanie na stanowisko Naczelnego Dyrektora[64]. Rozpoczął urzędowanie, które trwało niespełna miesiąc. W maju 1945 r. E. Trojanowski został pozbawiony stanowiska w związku z włączeniem fabryki do Zjednoczenia Przemysłu Włókienniczego w Tomaszowie Mazowieckim. Pierwszymi powojennymi kierownikami zostali Aleksander Goździk i Józef Kurzyk. Do zakładu przyłączono sąsiednią fabrykę sukna Hugo Matysa i Michała Jakubowskiego, która mieściła się przy ul. Gustownej 50[65]. Po nacjonalizacji w 1946 r. fabryka przyjęła nazwę – Państwowe Zakłady Przemysłu Wełnianego nr 27, a od 1950 r. nosiła nazwę – Tomaszowskie Zakłady Wełniane. Od roku 1964 jako zakład „B” weszła w skład Mazowieckich Zakładów Przemysłu Wełnianego „Mazowia”, zakład „B”[66]. W połowie lat 90. XX wieku przedsiębiorstwo przekształcono w spółkę akcyjną pod nazwą Zakłady Tkanin Wełnianych MAZOVIA S.A. Nie zahamowało to upadku przedsiębiorstwa. Sąd Rejonowy w Piotrkowie Tryb. W dniu 4 XI 2008 r. ogłosił upadłość MZPW Mazovia. Fabryka mając za sobą 120 lat historii przestała istnieć. W części dawnych budynków fabrycznych ulokowały się hurtownie i składy. Część pozostaje pustostanem i niszczeje.
Widok od strony rzeki Wolbórki na budynki dawnej fabryki H. Landsberga. Fot. T. Kawki z 1966 r.
PRZYPISY [1] K.T.Witczak Słownik Biograficzny Żydów Tomaszowskich s. 143-144, 150-151 i 158, Wyd. UŁ, Łódź-Tomaszów 2010 oraz J.Wojniłowicz,TSB biogram A.L. Landsberga; [2] tamże, SBŻT s.150; [3] APTM AmTM gr I sygn. 249 Deklaracje dochodu z domów i budowli za 1866 r. [4] APTM, AmTM, zesp. 7 gr I sygn. 118, Akta Burmistrza Miasta Tomaszowa tyczące się statystyki fabrycznej, str.863; [5] APTM, AmTM, zesp. 7, gr II sygn. 1415 poz.55 - podatek przemysłowy za 1876-1877 r.; [6] APTM AmTM, zesp. 7, gr II sygn. 1059 i sygn.1415 podatek podymny oraz sygn. 1091 podatek mieszkaniowy r.1871-1873; [7] APTM AmTM gr I sygn. 884 deklaracje dochodu z domów i budowli za 1866 r.; [8] Przyp. autora – prawdopodobnie Czy ta fabryka mieściła się na nieruchomości przy ul. Gustownej; [9] APTM AmTM gr III Kart. Mieszkańców, sygn. 3093, karty meldunkowe W. Landau ur. 16.08.1863 r. w Kaliszu; [10]APTM US zesp. 5 sygn. 144 Podatek od lokali z l. 1938-1939; [11] APTM MRN i ZM zesp. 212, sygn. 141ź, zniszczenia wojenne, ankieta 991; [12] APTM Hipoteka Powiatu Brzezińskiego zesp. 247 poz. IV-282 nr ks. wieczystej 439/221; [13] APTM, Fabryka Sukna H. Landsberga SA, zespół 46, sygn. 169, Plan Fabryki z 1883 r. oraz AmTM gr. II sygn. 962, Raport z budowy fabryki H. Landsberga; [14] cyt. za Tomaszów Mazowiecki Dzieje Miasta, Warszawa – Łódź 1980, Rozdz. V, s.175 - A.M. Blumendfeld, IXWarszawskij Fabricznyj Okrug, Otczet za 1885 god. Petersburg 1887; [15] APw Łodzi RGP WB sygn. 4/225, Akta dotyczące projektu dobudowy przez Chila Landsberga przy ulicy Gustownej w mieście Tomaszowie; [16] AP w Łodzi RGP WB sygn.4/625 Akta dot. budowy przez Chila Landsberga murowanej, parterowej suszarni i ślusarni i dobudowy murowanej, dwupiętrowej klatki schodowej przy fabryce, pod numerem 439 przy ulicy Gustownej w mieście Tomaszowie powiatu brzezińskiego; [17] tamże, patrz opis zabudowy na planie terenu fabryki; [18] APŁ RGP WB sygn. 4/4671 Akta dot. zatwierdzenia projektu budowy przez Chila Landsberga murowanej kotłowni, murowanej dekatyzatorni i instalacji kotła w mieście Tomaszowie; [19] AP w Łodzi, Wydział Budowlany Rządu Gubernialnego Piotrkowskiego, sygn. 225, 625, 4671, 4880, 6878, 5065, 6879; [20] APTM, Akta Notariusza J. Różyckiego zesp. … , nr rep. 31, akt z 18 stycznia 1898 sporządzony w domu Anny Landsbergowej w obecności spadkobierców H. Landsberga; [21] APŁ RGPWB sygn. 4/4880 i 4/5065 Akta dotyczące zatwierdzenia projektu instalacji kotła parowego w fabryce Aleksandra Landsberga pod numerem 258b w Tomaszowie; [22] APŁ RGPWB sygn. 4/7292 Akta budowy przez Aleksandra Landsberga w mieście Tomaszowie murowanych filtrów ze studnią odwadniającą oaz sygn. 4/17952 i 4/18034 elektryfikacja fabryki przy ul. Jeziornej przez A.landsberga; [23] A. Landsberg w 1906 r. pod zastaw część budynków przy ul. Jeziornej, pożyczył Chaimowi Rubinowi, właścicielowi mieszczącej się tam fabryki 50 tys. rubli ustanawiając z tego tytułu zabezpieczenie na hipot. 124; [24] AP w Łodzi, Wydział Budowlany Rządu Gubernialnego Piotrkowskiego, sygn. 1697, akta budowy domu mieszkalnego i stróżówki na placu 438 H. Landsberga w Tomaszowie; [25] tamże; [26] APPTTM, Fabryka H. Landsberga sygn. 167, projekt nadbudowy willi H.Landsberga w Tomaszowie z roku 1923; [27] APTM AmTM gr III sygn. 2039 podatek od zbytku za lata 1930/1938; [28] Polisa ubezpieczeniowa wydana 15 lipca 1925 r. przez Towarzystwo Ubezpieczeń „Polonia” oddział w Łodzi; [29] J. Kulmowa Topografia myślenia, s.41 i 106, wyd. ISKRY 2001; [30] APTM Hipoteka Powiatu Brzezińskiego zesp. 247, poz. I-97 księga wieczysta nr polic. 444/nr hipot. 84; [31] APŁ RGP WB sygn. 5574 projekt instalacji kotła w fabryce Ernestyny Knothe w Tomaszowie i sygn. 5576 Projekt budowy dwóch murowanych, trzypiętrowych przybudówek do głównego budynku fabrycznego, klatki schodowej, maszynowni, farbiarni z kotłownią, krytych papą, fabrycznego komina i filtrów na placu Ernestyny Knothe pod numerem 442/443 przy ulicy Miłej w mieście Tomaszowie, w guberni piotrkowskiej; [32] Leon Jeziorański, Księga Adresowa Przemysłu Fabrycznego w Królestwie Polskim na rok 1906, poz. 3943, wyd. staraniem Stowarzyszenia Techników w Warszawie, Warszawa maj 1906; [33] APTM HPB zesp. 247 dz. IV poz. 485 ks. hipoteczne nr 479/442, poz. 96 nr 444/84; nr 437,438,439,440/221; [34] przyp. autora. Albert Wilhelm Bajer był współwłaścicielem fabryki sukna w Wilanowie; [35] Księga Adresowa Polski dla Przemysłu, Handlu i Rolnictwa z 1917 r., stan z 1916 r. str. 259; [36] AP w Łodzi, Wydz. Budowlany Rządu Gubernialnego Piotrkowskiego, sygn. 10004, akta i plany budowy przez Feliksa Landsberga, w mieście Tomaszowie przy ulicy Miłej pod numerem 442/3, dwóch murowanych dobudówek do domu mieszkalnego; [37] APTM AmTM gr III s. 2039 podatek od zbytku 1930/198; [38] Ogłoszenia ze strony internetowej BIP UM <bip.tomaszow.miasta.pl › public> odsłona z 20 września 2019 r.; [39] Zarządzenie Nr 175/2017 Prezydenta Tomaszowa Maz. z 9 maja 2017 r. dot. Gminnej Ewidencji Zabytków, załącznik nr 2 poz. 9; [40] cyt. za „Tomaszów Mazowiecki - przewodnik po mieście i okolicy s. 34, J.P. Dekowski i J. Jastrzębski,1935; [41] APTM, Zesp. 42 Akta Notariusza J. Różyckiego z l. 1884-1912, nr. rep. 1356 z 1907 r.; [42] APTM zesp. 247 Hipoteka Powiatu Brzezińskiego, poz. I/96 oraz w tym tekście wcześniej opis Fabryk F. Landsberga; [43] Przemysł i handel Królestwa Polskiego, 1913, oprac. A.R. Sroka, Warszawa 1914 i wcześniej nr 5234 z 1911 r.; [44] APPTTM, Fabryka Sukna H. Landsberga SA., zesp. 46, sygn. 131 księgi Inwentarzowe; [45] J.Kulmowa Topografia myślenia s. 107-108, wyd. IKRY, Warszawa - 2001; [46] APPTTM, Akta Fabryki Sukna H. Landsberga SA., zesp. 46, sygn. 131, Księga Inwentarzowa za lata 1934 -1937; [47] cytat za anonsem reklamowym S.A. Fabryki Sukna „H. Landsberg” zamieszczonym w „przewodnik po mieście i okolicy, J. P. Dekowski i J. Jastrzębski, 1935 r.; [48] Początki osady i fabryki pod nazwa Wilanów sięgają roku 1852, na gruntach osady Piekło, leżącej na wschód od Tomaszowa, w widłach rzeki Czarnej i Lubochenki, założono nową osadę przemysłową, nazwaną Wilanów. W jej obrębie Edward Henschke wybudował fabrykę sukna. W roku 1869 osadę wyodrębniono z rządowych dóbr tomaszowskich i przekazano w wieczystą dzierżawę Edwardowi Henschke i Fryderykowi Wilhelmowi Bayerowi. W latach 60. XIX wieku w zakładzie Wilanów pracowało rocznie do 70 robotników. Rozwijający się zakład, w roku 1865 wyposażony został w maszynę parową. W roku 1885 fabryka E. Henschego i W. Bayera zatrudniała ponad 400 robotników i zajmował obszar 49 hektarów. Po śmierci Edwarda Hentschego produkcja zakładu uległa zahamowaniu. Po roku 1903 zakład przejął (dzierżawił) M. Pejzer. Podnajmował on część pomieszczeń fabrycznych Julianowi Zussman, który urządził w nich niewielką przędzalnię wełny. Ostatecznie w 1910 r. przedsiębiorstwo zbankrutowało; [49] 60 lat ZWSz Wistom, praca zbiorowa pod red. B. Wachowskiej, s. 16-17, wyd. Wyd. Naukowe, Łódź 1971 oraz Ustawa Towarzystwa Akcyjnego Tomaszowskiej Fabryki Sztucznego Jedwabiu z 1911 r. (Ustav Akcjonarnovo Obsestva Tomasovskoj Fabriki) w zbiorach APTM; [50] APTM AmTM gr II sygn. 1109, księga mieszkańców t. 12, s. 22 poz. 439; [51] APTM AmTM gr II, kartoteka mieszkańców T-12str.22 poz.439; [52] TSB zeszyt 5, s. 22-23, biogram autorstwa J. Wojniłowicza dot. A. Landsberga, wyd. Koło PTH i AP w Tomaszowie Maz., Tomaszów Maz. 2003 r.; [53] APTM AmTM gr III Kartoteka mieszkańców s. 3093, karty meldunkowe Landsbergów; [54] Landsberg L. [w:] Kempa A., Szukalak M., Żydzi dawnej Łodzi. Słownik biograficzny, t. 1, Łódź 2001, s. 96; [55] Palestra nr 12/1 (121/10-105) ze stycznia 1967 r., w publikacji tej na s. 102 M. Rudowski wspomina adwokata Alekandra Landsbega jako współzałożyciela i członka Zarządu Stowarzyszenia Prawniczego w Piotrkowie z Piotrkowa Trybunalskiego w 50 rocznicę; [56] W kartotece mieszkańców Tomaszowa w latach międzywojennych, poza fabrykancką rodziną Chila i Abrama Landsbergów odnotowano, że w Tomaszowie przy ul. Bożniczej 6,11 i 14 mieszkały rodziny Moszka i Ajdli; Arona, Altera i Ajzryla Landsbergów. Przy Pl. Kościuszki mieszkały rodziny Josefa, Szymchy, Frydy, Gustawa i Wiktora Landsbergów. Przy ul. Wschodniej mieszkała rodzina Pessy, Szymchy i Abrama Landsbergów. Nie byli oni spokrewnieni z rodzina fabrykantów Chila i Abrama Landsbergów; [57] APŁ, Wydział Budowlany Rzadu Gubernialnego Piotrkowskiego, sygn. 8982, budowa domu handlowego przez Landsberga przy ul. Pilicznej w Tomaszowie; [58] K.T. Witczak, Słownik biograficzny … s. 143; [59] tamże; [60] tamże, s. 154; [61] tamże, s. 147; [62] tamże, s. 152; [63] Wspomnienia J.Kulmowej Topografia myślenia s. 111 i 115, wyd. ISKRY, Warszawa 2001; [64] APŁ zesp. 1022 KW PPR sygn. 230 materiały dotyczące Państwowych Zakładów Wełnianych w Tomaszowie Mazowieckim b. fabryki H. Landsberga; [65] APPTTM, Zjednoczenie przemysłu Włókienniczego w Tomaszowie Mazowieckim, zesp. 611, kwestionariusz dot. fabryki sukna Matys& Jakubowski, sygn. 684, karta 25; [66] Patrz wcześniej opis Fabryki M. Piescha
FABRYKA SUKNA JAKUBA HALPERNA PRZY UL. ŚW. TEKLI 17
Poniżej karta pocztowa przedstawiająca widok od strony stawu na budynki fabryki Jakuba Halperna.
[OD ROKU 1899 – TOWARZYSTWO AKCYJNE FABRYKI SUKNA JAKUBA HALPERNA. PO ROKU 1936 – TOMASZOWSKA PRZĘDZALNIA WEŁNY CZESANKOWEJ SA. (TOMASZOW WORSTED SPINNING Co Ltd.) OD 1945 ROKU TOMASZOWSKA PRZEDZALNIA WEŁNY CZESANKOWEJ W TYMCZASOWYM ZARZĄDZIE PAŃSTWOWYM. W ROKU 1949 ZNACJONALIZOWANA A OD 1950 r. WŁĄCZONA DO MAZOWIECKICH ZAKŁADÓW PRZEMYSŁU WEŁNIANEGO]
Przedsiębiorstwo Jakuba Halperna położone było na działkach o numerach polic. 266, 267, 268, 269 przy ul. św. Tekli 13/17 (obecnie jest to ul. N. Barlickiego). Teren fabryki, od strony południowej dochodził do stawu miejskiego, a od północnej do ulicy św. Tekli. Od wschodu fabryka sąsiadowała z zakładem Samuela Steinmana i Artura Aronsona. Po stronie zachodniej graniczyła z fabryką Maurycego Piescha i częściowo z działką o nr polic. 270 należącą do Chaima Goldkranza.
W Książce Adresowej Przemysłu Fabrycznego z roku 1906 pod poz. 3939 podano, że tkalnia i przędzalnia Towarzystwa Akcyjnego Fabryki Sukna Jakuba Halperna została założona w 1853 r. Podano też, że „dyrektorem fabryki jest Maurycy Halpern. Fabryka specjalizuje się w wyrobie sukna czarnego i kolorowego dla wojska. Kapitał założycielski 600 tys. rb. Posiada motor parowy o sile 250 koni”. Faktycznie w 1853 r. Jakub Halpern założył firmę handlową, natomiast dział produkcyjny uruchomił w latach późniejszych, ale dokładnej daty trudno obecnie ustalić. Z całą pewnością w latach 70. XIX wieku manufaktura Halperna produkowała sukno na mundury dla wojska i straży ziemskiej. Była też drugą tomaszowską fabryką, w której wprowadzono napęd z maszyny parowej. Na podkreślenie zasługuje jakość produkowanego w tej fabryce sukna i satyny. W roku 1882 na wystawie przemysłowej w Moskwie J. Halpern został wyróżniony srebrnym medalem w uznaniu wysokiej jakości produkowanej satyny i trykotażu. W roku 1880 część zakładu przy ul. Św. Tekli uległa zniszczeniu w wyniku pożaru. Fabrykę szybko odbudowano tak, że w roku 1885 było w niej zatrudnionych 89 robotników. Około roku 1889 zakład rozbudowano i gruntownie zmodernizowano. Niestety w roku 1891 w fabryce wybuchł kolejny pożar, podczas którego spaleniu uległ dach nad zabudowaniami fabrycznymi. Pomimo to zatrudnienie jak i wielkość produkcji w nastepnych latach wzrastała. W roku 1892 Fabryka Sukna Jakuba Halperna zatrudniała 322 robotników, a wartość produkcji przekraczała 600 tys. rb., zysk netto wynosił 15 tys. rb. Od roku 1892 lekarzem fabrycznym u Jakuba Halperna był doktor Seweryn Sterling.
W roku 1899 fabrykę jako pierwszą w Tomaszowie przekształcono w spółkę akcyjną pod nazwą Towarzystwo Akcyjne Manufaktury Sukna J. Halperna z kapitałem 600 tys. rb. Akcje podzielono na 120 udziałów, po 5 tys. rb. Spółka w drugim roku działalności przyniosła zysk w wysokości 32 tys. rb. W roku następnym zmarł Jakub Halpner i kierowanie firma przejęli jego synowie Maurycy, Karol i Michał Halpernowie.
24 sierpnia 1910 r. po raz kolejny w wyniku pożaru zniszczeniu uległy główne oddziały produkcyjne. Po odbudowaniu zniszczeń przeprofilowano produkcję. Od 1912 r. rozpoczęto wytwarzanie wełny czesankowej. Jednocześnie zwiększono kapitał zakładowy do 200 tys. rubli. Zaciągnięto kredyt w bankach krajowych i zagranicznych. Przeprowadzono program modernizacji parku maszynowego. Zakupiono 18 nowych maszyn skręcalniczych. W kolejnych latach poprzedzających wybuch I wojny światowej nastąpił rozwój produkcji. W roku 1913 wartość rocznej produkcji przekroczyła 1 mln rubli. Tego też roku kapitał zakładowy zwiększono do 800 tys. rb.
W latach 1914 – 1918, w fabryce zaprzestano produkcji. Uruchomiona została dopiero w połowie roku 1919. Wówczas fabryka przyjmuje nazwę Tomaszowska Przędzalnia Wełny Czesankowej Spółka Akcyjna. Była to jedyna w Tomaszowie przędzalnią wełny czesankowej. Pod koniec lat 30. produkowano około 400 tys. kg przędzy wełnianej czesankowej przy średnim zatrudnieniu 350 pracowników i rocznym obrocie 6 mln zł.
Na podstawie aktu notarialnego spisanego 11 lutego 1936 r. przez rejenta Antoniego Masalskiego wiemy, że udziałowcami spółki i członkami zarządu byli: Hersz Mendel Pinczewski, Szlama Pinczewski, Naftali Pinczewski zamieszkali przy Al. Kościuszki 93 w Łodzi; Jakób Grynberg zam. ul. Sienkiewicza 53 w Łodzi; Jan Fajans, Adolf Markuze. Zysk spółki za rok 1936 wyniósł 397 233 zł. Dyrektorem technicznym fabryki był Antoni Demez. Do głównych nieruchomości fabryki zaliczyć należy zespolony z dwóch części gmach dwupiętrowej przędzalni, budynek parterowej przędzalni o wymiarach 94/43 m, komin fabryczny o wysokości 35 m. z przybudówką, dwie kotłownie, wieża ciśnień, maszynownia, cztery magazyny, stajnie i wozownia. Fabryka posiadała dwie studnie wiercona na głębokość 40 m., dwie studnie na wodę ze stawu, pięć studni wody zaskórnej głębokich na 6 m. Teren fabryki na długości 173 m. ogrodzony był murem ceglanym wysokim na 2,6 m. a w dalszej części płotem drewnianym o długości 225 m. Od strony ulicy św. Tekli ogrodzenie stanowił żelazny lot na wysokiej podmurówce o długości 80 m. Fabryka posiadała nie tyko własny wodociąg, ale też urządzenia kanalizacyjne (obecnie jest to teren zachodniej części Galerii Tomaszów).
W roku 1936 na potrzeby przedsiębiorstwa zakupiono samochód ciężarowy z podwoziem Chewroleta i na potrzeby dyrekcji fabryki „Polskiego Fiata 518”. Pojazdy te zostały w 1939 r. zarekwirowane na potrzeby wojska.
Pod koniec XIX wieku, prawdopodobnie około roku 1888, obok fabryki na działce o numerze 267, przy ulicy św. Tekli 13 (obecnie ul. Barlickiego 13/15) wzniesiono willę dla rodziny Halpernów. Projektantem i nadzorującym budowę był inż. Antoni Tarnowski. Był to dom jedno piętrowy o wymiarach 22 m. na 22,6 m, wysoki na 10,6 m., podpiwniczony, wyposażony w instalacje wodną i kanalizacyjną, oświetlenie elektryczne, centralne ogrzewanie, posadzki z klepki dębowej. Willa wpisana do Gminnego Rejestru Zabytków Tomaszowa Mazowieckiego pod nr 9-187/3. Nieco dalej, posesja nr 17 wybudowano piętrowy budynek murowany (dł. 13 m./szer. 5,9 m. wys. 6,6 m.) przeznaczony na mieszkania dla pracowników. Po przeciwnej stronie ulicy, św. Tekli 8 wybudowano dwupiętrową kamienicę z dwoma oficynami od podwórka. Opisane budynki przetrwały do współczesności. W latach 1919 -1939 siedziba Zarządu Sp. Akcyjnej Tomaszowskiej Przędzalni Wełny Czesankowej (Tomaszów Worsted Spinning Co Ltd.) mieściła się w Warszawie przy ul. Krakowskie Przedmieście 16/18 a główny skład fabryczny w Łodzi przy ul. Sienkiewicza 53.
W latach okupacji niemieckiej (1939 -1945) fabryka pozostawała nieczynna. W zimie 1944/1945 r. uległy uszkodzeniu kotły parowe. W roku 1945 Tomaszowska Przędzalnia Wełny Czesankowej S.A. została objęta tymczasowym zarządem państwowym i weszła w skład Zjednoczenia Przemysłu Włókienniczego w Tomaszowie Mazowieckim. W kolejnych latach zespolono ją z sąsiednimi zakładami tworząc Państwowy Zakład Przemysłu Wełnianego nr 28. Od roku 1950 weszła w skład Mazowieckich Zakładów Przemysłu Wełnianego.
PRZĘDZALNIA SAMUELA STEINMANA i ARTURA ARONSONA
Na fotografii zamieszczonej poniżej: widok na główny budynek fabryki Samuela Stejnmana i Artura Aronsona. Zdjęcie ze zbiorów prywatnych Wiesława Strzeleckiego.
Fabryka powstała w roku 1888 z inicjatywy Samuela Steinmana. Zakład od początku był całkowicie zmechanizowany, napęd z maszyny parowej 200 K. Posiadał pralnię wełny, farbiarnię, przędzalnię, tkalnię i wykończalnię. Pracowała na 82 krosnach. W roku 1905 przy zatrudnieniu do 100 robotników roczne obroty firmy wynosiły 200 tys. rubli.
W roku 1908 S. Steinman dokonał fuzji z fabryką Artura Aronsona, która od roku 1900 jako tkalnia wełny czesankowej Artura Aronsona funkcjonowała samodzielnie. Przed połączeniem posiadała roczne obroty do 150 tys. rubli. W roku 1913 roczna produkcja połączonych zakładów miała wartość 1 mln rubli przy zatrudnieniu dochodzącym do 200 robotników. Pod nazwą Przędzalnia Wełny Czesankowej S. Steinman & A. Aronson fabryka prowadziła produkcję do roku 1939 z przerwą na lata I wojny światowej, kiedy pozostawała nieczynna. W roku 1921 rozpoczęła na nowo produkcję. Największe zatrudnienie odnotowano w roku 1929, kiedy wynosiło od 130 do 183 robotników. Od roku 1931 zamknięta z powodu kryzysu światowego. Wznowiła produkcję w 1936 r., ale wartość produkcji jak i zatrudnienie pozostawało na niskim poziomie.
W latach okupacji niemieckiej została przejęta w zarząd niemiecki. W budynkach fabrycznych urządzono magazyny wyrobów gotowych pochodzących z fabryki Piescha. Po wojnie, w kwietniu 1945 r. fabrykę próbowała przejąć Henryka i Franciszka Steinman, które uzyskały stosowny wyrok Sądu Grodzkiego w Tomaszowie Mazowieckim. (Co.39/45 z 27 Iv 1945 r.) W tym czasie zakład był już zajęty na magazyny przez Zjednoczenie Przemysłu Włókienniczego. Podjęta próba odzyskania fabryki nie powiodła się. W tym samym roku teren i zabudowania byłej fabryki przyłączono do Państwowych Zakładów Przemysłu Wełnianego Nr 28, późniejszych Zakładów Przemysłu Wełnianego Mazovia.
Samuel Steinman (1869-1933) znany był w Tomaszowie jako działacz i promotor sportu żydowskiego. W roku 1911 założył Żydowskie Towarzystwo Gimnastyczno-Sportowe (ŻTGS), którego był prezesem. Z własnych środków wybudował przy ul. Piłsudskiego 37 niewielką halę sportową dla tegoż ŻTGS. Obok Stanisława Narewskiego był inicjatorem budowy pomnika dra Jana Serafina Rodego. Mieszkał w kamienicy przy ul. Krzyżowej 24. Artur vel Achil Aronson ur. 1883 r., był mężem Rozali Steinman, siostry Samuela. Mieszkał z żona i teściami przy ul. Krzyżowej 24 w Tomaszowie Mazowieckim.
opracował M.Fronczkowski
——————————————————————————————————–
TOMASZOWSKA FABRYKA SUKNA, DYWANÓW CHODNIKÓW I WYROBÓW KOKOSOWYCH EDWARDA ROLANDA I ALEKSANDRA MULLERA ( W czasach PRLu FABRYKA DYWANÓW „WELTOM”)
Pierwsza informacja o prowadzonym przez Edwarda Rolanda warsztacie tkackim pojawia się w roku 1846. W tym to roku 27 letni Edward Roland został samodzielnym tkaczem i otworzył zakład rękodzielniczy przy ul. Polnej. Zatrudniał w nim czeladnika i pomocnika. Wówczas wartość maszyn w jego warsztacie szacowana była na 8 rubli i 50 kopiejek a na roczną produkcję zużył jedynie 11,5 funta przędzy. Warsztat tkacki systematycznie zwiększał produkcję i zatrudnienie, tak że w roku 1856 władze skarbowe wyceniły wartość maszyn na 100 rubli, zaś roczna produkcja zamknęła się kwotą 1 650 rubli. Zakład E. Rolanda w początkowym okresie swego istnienia specjalizował się w produkcji wyrobów czerkasowych, perkalu białego, kolorowego batystu, barchanu, chustek i szali.
W roku 1862 E. Roland przeniósł warsztat z ul. Polnej na ówczesną ul. Kaliską 2. (była to narożna posesja przy skrzyżowaniu obecnej Al. Marszałka Józef Piłsudskiego z ul. Grunwaldzką) W nowym miejscu rozszerzył asortyment wytwarzanych produktów o dywany i chodniki. Przedsiębiorstwo posiadało przędzalnię, tkalnie i farbiarnię. Zatrudniało siedem osób a wartość nieruchomości i urządzeń fabrycznych szacowano na około 450 r. Roczna produkcja zamykała się kwotą 2.200 rb. Produkcja został częściowo zmechanizowana. Do napędu maszyn fabrycznych zainstalowano motor parowy o mocy 10 koni mechanicznych. Korzystając z wolnej mocy motoru parowego E. Roland otworzył młyn usługowy. Od tego czasu notuje się nieustanny rozwój zakładu. Powiększa się baza produkcyjna, wielkość zatrudnienia i wielkość osiąganych zysków. Już w roku 1874 wartość wytworzonych dywanów szacuje się na 15 tys. rb. a wartość dochodu z młyna wynosi 3.750 rb. Budynki i urzadzenia fabryki zostały ubezpieczone na kwotę 1.450 rb. natomiast młyn na kolejne 4.000 rb. Po upływie kolejnych dziesięciu lat wielkość produkcji jak i majątku przedsiębiorstwa znacząco wzrosła. W roku 1874 sprzedano towary wartości 95 tys. rb. a w roku następnym za 98 tys. rb. Na wyposażenie zakładu składało się: maszyna parowa wartości 400 rb., dwa sortymenty przędzalni wartości 2 tys. rb., 25 ręcznych warsztatów tkackich wartości 200 rb., kotły i kadzie farbiarni warte 300 rb., urządzenie ogrzewania fabryki wartości 430 rb., wozy transportowe, sanie i bryczka wartości 125 rb.
W roku 1885 Edward Roland dalsze prowadzenie formy przekazał swym synom Edwardowi, Samuelowi i Gustawowi. Nazwa firmy nie ulega zmianie i brzmiała – Fabryka Dywanów i Chodników Edwarda Rolanda. W roku 1890, jego synowie oraz zięć, którym został Aleksandr Muller utworzyli rodzinną spółkę. Rok później Edward Roland – junior wystąpił ze spółki a swe udziały odstąpił szwagrowi, Aleksandrowi Mullerowi za 7 tys. rb. Nowi właściciele zdając sobie sprawę, że dalszy rozwój firmy na niewielkiej działce przy ul. Kaliskiej jest niemożliwy, postanowili fabrykę przenieść w nowe miejsce. W roku 1995 wspólnicy nabyli od Juliusza hr. Ostrowskiego działkę przy drodze prowadzącej do farbiarni i wykończalni Kiersta-Meyera-Schona we wsi Niebrów gm. Łazisko (przedłużenie ul. Jeziornej). W tym samym roku rozpoczęto budowę budynków fabrycznych według projektu i pod nadzorem inż. architekta Wilhelma Sroki i inż. Karola Klejbera. Zainstalowano nową maszynę parową z dwoma kotłami i wybudowano fabryczny komin wysoki na 40 m. Budowa fabryki trwała przez kilka kolejnych lat. W roku 1901 powstaje dwupiętrowy magazyn a w roku 1902 dobudowano nową część trzy piętrowego budynku fabrycznego. W roku 1896 powstaje nowa w pełnym tego słowa znaczeniu fabryka, która produkuje wyłącznie dywany, chodniki i wycieraczki. Zaledwie dwa lata po jej otwarciu wartość rocznej produkcji wynosi 130.338 rubli przy zatrudnieniu 60 robotników i rocznym przerobie surowca za 12.500 rubli. Leon Jeziorański w wydanej w 1906 r. Książce adresowej przemysłu i handlu Królestwa Polskiego wymienia fabrykę dywanów Samuela Rolanda i Aleksandra Mullera w Niebrowie jako zatrudniającą 130 robotników wytwarzającą produkcję roczną wartości 120 tys. rubli.
W sąsiedztwie nowo wybudowanej fabryki powstała też nowa osada fabryczna, którą nazwano Rolandowem a później Rolandówką. W początku swego istnienia należała ona do wsi Niebrów gm. Łazisko. W roku 1904 liczyła 10 domów zamieszkałych przez 110 osób. Większość mieszkańców pracowała w Fabryce Dywanów Al. Millera.
W roku 1912 Aleksander Miller staje się jej wyłącznym właścicielem. Na rok przed wybuchem I. wojny światowej Fabryka Sukna, Dywanów i Chodników Aleksandra Millera zatrudniała 350 robotników przy rocznej produkcji wartości 700 tys. rubli. Była wyposażona w 260 krosien i 2 tys. wrzecion. W l. 1915-1918 r. została ograbiona przez okupantów niemieckich z wszystkich surowców i gotowych wyrobów.
Ponownie uruchomiona w 1919 r. jako Fabryka Sukna Dywanów i Chodników. W roku 1923 przekształcona w spółkę akcyjną. Kapitał zakładowy spółki wynosił 3 mln. zł, podzielony na akcje po 250 zł. Na czele nowej spółki akcyjne staje Aleksander Miller. Członkami zarządu zostają : Emilia Miller, Paweł Alfred Miller, Aleksander Otto Miller, Maksymilian Antoni Miller. W najlepszym okresie rozwoju, który przypadł na rok 1928, zatrudniała do 500 robotników, produkowała 96 ton dywanów i 85 ton wyrobów kokosowych oraz 219 ton wyrobów jutowych, zaś roczna wartości sprzedaży wynosiła 4,6 mln zł. Po przezwyciężeniu kryzysu lat 30., w roku 1935 zatrudniała 330 robotników a wartość rocznej produkcji przekraczała 2 mln zł. Przedsiębiorstwo posiadało firmowe składy handlowe w Warszawie przy ul. Długa 44/46, w Łodzi przy ul. Piotrkowskiej 100 i Gdańsku przy Hundegastrase 96.
Do majątku fabryki należały nieruchomości gruntowe o pow. ponad 3 ha. Były to działki wraz z zabudowaniami przy ówczesnej ul. Rolanda od nr 2 do 20 ( hip. Nr 54) i od 1 do 21 ( hip. Nr 102). Ponadto nieruchomość przy ul. Jeziornej/Limanowskiego 11 (hip.149), nieruchomość przy ul. św. Antoniego 41 ( hip. 175), łąki nad rzeką Wolbórką o pow. 17 ha, las o pow. 2 ha.
W latach II wojny światowej, fabryka do końca 1944 r. pozostawała we władaniu rodziny Mullerów, którzy wpisali się na listę volksdeutschy. Wytwarzała sienniki, koce i tkaniny mundurowe na potrzeby armii niemieckiej. W 1945 r. została przejęta jako mienie poniemieckie i przekazana w zarząd państwowy. Pierwsze dywany wyprodukowano w lipcu 1945 r. Trzy lata później, 23 października 1948 r. orzeczeniem Ministra Pracy i Handlu z 12 lutego 1948 r. przejęta na własność Skarbu Państwa Polskiego. Weszła w skład Zjednoczenia Przemysłu Jedwabniczo Galanteryjnego w Łodzi. Wtedy też zlikwidowano maszynę parową i do napędu maszyn i urządzeń produkcyjnych zastosowano silniki elektryczne. W roku 1950 zmieniono nazwę fabryki na Tomaszowska Fabryka Dywanów i Chodników Przedsiębiorstwo Wyodrębnione w Tomaszowie Mazowieckim. Od roku 1973 nosi nazwę Fabryka Dywanów „Weltom”. W latach 60. fabrykę rozbudowano o nową tkalnię, farbiarnię, przędzalnię i mieszalnię. Wymieniono park maszynowy. Z dniem 1.01.1992 r. Fabryka Dywanów „Weltom” została przekształcona w pracowniczą spółkę akcyjną.
Edward Roland urodził się 14 stycznia 1819 r. we Wrocławiu. W roku 1824, wraz z rodzicami przybył do Tomaszowa. Ojciec Edwarda, Jan Beniamin Roland osiedlając się w Tomaszowie miał lat 27, był sukiennikiem. Żona Eleonorą lat 23. Posiadał też 5 letniego syna, którym był własnie Edward. J.B. Roland wybudował drewniany dom o nr polic. 187 przy ul. Polnej. Tam też uruchomił rękodzielniczy warsztat tkacki. W latach następnych, przy tej ulicy wybudował dwie, jednopietrowe kamienice i stał się właścicielem kilku działek budowlanych w granicach miasta. Tak więc rodzinę Rolandów zaliczno do średniozamoznych mieszczn. Edward Roland mając 27 lat postanowił się usamodzielnić. W roku 1846 założył zakład tkacki przy ul. Polnej. W roku 1862 przeniósł go na ul. Kaliską 2. (skrzyżowanie z ul. Kramarską) Dopiero w roku 1879 odnotowano, że prowadził fabrykę sukna, kortów i dywanów. Była to pierwsza tego rodzaju fabryka na ziemiach polskich zaboru rosyjskiego. Początkowo pracowało w niej około 60 robotników, ale wraz z rozwojem produkcji ich liczba rosła.
Edward Roland zmarł w roku 1886 i został pochowany na cmentarzu ewangelickim przy ul. Smutnej, w Tomaszowie Mazowieckim
Posiadał synów: Edward, Adolfa i Gustawa Wilhelma oraz córki: Zelmę, Bertę i Emilię. Emilia została żoną Aleksandra Millera. Z kolei Zelma została żoną Ludwika Liderta, który w latach 30. XX wieku był współwłaścicielem Tomaszowskiej Fabryki Filców Technicznych.
Aleksander Miller urodził się 28 sierpnia 1852 r. w ówczesnym Tomaszowie Rawskim. Jego rodzice przybyli do Tomaszowa w roku 1827 z Zielonej Góry. Johan Gotlieb Miller założył i prowadził rękodzielniczy, warsztat tkacki. W młodości Aleksander był uczniem elementarnej szkoły ewangelickiej mieszczącej się obok kościoła św. Trójcy na pl. Św. Józefa (obecnie pl. Kościuszki). Ukończył 6 klas tej szkoły.
Muller do rodziny Edwarda Rolanda wszedł poprzez związek małżeński z Emilią Roland. Około roku 1897 wybudował, naprzeciw wzniesionych rok wcześniej budynków fabrycznyc (obecnie Rolanda 2), willę i zamieszkał tam z rodziną.
Był dobroczyńcą ewangelickiej gminy wyznaniowej. Sfinansował budowę domu dla starców przy ul. Jeziornej, wsparł znacznymi kwotami budowę ewangelickiego kościoła Zbawiciela. Był współzałożycielem Tomaszowskiej Ochotniczej Straży Ogniowej. W roku 1927 został jej honorowym prezesem. W roku 1930 wspólnie z pastorem Leonem Mayem założył w Tomaszowie Oddział Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych. Zmarł w roku 1942. Został pochowany na tutejszym cmentarzu ewangelickim, przy ul. Smutnej.
FABRYKA SUKNA i WYROBÓW CZERKASOWYCH MOTLA vel MORDKI SIERADZKIEGO ( ul. Św. Antoniego 20)
Fabryka Sukna i Wyrobów Czesankowych Mordki vel Motla Sieradzkiego została wybudowana i uruchomiona pod koniec pierwszej dekady XX wieku, najprawdopodobniej było to w roku 1908. Usytuowana na placu o pow. 2.944 m. kwadrat. przy ul. Św. Antoniego 20. Rodzina właściciela fabryki mieszkała w piętrowej kamienicy, stojącej na tej samej działce. Posesja sąsiadowała z istniejącym wcześniej, tkalnią Bronisława Szulca (ul. św. Antoniego 22) i fabryczką sukna B. Weichselfischa (w podwórzu ul. Polnej 11). Trzykondygnacyjny budynek fabryczny o pow. użytkowej 1.859 metr. kwadrat. wyposażono w nowoczesne, jak na tamte czasy, maszyny tkackie, które napędzał motor gazowy o sile 120 HP. Tuż przed wybuchem I wojny światowej, w fabryce zatrudnionych było około 100 robotników. Wybuch wojny i brak możliwości zakupu surowców przerwał na ponad 5 lat działalność produkcyjną. W okresie międzywojennym prowadzenie firmy pod nazwą Mechaniczna Fabryka Sukna i Kortów przejęli Mieczysław i Dawid Sieradzcy. Fabryka nie odzyskała dawnej mocy produkcyjnej. W roku 1928 zatrudnienie wynosiło od 18 do 25 pracowników. Tylko część powierzchni była wykorzystywana jako tkalnia natomiast resztę wynajęła Państwowa Fabryka Olejów Mineralnych „Polmin”.
Wybuch II wojny światowej przerwał produkcję. Budynek fabryki przejęły niemieckie władze okupacyjne. W roku 1941 zdemontowano wszystkie maszyny i przeniesiono do innych przedsiębiorstw na terenie miasta. Natomiast W budynek fabryki od 1942 r. stał się więzieniem, w którym hitlerowcy przetrzymywali osoby aresztowane, skazane wyrokami sądu jak również osoby przed wywiezieniem do obozów koncentracyjnych i innych zakładów karnych.
W okresie powojennym budynki fabryczne zajęły powstałe w 1947 r. Państwowe Zakłady Zielarskie ”Herbapol”. Dokonano jego modernizacji i służył jako budynek produkcyjno-magazynowy. W rugiej dekadzie XXI wieku, opuszczony i nie wykorzystywany został wyburzony.
TKALNIA Z WEŁNY CZESANKOWEJ SAMUELA PECHNIKA
dawniej ul. Piliczna 12 a obecnie ul. T. Kawki.
Niewielka fabryka sukna wybudowana i założona około roku 1887 przez Samuela Pechnika, zamieszkałego przy ówczesnej ul. Pilicznej 12. Maszyny tkackie były początkowo napędzane silnikiem parowym o mocy 45 KM. Po modernizacji w latach międzywojennych zmieniono napęd na elektryczny. W latach 1898 -1903 w przedsiebiorstwie zatrudnionych było od 60 do 80 robotników ale w roku 1910 zatrudnienie przekroczyło 100 osób. Wówczas obroty roczne wynosiły od 140 do 200 tys. rubli. W latach 1904-1906, wśród robotników tego zakładu działała jedna z większych w mieście, bo licząca 21 członków, organizacja PPS. W latach I wojny światowej fabryka była nieczynna. Po roku 1922 została uruchomiona ponownie, ale z mniejszym zatrudnieniem, które do 1939 r. nie przekroczyło 50 robotników.
Na początku okupacji hitlerowskiej w halach fabrycznych urządzono areszt policyjny dla potrzeb organizowanych w mieście „łapanek”. W okresie powojennym fabryka służyła jako budynek szkolnych warsztatów szkoły mechanicznej a później Zespołu Szkół Zawodowych nr 1. Obecnie budynek stanowi własność prywatną.
FABRYKA SUKNA i WYROBÓW JEDWABNYCH MOTLA SALOMONOWICZA ul. Piekarska 14/18
Przedsiebiorstwo rozpoczęlo działalność około roku 1883 jako spółka założona przez Mordkę Salomonowicza i Ignacego Bornsteina. Zakład zlokalizowany przy zbiegu ul. Piekarskiej i Krzyżowej. Mieścił się początkowo przy Szosie Warszawskiej 60 w Starzycach a nastepnie w piętrowych zabudowaniach Dawida Landau przy ul. Handlowej.
Trzypiętrowy ceglany budynek tkalni i dwupiętrowa kamienica, stojąca frontem do ul. Piekarskiej wybudowane zostały około roku 1906. Były ogrodzone ceglanym murem. Fabryka całkowicie zmechanizowana z nowoczesnym, jak na owe czasy, parkiem maszynowym. Maszyny tkalni poruszane silnikiem o mocy 60 KM. Doskonała koniunktura na rynkach rosyjskich sprzyjająca szybkiemu rozwojowi spowodowała, że już w drugim roku funkcjonowania, zakład zatrudniał do 200 robotników. W latach nastepnych późniejszych latach zmalało do 100. Produkowano tkaniny czesankowe i szewioty. W roku 1905, roczna wartość produkcji wynosiła 400 tys. rubli. Nazywano ją również fabryką pluszu. Należała do grupy średnich zakładów włókienniczych. Dobra koniunktura trwała do wybuchu I wojny światowej, kiedy to przerwano produkcję z braku surowca. Wyprodukowane zapasy tkanin zostały zarekwirowane przez okupacyjne władze niemieckie. Prawdopodobnie wydarzenia te przyczyniły się do choroby M. Salomonowicza, który po nieudanej operacji w wiedeńskiej klinice, zmarł 12 grudnia 1915 r.
Produkcję wznowiono w roku 1920. W Sądzie Okręgowym w Łodzi zarejestrowana 1 stycznia 1920 r. jako Fabryka Sukna Salomonowicz-Szabad. Nieco wcześniej, bo pod koniec 1919 r., wykorzystując maszyny i pomieszczenia fabryki, w ramach robót publicznych uruchomiono w budynku przy ul. Piekarskiej Tkalnię Miejską, którą kierował Jakub Bieżyński. W ramach robót publicznych zatrudniano do 60 robotników. Fabryka zaprzestała produkcji w roku 1934. Została zlicytowana przez Piotrkowskie Towarzystwo Kredytowe. Szczególną sensacją był fakt, że trzypiętrowy budynek fabryczny przy zbiegu Piekarskiej i Krzyżowej oraz sąsiednia dwupiętrowa kamienica zlicytowane zostały za 36 tys. zł. Kilka lat wcześniej, w roku 1928, bank oszacował wartość budynków na 500 tys. zł.
Rodzina Salomonowiczów (Moritz, Jakób i Abram), mieszkała w kamienicy przy ul. Piekarskiej 16. W tej samej, piętrowej kamienicy, mieszkali z rodzinami bracia Jakub i Mordechaj Marchew. Jakub Marchew był szwagrem M. Salomonowicza jego prokurentem. W domu Salomonowiczów bywał Julian Tuwim, który ożenił się z córką Jakuba Marchewa, Stefanią.
W pierwszych dniach wrzesnia 1939 r. budynki fabryki w wyniku bombardowania legły w gruzach a kilka miesięcy później zostały rozebrane. Obecnie, w miejscu dawnej fabryki, istnieje skwer, który od roku 2015 nosi nazwę Skwaru im. Stefanii i Juliana Tuwimów.
PRZEDSIEBIORSTWO „PRZETWORY KAMIENNE” spółka z o.o. w Tomaszowie Mazowieckim.
Przedsiębiorstwo założone w 1921 r. przez Bohdana Apoloniusza Łozińskiego jako spółka prawa handlowego o nazwie Przetwory Kamienne – spółka z o.o. W późniejszym czasie przedsiebiorstwo kilkakrotnie zmieniało nazwę i znane było jako Zakłady Wydobywcze Piasku Biała Góra k. Tomaszowa, następnie Zakłady Przemysłu Surowców Mineralnych – Państwowe Przedsiębiorstwo Wyodrębnione Kopalnia Piasków Szklarskich i Żwirków Filtracyjnych „Biała Góra” w Tomaszowie Mazowieckim oraz Tomaszowska Kopalnia Surowców Mineralnych Biała Góra
W początkowym okresie działalności spółki, udziały należały do 36 osób. Natomiast w roku 1938 wszystkie udziały znalazły się w posiadaniu jedynie 2 osób (do Bohdana i Jadwigi Łozińskich). Do 1935 r. magazyny i biuro zakładu mieściło się przy ul. Kaliskiej 12 w domu należącym do doktora Stanisława Narewskiego. Następnie przeniesione na ul. Jeziorną nr 28/30. Od lutego 1935 r. biuro ulokowano w lokalach przy Al. Św. Antoniego 24 w domu należącym do Samuela Steinman. Zajmowało jedną salę i pokój na piętrze. Tak było do roku 1939 r. Po wojnie, od roku 1945 biura zakładu ulokowano przy ul. Zgorzelickiej 37.
W pierwszym roku funkcjonowania zakład Przetwory Kamienne, zajmował się wypalaniem wapna w dzielnicy Brzustówka. Dopiero od roku 1922, po uzyskaniu prawa dzierżawy zalesionego terenu na południowy zachód od Smardzewic (przylegającego do rzeki Pilicy), przedsiębiorstwo Bohdana Łozińskiego rozpoczyna eksploatację złóż piasku. Od tego czasu główna działalność przedsiębiorstwa skupia się na wydobyciu, płukaniu i sortowaniu piasków szklarskich i żwirów w Białej Górze k. Smardzewic.
Wypada zaznaczyć, że przedsiębiorstwo Przetwory Kamienne w latach międzywojennych jako pierwsze w Polsce zorganizowało i prowadziło w sposób przemysłowy wydobycie, płukanie i sortowanie piasków szklarskich. Już w pierwszym roku działalnościwydobyto i przetworzono ponad 2.300 ton piasków szklarskich, które wcześniej były do kraju importowane głównie z Saksoni. Było też jedynym tego typu przedsiębiorstwem górniczym w rejonie Tomaszowa Mazowieckiego.
Jak pisze inż. St. Warchoł w rysie historii Kopalni B. Góra oraz jak potwierdzają dokumenty archiwalne w roku 1922 wydobycie surowca odbywało się całkowicie ręcznie przy użyciu kilofów i łopat. Transport urobku i gotowych produktów prowadzony był taczkami, wózkami i furmankami. Płukanie surowca prowadzono w drewnianych skrzyniach ustawionych na palach w korycie rzeki Pilicy. Szybko jednak postępowało unowocześnienie. Już w roku następnym zastosowano roboty strzałowe, co prawda ręcznie wiercąc otwory przed założeniem ładunków wybuchowych. Do transportu wewnętrznego wprowadzono pierwsze odcinki kolejki wąskotorowej (o prześwicie między torami 700mm). Zakupiono mechaniczne pompy o napędzie spalinowym i płuczki korytowe o wydajności 15 ton na godzinę (tzw. płuczka Kretinga). W latach 1925-1927 wybudowano ponad 6 kilometrową kolejkę wąskotorową od kopalni do stacji Jeleń. W roku 1928 po odkryciu złoża żwiru kwarcowego zastosowano mechaniczne przesiewacze wahadłowe pozwalające na przerób ponad 4 tys. ton rocznie. Sortownia posiadała pasy transmisyjne napędzane silnikami i suszarnię bębnową podgrzewaną spalanym węglem. W 1932 r. uruchomiono produkcję tzw. piasków znormalizowanych stosowanych do prób wytrzymałości cementu, których wytwarzano około 17 t. rocznie. W latach 1922 – 1939 kopalnia sprzedała 293 tys. ton piasku szklarskiego, żwirów filtracyjnych i pisku znormalizowanego przy zatrudnieniu do 160 robotników i 7 pracownikach nadzoru technicznego. Do 1938 r. zakładem kierował inż. Bohdan Łoziński a następnie do 1947 r. jego żona Jadwiga Łozińska.
W roku 1936 J. P. Dekowski w publikacji Tomaszów Mazowiecki Przewodnik po mieście i okolicy pisze że „w ciągu 13 lat zdołano w zupełnej głuszy leśnej u wichrowatej serpentyny rzeki Pilicy uczynić ośrodek pracy i wydostać z jej głębin to co posłużyło za podwalinę pod hutnictwo szklane w Polsce”. Na potwierdzenie tego cytatu wymienię budynki jakie wzniesiono na terenie Białej Góry do roku 1938. Najwcześniej, bo w 1922 r. wybudowana została wieża ciśnień. Była to budowla drewniana, oparta na betonowym fundamencie o podstawie 5 X 5 metrów, wysoka na ponad 16 m. (pięć kondygnacji), konstrukcja słupowa, w części oszalowana deskami gr. 20mm. Wówczas najwyższy budynek B. Góry. W tym samym czasie powstały murowano-drewniane budynki suszarni piasku, pierwsza kuźnia i motorownia. Około roku 1924 przy bocznicy kolejowej w Jeleniu wybudowano niewielki, drewniany budynek o wymiarach 5 na 3 i wysoki na 2,5 m. z przeznaczeniem na poczekalnię.
W roku 1927 wybudowano drewniany, parterowy dom mieszkalno -biurowy z mansardą i otwartym gankiem. Posadowiony był na planie prostokąta 15,5 na 12,3 m. oparty na murowano-betonowym fundamencie zagłębionym 1 m. w gruncie. Wysokość izb parteru 2,6 m., strop drewniany na belkach o gr. 20 cm., ściany zewnętrzne z bali gr. 15 cm. Oszalowane od zewnątrz i otynkowane od wewnątrz. Dach dwuspadowy częściowo kryty papą a w 30% eternitem. Dom łączył się korytarzykiem z odrębnie stojąca pralnią. W tym też roku wybudowano wozownię 8 na 7 m. wysoką na 3m. z czterospadowym dachem. Dwa magazyny drewniane 8 na 5 m i 11 na 3 m. W roku 1928 wybudowano drugi parterowy, drewniany dom mieszkalny z weranda i spiżarnią. Był on nieco mniejszy, na planie kwadratu 8 na 8 m. Wysokość izb 2,5 m., dach dwuspadowy, fundamenty ceglane głębokie na 80 cm. Ściany zewnętrzne z bali gr. 16 cm. i obustronnie otynkowane. Strop drewniany, 22 cm z polepą glinianą. W 1930 r. wzniesiono nową poczekalnię kolejową, magazyny, drwalnię i drugi budynek kuźni. Z roku 1932 r. pochodzą budynki ustępów wybudowane z betonowych pustaków, spawalni i parnika. W 1934 r. wybudowano obszerną 5m na 4 m. wypoczynkową werandę z oszklonymi ścianami. W roku 1938 obok domu mieszkalnego dobudowano pralnię o wymiarach 7 na 5 m. W roku 1943 powstały dwa garaże i stolarnia.
W latach 30.XX wieku w Białej Górze, która była częścią Smardzewic poza Bohdanem i Jadwigą Łozińskimi mieszkali: Witold Stanisław Jaszowski z żoną Marią , synem Józefem i córką Anną; Michalina Belczarska (praktykant biurowy), Anna Składowska i Małgorzata Lenart (służące).
W latach 1939 -1945 przedsiębiorstwo funkcjonowało w ograniczonym zakresie i nie przeprowadzano inwestycji. Po wyzwoleniu, już na wiosnę roku 1945 zakłady w Białej Górze rozpoczęły działalność jako firma prywatna kierowana przez Jadwigę Łozińską i Karola Łozińskiego. Do końca roku 1945 r. zakład wyprodukował ponad 22 tys. ton piasków szklarskich. W następnym roku przedsiębiorstwo znacznie zwiększyło produkcję. W kolejnym zostało przejęte przez Skarb Państwa na mocy Orzeczenia nr 26 Ministra Przemysłu i Handlu z 14 lutego 1948 r. Dalej funkcjonowało jako Spółka Przetwory Kamienne w Tomaszowie Mazowieckim, ale pod zarządem państwowym. Posiadało siedzibę przy ul. Zgorzelickiej 37. Dyrektorem przedsiębiorstwa został Zbigniew Lankau a następnie Zygmunt Krakowiak. Karola Łozińskiego pozostawiono na stanowisku głównego magazyniera. Z końcem roku 1948 przedsiębiorstwo zostało przejęte przez Krakowskie Zakłady Przemysłu Surowców Mineralnych jako Kopalnia Surowców Mineralnych i Żwirków Filtracyjnych „Biała Góra” w Tomaszowie Mazowieckim. Od kwietnia 1950 r. przekazano zakład do Centralnego Zarządu Przemysłu Szklarskiego i Ceramicznego w Sosnowcu. Wówczas w przedsiębiorstwie pracowało 235 robotników i 19 pracowników umysłowych. Począwszy od 1 stycznia 1951 r. Zakłady Wydobywcze Piasku Biała Góra przeszły na własny rozrachunek. W roku następnym w jego skład włączono Oddział Eksploatacji Pisków Szklarskich w Świniarach gm. Łoniów k. Sandomierza a rok później doszedł Oddział w Rejowcu k. Chełma Lub. Od roku 1955 przedsiębiorstwo wystepuje jako Tomaszowskie Kopalnie Surowców Mineralnych a od 11 lipca 1981 r. jako samodzielne przedsiębiorstwo o nazwie Tomaszowskie Kopalnie Surowców Mineralnych w Białej Górze k. Tomaszowa Mazowieckiego. W latach 1987-1992 nosiło nazwę Tomaszowska Kopalnia Surowców Mineralnych im. Oskara Langego. Pod koniec stycznia 1992 r. zostało przekształcone w spółkę z o.o.
Bohdan Apoloniusz Łoziński urodził się 1 maja 1873 roku w ziemiańskiej rodzinie Władysława (herbu Lubicz) i Ludwiki z Czeczottów (herbu Ostoja) w Boracinie koło Nowogródka w guberni mińskiej (obecnie Białoruś). Majątek Boracin był własnością Konstantego Czeczota i Antoniny z domu Wendrał.
Prawdopodobnie pierwsze nauki pobierał w domu a następnie po ukończeniu 10. roku życia i po zdaniu egzaminów wstępnych rozpoczął naukę w 5. męskim gimnazjum klasycznym w Warszawie. W tym czasie jego rodzice byli już w posiadaniu drugiego majątku ziemskiego Czernik pod Warszawą. Już w pierwszych latach nauki za złe postępy w nauce (głównie łaciny) został usunięty z tej szkoły. Następnie rodzice przenieśli go do gimnazjum realnego. Tam (prawdopodobnie) za używanie z kolegami języka polskiego tez został wydalony. Za namową wujka ks. Witolda Czeczotta (1846–1929) przeniósł się do czteroletniej szkoły techniczno-przemysłowej w Krakowie, którą ukończył w ciągu trzech lat z wynikiem bardzo dobrym. Studiował w Akademii Górniczo-Hutniczej w Freibergu w Saksonii. Uczelnię ukończył 20 grudnia 1901 roku uzyskując tytuł inżyniera. Praktykę odbył w hucie żelaza w Sosnowcu. Prawdopodobnie dzięki rodzinnej rekomendacji został asystentem dyrektora w kopalni azbestu w Jekaterynburgu na Uralu, której właścicielami byli bracia Wincenty, Stanisław i Jan Koziełło-Poklewscy. Łoziński opracował kompleksowy projekt modernizacji i unowocześnienia kopalni. Po kilku latach został jej dyrektorem.
W 1917 roku aresztowany i uwięziony przez Bolszewików. Po wyjściu z aresztu zaciąga się jako szeregowiec do organizowanego w Rosji Wojska Polskiego. Zostaje wcielony do I pułku strzelców polskich im. T. Kościuszki w 5 Dywizji (syberyjskiej) Strzelców Polskich (5 DSP), która od 1918 do 1920 wchodzi w skład korpusu gen. Józefa Hallera. W listopadzie 1920 roku powraca do Polski i początkowo zamieszkuje w Warszawie. W roku 1921 przybywa do Tomaszowa, ale na pobyt stały w Tomaszowie Mazowieckim zameldował się wraz z żoną Jadwigą 11 lutego 1922 r. Małżonkowie zamieszkali w domu Stanisława Narewskiego przy ul. Kaliskiej nr 12 m. 3. W tej samej kamienicy (przy ul. Kaliskiej) zamieszkali też jego bracia: Karol; Wacław; Stanisław; Konstanty Antoni i ich rodziny. Pod koniec lat 20 XX wieku, po wybudowaniu drewnianego domu mieszkalnego w pobliżu kopalni na Białej Górze, wraz z żoną zamieszkał na stałe w Smardzewicach. Bohdan Łoziński był fundatorem posadzki przed gł. ołtarzem w kościele św. Anny oraz podarował pustaki i cegły cementowe wyprodukowane w kopalnianej betoniarni z których wybudowano ogrodzenie tamtejszego cmentarza parafialnego. Warto pamiętać, że Bohdan Łoziński był inicjatorem założenia w Smardzewicach orkiestry mandolinistów oraz zainicjował powstanie w Tomaszowie Mazowieckim IV Harcerskiej Drużyny im. J. Kilińskiego (tzw. żeglarskiej). Z własnych środków wyposażył harcerzy w mundury, ufundował dwie łodzie wiosłowe i finansowo pomagał w utworzeniu harcerskiej przystań kajakowej. Aktywnie uczestniczył w założeniu i działalności Miejskiego Komitetu Przysposobienia Wojskowego i Wychowania Fizycznego.
Bohdan Ł. Przed rokiem 1914 zawarł związek małżeński z Jadwigą Felicją Teodozją z Osuchowskich (ur.14 X 1880 r. w Domaniewie gm. Przytyk Radomski). Małżonkowie mieli (adoptowanego) syna Jana ur. 28 listopada 1903 r. w Warszawie oraz wychowywali Jana Huberta Stanisława (rodzice nieznani) ur.11.12.195 r. w Warszawie. Bohdan Łoziński miał pięciu braci i siostrę. Starszymi braćmi byli Zygmunt ur.1870 r. i Wacław ur. 1871 r. Zygmunt Łoziński (ur. 5VII 1870 r. w Barcinie, zm.1932 r.) był katolickim biskupem mińskim/pińskim. Młodszymi braćmi byli urodzeni w 1880 r. bliźniacy Stanisław Witold, który został majorem WP. i Konstantego Antoniego, rolnika. Najmłodszy z braci, Karol był wspólnikiem Bohdana w interesach, prowadził w Tomaszowie Mazowieckim biuro spółki Przetwory Kamienne.
Inżynier Bohdan Łoziński zmarł w 1938 roku i został pochowany na cmentarzu parafialnym w Smardzewicach. W tym samym grobie spoczywa również jego żona Jadwiga z Osuchowskich, która zmarła w 1955 r. Obok znajduje się grób jego brata Karola i bratowej Aleksandry małżonków Łozińskich. Chyba jedyną z pamiątek po rodzinie Łozińskich jest pianino na którym grywała Jadwiga Łozińska. Pianino to znajduje się w Skansenie Rzeki Pilicy.
Opracował M.Fronczkowski
FABRYKI SUKNA W OSADZIE JÓZEFÓW k. TOMASZOWA
Na fot. obok: widok na Józefów od B.Góry. Fotogragia ze zbiorów A.Kobalczyka
Od 1895 r. była to Tomaszowska Manufaktura „JÓZEF” należąca do Wilhelma Reicha. Następnie Apretura „Józefów” Edwarda Hernicha i Adolfa Huntkego. Po roku 1920 Tkalnia i farbiarnia „Józefów”.
Nie jest pewne, kiedy i kto utworzył osadę młynarską Józefów k. Nagórzyc. Nie występuje taka na mapie D. Gillyego z 1802 r. jak również na późniejszej mapie z 1850 r. obejmującej okolice Piotrkowa i Tomaszowa. Młyn Józefów jest wymieniany w dokumentach urzedowych dopiero w połowie lat 50. XIX wieku a w l. 80. XIX wieku juz jako młyn i osada. Wówczas przy cieku wodnym starorzecza Pilicy w Józefowie znajdował się młyn wodny, który należał do Józefa Glejzera (Gleyzara) a następnie do Wilhelma Rejcha (Rajcha). Położenie i granice osady młynarskiej Józefów, dzierżawionej przez Józefa Gleczera przedstawia mapka z 1856 r. jaka znajduje się w zbiorach Skansenu rzeki Pilicy.
Wilhelm Rejch w połowie lat 90. XIX wieku, budynek młyna przeznaczył na fabrykę tekstylną. Budowa rozpoczęła się w roku 1895. Fabryka zlokalizowana została w dolinie rzeki Pilicy na gruntach wsi Nagórzyce leżącej wówczas w gminie Golesze (powiat Piotrkowki). Właściciel wykorzystując istniejący kanał starorzecza Pilicy część wód rzeki użył do utworzenia sztucznego stawu. Woda spływająca z tego zbiornika tworzyła ciek nazwany od nazwiska właściciela strumieniem Raicha. W kompleksie fabrycznym znajdowały się dwupiętrowe budynki tkalni, parterowe budynki wykończalni oraz kotłownia z okrągłym, wysokim ceglanym kominem. Od początku stosowany był napęd z maszyny parowej. Na potrzeby wykończalni wybudowano studnię i wspomniany wcześniej sztuczny staw. Projektantami przebudowy fabryki byli inżynierowie Józef Majcherski i Ludomir Rusocki. Od roku 1897 apretura i farbiarnia prowadzona była przez Adolfa Huntke i Edwarda Henricha. W latach 1898-1899 jako właściciel ponownie występuje Wilhelm Reich. Można przypuszczać, że Huntke i Henrich byli tylko dzierżawcami lub plenipotentami. Majstrem odpowiedzialnym za produkcję w farbiarni był Aleksander Kepne natomiast apreturę prowadził Edward Kiriecz. W przedsiębiorstwie zatrudnionych było 94 mężczyzn i 2 kobiety. Od 1 lipca 1901 r. następuje zmiana właścicieli przedsiębiorstwa. Zostają nimi Ernest Michel, Ch. Z. Kammer i F. Klepfisz. W roku 1902 jako prowadzący przedsiębiorstwo wykazywany jest G. Kurc a w 1909 roku ponownie Chaim Hammer i Fiszel Klepfisz. W latach 1914-1918 farbiarnia i apretura w Józefowie należała do spółki E. Hornich i A. Huntke.
Na fotografii poniżej widok na budynki fabryki w Józefowie.Zbiory A.Kobalczyka.
Z Tomaszowa do fabrycznej osady w Józefowie prowadziła droga, która na początku lat 20. XX wieku została wybrukowana kamieniami zwanymi potocznie nazywanymi „kocimi łbami”. Brukowanie prowadzono w ramach robót publicznych. Wówczas Tomaszowska Manufaktura Józefów była spółką akcyjną z kapitałem założycielskim 120 mln. marek polskich. Zarząd spółki miał siedzibę w Warszawie przy ul. Natolińskiej 5. Dyrektorem był inż. Włodzimierz Janusz. Prokurentami zaś Leopold Weckestein i Edward Hornich. Na początku lat 20. XX wieku zatrudnienie nie przekraczało 25 robotników. Głównym produktem tkalni i farbiarni „Józefów” było sukno kamganowe i strajgan. Pewną niejasnością jest fakt podania w Zarządzeniu nr 21 Państwowej Komisji ds. Upaństwowienia Przedsiębiorstw, że fabryka sukna w Józefowie gm. Golesze należała przed 1939 r. do Joska Salomonowicza. Prawdopodobnie był on jedym z udziałowców spółki.
Prawdopodobnie na początku XX wieku, w Józefowie gm. Golesze, wybudowano kompleks piętrowych, ceglanych budynków mieszkalnych, które w okresie letnim pełniły rolę rezydencji letniskowych. Obecnie są tam mieszkania komunalne zarządzane przez TTBS. Z letniska w Józefowie korzystały średniozamożne tomaszowskie i łódzkie rodziny ale w latach 30. XX wieku, Robotnicze Towarzystwo Turystyczne z Łodzi organizowało w Józefowie wczasy i kolenie letnie. W latach powojennych kontynuacją tradycji letniskowej tej miejscowości były kolonijny ośrodek wypoczynkowy mieszcz acy się w trzech parterowych barakach. Obecnie sa one wykorzystywane jako zaplecze dla działkowców ROD „Górnik”.
W czasie II wojny światowej fabryka w Józefowie pozostawała pod zarządem niemieckim i funkcjonowała jako chemiczna farbiarnia spółki „Blitz”. W latach powojennych fabrykę upaństwowiono. za. Początkowo w budynku dawnej fabryki urządzono pralnię odzieży dla wojska. Następnie w Józefowie do końca lat 50. XX wieku funkcjonowała farbiarnia i pralnia „Błyskawica”.
opracował M.Fronczkowski








































































