FABRYKI

FABRYKI TOMASZOWA MAZOWIECKIEGO

Rysunek z 1932 r. przedstawiający zabudowania Fabryki Filców Technicznych Lüdert i Müller i willę rodziny Karola Bartke. Z lewej strony widoczny fragment mostu i ul. Warszawskiej (wówczas ul. Prezydenta Wojciechowskiego).  Druk firmowy fabryki  Lüdert i Müller w Zbiorach Archiwum Państwowego w Piotrkowie Tryb. oddział w Tomaszowie Mazowieckim.Plan z 1844 r. obrazujący położenie i zabudowę terenu po wschodniej stronie stawu miejskiego. Od strony północnej Rynek św. Tekli i budynek „Starej Filatury”, poniżej na wyspie przędzalnia „Batavia”, niżej, pomiędzy głównym nurtem rzeki Wolbók a południowym kanałem odpływowym piec hutniczy i budynki fryszerki. Zbiory AGAD zb. kartograficzne, sygn. 316-30.

W latach 20. XIX wieku Antoni hr. Ostrowski rozpoczął tworzenie przemysłowej osady tkaczy. Powstały pierwsze przędzalnie, tkalnie i zakłady uszlachetniania tkanin wełnianych. Wtedy też z siły spadku wód Wolbórki, oprócz fryszerki  zaczęły korzystać dwie nowe apretury, zajmujące się uszlachetnianiem i wykańczaniem materiału, folusz, czyli warsztat przemysłowy dokonujący obróbki sukna i farbiarnia. W 1824 r. powstała przędzalnia „Stara Filatura”, którą Antoni hr. Ostrowski wydzierżawił Adolfowi Offermanowi i Edwardowi Barchwitzowi. Dwa lata później ze środków Antoniego hr. Ostrowskiego powstała apretura „Batavia”, która wydzierżawiona została Franciszkowi Dantine i Beniaminowi Huttmanowi.

W końcówce lat 30. XIX wieku wybudowano stawidła na rzece Czarnej w Starzycach i Komorowie, a nieco później w osadzie Wilanów. Przy nich tworzono fryszerki i przędzalnie. Również na Wolbórce powstały dwa nowe, sztuczne stawy – jeden na Gustku, a drugi pod Zawadą. Były to inwestycje Antoniego hr. Ostrowskiego. Starzycki zakład wydzierżawił Fryderyk Stumpf. W latach 40. XIX wieku na cieku wodnym w Józefowie k. Ujazdu został utworzony cały zespół urządzeń hydrotechnicznych, który bracia Monach i Mosze Steinmanowie wykorzystali do lokalizacji fabryki sukna.

W latach 60. XIX wieku, kiedy to w tomaszowskich fabrykach zaczęto instalować silniki parowe, przędzalnie i tkalnie stały się niezależne od energii pozyskiwanej z wód rzek. Trzeba było jednak zapewnić duże ilości wody do procesu wykańczania tkanin, dlatego też fabryki włókiennicze budowano jak najbliżej Wolbórki i Czarnej. Najwięcej zakładów wykańczania tkanin ulokowało się wzdłuż północnego brzegu Stawu Miejskiego, który miał powierzchnię ponad 18 hektarów i rozciągał się od mostu przy ul. św. Antoniego do obecnej ul. Legionów.

Widok na fabryki ul. Jeziornej ( obecnie ul. Farbiarskiej) od strony stawu. Karta pocztowa ze zbiorów G. Węglarskiego.

W 1864 r. w Tomaszowie i jego najbliższej okolicy było siedem dużych przędzalni, w których zastosowano napęd parowy. Pojawiły się pierwsze wysokie, ceglane kominy fabryczne, które na kolejne 100 lat stały się znakiem rozpoznawczym fabrycznego Tomaszowa. Ze sprawozdania Burmistrza o stanie przemysłu i handlu za rok 1872 wynika, że „w Tomaszowie istnieje jeden rodzaj przemysłu – fabryki włókiennicze wytwarzające różnego rodzaju sukna i korty, drapy, biber, silestyny zimowe i letnie, korty różnych kolorów. Fabrykanci zbywają towar w imperium rosyjskim w miastach: Petersburgu, Moskwie, Charkowie, Połtawie, Kijowie, Berdyczowie, Odessie, Rydze. Produkcje fabryk zwiększają się.”

Na początku lat osiemdziesiątych XIX wieku, wybudowano kilkanaście nowych fabryk. Tomaszów przełomu XIX i XX wieku, stał się miastem fabryk i fabrycznych kominów. Policzono, że w 1923 r. nad miastem wznosiło się ponad 40 kominów należących do 13 fabryk sukna, 3 fabryk dywanów, fabryki filców technicznych i 4 farbiarni. Obok fabryk włókienniczych były też 2 fabryki chemiczne, 6 tartaków, 3 młyny przemysłowe, browar, odlewnia żeliwa i kilka mniejszych zakładów. W największych fabrykach pracowało ponad 10 tys. robotników, a w mniejszych – kolejne 2,5 tys.

Najwięcej fabryk powstało wzdłuż północnego brzegu Stawu Miejskiego i północnego brzegu Wolbórki. Fabryki przy ówczesnej ulicy św. Tekli (obecna ul. Norberta Barlickiego), należały do Edwarda Klingera, Feliksa Wadeckiego, Samuela Steinmana, Artura Aronsona, Jakuba Hallperna i Maurycego Piescha. Po tej samej stronie rzeki, przy ówczesnych ulicach Miłej, Wesołej, Gustownej (obecnie ul. Konstytucji 3-go Maja) znajdowały się fabryki Karola Johna Bartkego, Michała Śpiewaka, Feliksa Wadeckiego, Aleksandra i Feliksa Landsbergów, Michała Jakubowskiego i Hugo Matysa oraz Warszawskiej Fabryki Dywanów. Nad kanałem odprowadzającym wodę ze stawu miejskiego do Wolbórki, przy ul. Warszawskiej 8/12 mieściła się Fabryka Sukna Dawida Bornsteina. Nieco dalej, przy ul. Warszawskiej 16, farbiarnia Uzera Herszkowicza.

Wzdłuż południowego, lub jak kto woli prawego, brzegu Wolbórki, przy ówczesnych ulicach Tkackiej, Jeziornej i Rolanda, znalazło siedzibę kilka dużych zakładów. Wśród nich najstarsze i największe to fabryka sukna z motorem wodnym Edwarda Hintzego, przędzalnia i wykończalnia z silnikiem wodnym i parowym Edwarda Kiersta, Pawła Meyera i Wilhelma Schona, Tomaszowska Fabryka Dywanów Samuela Rolanda i Aleksandra Mullera. Wszystkie były położone przy Wolbórce na gruntach wsi Niebrów. Przy ulicy Jeziornej powstała tkalnia i wykończalnia tkanin braci Fürstenwald i Simona, przędzalnia, tkalnia i wykończalnia Chaima Rubina, fabryka sukna Eugeniusza Aleksandra Mullera, Tomaszowska Fabryka Wyrobów Sukiennych Emanuela Bornsztajna, Fabryka Wyrobów Metalowych „Stalmet” Jaroszewicza i Malinowskiego, Wyrób Sukna Otto Langego, farbiarnia Śpiewaka i braci Czamańskich oraz kilka innych mniejszych przedsiębiorstw.

Dwie duże fabryki zostały utworzone we wsi Starzyce przy brzegach rzek Bieliny, Piasecznicy i Czarnej. Były to Starzycka Fabryka Wyrobów Sukienniczych Zusmana Bornsteina oraz Starzycka Manufaktura Dywanów Bolesława Szepsa. Po zmianie granic administracyjnych miasta w 1915 r. i one znalazły się na terenie Tomaszowa. Na zachód od Starzyc, w Komorowie, nad rzeką Piasecznicą ulokowała się fabryka Karola i Wilhelma Fürstenwalde. W Starzycach powstały również tartaki: Tartak i Młyn Mechaniczny „Julian” (ul. Główna 69) Abrama Reismana i Abrama Przepiórki, Tartak Parowy i Skład Drewna Z. Fajmana (Szosa Ujezdzka 35), Tartak Natana Głowińskiego (Szosa Warszawska 73/75), Młyn Mechaniczny na motor gazowy (Szosa warszawska 47) należący do Birencwaiga i Badowera.

Na początku XX wieku, kiedy zaczęto powszechnie stosować silniki parowe i elektryczne, w śródmieściu, na miejscu dawnych ręcznych warsztatów tkackich, zaczęły powstawać duże fabryki. Do największych można zaliczyć tkalnię Moritza (Mordki) Salomonowicza przy ul. Krzyżowej 16, Fabrykę Sukna Motela Sieradzkiego przy ul. św. Antoniego 20 i Fabrykę Sukna Samuela Pechnika przy ul. Mościckiego 12. Mniejsze, to farbiarnia Ferdynanda i Adolfa Szulców przy ul. św. Antoniego 26 i 30, przędzalnia Michała (Mendla) Zylberta przy ul. Kaliskiej 15, fabryka Teodora Fiszera przy ul. Kaliskiej 27, zakład Abrama Windheima przy Kaliskiej 35, młyn na motor gazowy Hona i Bauma przy ul. Kaliskiej 32 i Fabryka Olejów Mineralnych „Polmin” w zabudowaniach fabryki Sieradzkiego przy ul. św. Antoniego 20. Nieopodal śródmieścia, przy ul. Browarnej 9/13, wybudowano Browar Parowy i Wytwórnię Wód Gazowanych Oskara Knothego. W osadzie Wilanów pod Tomaszowem, na miejscu dawnego Zakładu Wyrobów Wełnianych „Wilanów” Edwarda Henschego, powstała Tomaszowska Fabryka Sztucznego Jedwabiu. Fabryka ta w 1914 r. zatrudniała ponad 1200 robotników i stała się największym zakładem produkcyjnym Tomaszowa. W latach 1928-1934 fabryka jedwabiu rozwijała się znakomicie i weszła do pierwszej dziesiątki największych światowych producentów sztucznego jedwabiu. Pod konie lat 30. Pracowało w niej 5400 robotników, 20 inżynierów, 120 majstrów i urzędników.

Widok na fragment TFSJ w roku 1936. Fot. ze zbiorów Zygmunta Dziedzińskiego.

Obecnie wszystkie wymienione fabryki nie istnieją. Przetrwały tylko nieliczne budynki fabryczne, kilka kominów, kilka wilii i kamieniczek fabrykanckich. Tylko wśród najstarszych mieszkańców zachowała się pamięć o dawnych tomaszowskich przedsiębiorstwach i ich właścicielach, którzy byli głównymi postaciami tomaszowskiego życia gospodarczego XIX i pierwszej połowy XX wieku. Tomaszowscy fabrykanci kierowali się niewątpliwie chęcią zysku ale byli także pracowitymi, dynamicznymi i wybitnie uzdolnionymi wizjonerami. Trzeba pamiętać, że nie było im łatwo prowadzić interesy. Okresy koniunktury i stabilizacji były krótkie, rzadko kiedy trwały dłużej niż kilkanaście lat. Prawie przez cały XIX wiek i w I połowie XX wieku, prowadzenie fabryk oznaczało odważną i często ryzykowną grę z losem. Stabilizacja gospodarcza, która zapoczątkowana została w latach 80. XIX wieku zakończyła się wraz z wybuchem Wielkiej Wojny. Lata 1920 – 1939 to czas wielkich, nieprzewidywalnych zmian gospodarczo-politycznych i ogólnej niepewności. Najpierw hiperinflacja, potem wojna celna z Niemcami, w końcu wielki światowy kryzys i deflacja. Wreszcie wybuch drugiej wojny światowej, która wywróciła do góry nogami ład ówczesnego świata. Pierwsze lata po jej zakończeniu przyniosły nacjonalizację fabryk i koniec ery fabrykantów. Powojenny eksperyment z gospodarką socjalistyczną ostatecznie zakończył się wielkim krachem gospodarczym, który przyczynił się do upadku tomaszowskich fabryk. W latach 90. XX wieku tomaszowskie fabryki, które prężnie się rozwijały od lat 80. XIX wieku, zaczęły podupadać by w pierwszej dekadzie XXI wieku całkowicie zniknąć z krajobrazu miasta.

Grafika przedstawiająca fabryki M. Piescha przy ówczesnej ul. św. Tekli. Obraz ze zbiorów Andrzeja Kobalczyka.

TOMASZOWSKIE ZAKŁADY GÓRNICZO HUTNICZE

Do roku 1832 stanowiły własność Antoniego hr. Ostrowskiego. Po roku 1832 przejęte przez Rząd Gubernialny w Warszawie na rzecz Skarbu Królestwa. Dzierżawca i zarządzający Jakub Kempner.

W tomaszowskiej kuźni (fryszerce). Rys. Piotra Michałowskiego. Kopia w zbiorach Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego w Tomaszowie Mazowieckim.

Szymon Jakub Olszewski, plenipotent Antoniego Ostrowskiego w sprawozdaniu kierowanym do Komisarza Obwodu Rawskiego tak przedstawia osadę fabryczną Tomaszów „…Oblewa Tomaszów rzeka Wolbórka przy której terytorium osadę naznaczono. Rzeka ta znaczną siłę wody posiada do założenia rozmaitych zakładów wodno – fabrycznych. Dlatego ś.p. Tomasz Hrabia Ostrowski prezes Senatu Królestwa Polskiego w miejscu gdzie dziś się znajduje Osada znalazwszy w ziemi kruszce żelaza i wielką dogodność do założenia fabryk, wśród obszernych lasów pobudował wielki piec żelazny, z dwoma fryszerkami i czterema rozmaitymi pomieszczeniami w nich lokując hutników …”. Antoni Ostrowski wielokrotnie podkreślał rolę Wolbórki w dziele tworzenia fabrycznego Tomaszowa. W książce pod tytułem Pomysły o potrzebie reformy towarzyskiej …   wydanej na emigracji w 1834 r. tak pisał o Wolbórce: „Nieoszacowana Wolbórka jak silne woły do pługa, tak ona surowymi ramiony do najprzedniejszych machin francuskich, angielskich, belgijskich i do ich córek już na gruncie [polskim] zbudowanych porusza ryczące z natężenia, to przedziwne postrzygalnie, to folusz, to szlifirnie, to gręplarnie”. Właśnie tak widział i oceniał znaczenie rzeki twórca pierwszych tomaszowskich fabryk. To właśnie nad Wolbórką powstało tomaszowskie posiadło wodno fabryczne, które dało początek osadzie fabrycznej a następnie miastu.

Od roku 1788 do połowy XIX wieku wody Wolbórki były główną siłą napędową dla maszyn największych i najważniejszych przedsiębiorstw Tomaszowa. Później, pomimo zastosowania silników parowych do napędu maszyn przędzalniczych i tkackich, rzeka nadal była miejscem wokół którego najchętniej lokowano tomaszowskie fabryki. Działo się tak z uwagi na łatwość poboru wody niezbędnej dla fabryk jak i możliwość odprowadzenia ścieków poprodukcyjnych.

Obecnie trudno ustalić dokładną datę rozpoczęcia budowy wielkiego pieca i fryszerek nad Wolbórką, a tym samym powstania osady Tomaszów. Można przypuszczać, że stało się to po roku 1783, a przed rokiem 1788. Latem 1783 r. podczas melioracji mokradeł nad Wolbórką w gruntach wsi Niebrów, odkryto pokłady rudy żelaza. Niecałe pięć lat później, na wiosnę 1788 r. zakończono budowę wielkiego pieca hutniczego  i rozpoczęto produkcję surówki z miejscowych rud żelaza. Równolegle z budową wielkiego pieca powstawały pierwsze kopalnie rudy żelaza. Można przypuszczać, że wtedy też musiały zostać zakończone prace związane z uruchomieniem urządzeń hydrotechnicznych do napędu miechów, młotów i innych maszyn fryszerek. Warto wspomnieć, że w tym samym czasie, to jest w roku 1788, po raz pierwszy spotykamy się z zapisem nazwy Tomaszów. W aktach parafii katolickiej Tobiasze odnotowano utonięcie w Tomaszowie karczmarza o imieniu Jan. Niestety nie odnotowano czy utoniecie miało miejsce w Wolbórce czy może w stawie utworzonym ze spiętrzenia wód tej rzeki.

Na miejsce budowy wielkiego pieca hutniczego wybrano teren opodal brodu. Istniał on od wielu lat na trakcie prowadzącym z Brzustówki do Starzyc i Niebrowa. Przed tym brodem Wolbórka tworzyła naturalne obszerne rozlewisko z którego wypływała dwoma korytami omijając sporą wyspę. Koryto rzeczne od strony południowej biegło wzdłuż wyniosłej skarpy. Drugie koryto opływało wyspę od północy mając po lewej stronie niższy ale i tak wysoki brzeg. Te dogodne warunki terenowe postanowili wykorzystać budowniczowie posiadła. Na podejściu do brodu z obu stron rzeki i na wyspie ją rozdzielającą usypano groblę długości 70 łokci, szerokości 4 i ½ łokcia, wysoki na 3 łokcie. Na obu odnogach rzeki wybudowano drewniane mosty o długości 51 łokci i szer. łokci 13. W konstrukcję mostów wkomponowano upusty i progi wodne. W ten sposób spiętrzono wody Wolbórki tak, że od zachodu przed groblą i mostami utworzył się znacznych rozmiarów zbiornik wodny. Ten sztuczny staw w późniejszych czasach nazywano Stawem Miejskim. Powstały znaczny spadek wód spływających ze zbiornika wodnego posłużył jako napęd hydrauliczny do poruszania miechów wielkiego pieca i młotów we fryszerkach. Tak więc Wolbórka została zaprzęgnięta do pracy w pierwszym zakładzie przemysłowym Tomaszowa. Znacznie później bo w latach 30. XIX wieku, wyliczono że spadek wody który napędzał miech wielkiego pieca i koła fryszerek, dawał siłę od 21 do 42 koni 75 kilogramometrycznych.

Wielki piec znajdował się na wyspie tuż przy południowej odnodze Wolbórki. Najstarszy zachowany plany pomiarowy osady Tomaszów sporządzony przez Ambrożego Prokopowicza pochodzi z roku 1812 i wskazuje, że wielki piec posadowiono pomiędzy odnogami rzeki. Z tegoż planu wynika, że prawa odnoga płynęła bezpośrednio przy wysokiej południowej skarpie. Późniejsze plany miasta z l. 30. XIX wieku to potwierdzają. Na podstawie odsłoniętych w latach 1959-1960 fundamentów budowli wielkiego pieca hutniczego, kanałów wodnych i zwałów odpadów poprodukcyjnych możliwe jest odtworzenie zabudowy przemysłowej jaka znajdowała się poniżej upustów wodnych. Wielki piec swym szczytem przylegał do brzegu południowej odnogi Wolbórki. W części centralnej był prostokątny o wymiarach16 na 8 metrów. Sam piec był walcowaty i wysoki na 16 łokci   ( około 9 metrów). Mury pieca zbudowane z kamienia wapiennego opasane były żelaznymi obręczami. Wnętrze pieca wyłożone było ognioodpornymi kamieniami przywiezionymi z Drzewicy i zespolonymi ognioodporną glinką z Końskich. Od strony zachodniej i wschodniej do pieca przylegały drewniane szopy dla pracy giserów. Koło wodne i urządzenia miechowe znajdowały się od strony południowej. Na wprost koła, ale po drugiej stronie kanału na skarpie stały murowane budynki stanowiące skład dla węgla i rudy. Po obu stronach drugiego, północnego kanału odpływowego zbudowano dwie fryszerki. Jedna posadowiona na wyspie tak jak wielki piec, posiadała trzy koła wodne, trzy miechy i dwa młoty. Druga fryszerka wybudowana po północnej stronie kanału posiadała dwa koła wodne, dwa miechy drewniane i dwa młoty. Obie fryszerki posiadały drewniane ściany posadowione na murowanym fundamencie. Murowane też były paleniska i kominy. Wielkim piecem i fryszerkami zawiadywał Paweł Hanc, majster pieca hutniczego.

Obok wielkiego pieca powstała niewielka osada składająca się z ośmiu drewnianych domów. Dwa z nich to wielorodzinne domy mieszkalne, cztery to zabudowania fabryczne i dwie karczmy. Zamieszkiwali ją hutnicy i górnicy sprowadzeni z Zagłębia Staropolskiego. Kuźnice Tomaszowskie w roku 1789 liczyły zaledwie 49 mieszkańców. Przez następne kilkanaście lat liczba mieszkańców wzrastała aż do roku 1812 kiedy to w osadzie Tomaszów mieszkało 75 osób. W dalszych latach wyraźnie padała. W roku 1822 w czterech domach mieszkało jedynie 37 osób.

Wypada w tym miejscu w kilku zdaniach przedstawić jak wówczas w okolicy Tomasza wydobywano rudę żelaza. Pierwsze kopalnie powstały w trzech miejscach koło wsi Niebrów. Pierwsza kopalnia to tzw. Stara Góra zwana też Czarne Łaziska położona na wysokim południowym brzegu Wolbórki. Kopalnie tą w dokumentach urzędowych nazywano „Aleksander”. Obecnie jest to rejon ulic Rudej, Letniej i J. Halera. Druga z kopal ń umiejscowiła się na Górze Kulzowskiej znajdującej się na zachód od Niebrowa. Leżała na pochyłości wzniesienia przy lewym brzegu Wolbórki. W dokumentach urzędowych określano , że leżała na Kulzowskich Polach i nazywana była „Antoni”. Trzecie kopalnia znajdowała się na Górze Lipianki przy północnym brzegu rozlewisk Wobórki. Obecnie jest to rejon ul. E. Orzeszkowej i Siedmiodomków. Rozpoczęto również eksploatację złóż jakie odkryto na Górze Brzustowskiej (dawna ul. Krwawa a obecnie kraniec ul. Batalionów Chłopskich) i pod wsią Wąwał, 3,5 wiorsty od Tomaszowa. Pokłady rudy żelaza znajdowały się na głębokości około 6 sążni. Nadzór nad wydobyciem sprawował inżynier górnictwa Jakub Sarre. Górnicy używając łopat, kilofów, młotów i świdrów budowali szyby podobne do studni z drewnianą obudową. Po dokopaniu się do pokładu rudy drążono poziome chodniki podpierane dębowymi stemplami. Urobek wydobywano kubłami przy wykorzystaniu ręcznych kołowrotów. Ruda przed podaniem do pieca była czyszczona przez płukanie nad Wobórką, suszona, przepalana i rozdrabniana żelaznymi cepami. W roku 1812 przy wydobyciu rudy pracowało 24 górników (majstrów) i tyle samo terminatorów.

Antoni Ostrowski niespełna 3 lata po przejęciu dóbr ujezdzkich podjął pierwsze próby rozwinięcia przetwórstwa żelaza. W 1808 r. uruchomił dwie fryszerki na rzeczce Piasecznica w Sangrodzu i Józefinie k. Ujazdu. Kierowanie produkcją w tych fryszerkach powierzył majstrowi piecowemu Gotlibowi Weisowi.

W roku 1821 powstała jeszcze jedna duża inwestycja związana z przetwórstwem żelaza. Na rzece Wolbórce w pobliżu jej ujścia do Pilicy utworzono sztuczny staw i wybudowano „kopolowy” piec giserski. Na wysokim lewym brzegu Wolbórki założono osadę Gustek. W powstałej giserni powstawać zaczęły odlewy potrzebne dla przemysłu włókienniczego. Wody rzeki Wolbórki kolejny raz zaprzęgnięto do poruszania miechów i młotów giserskich.   Pomimo ponoszonych nakładów dochody z produkcji hutniczej począwszy od 1812 r. systematycznie malały.

W 1826 r. Antoni Ostrowski dwie tomaszowskie fryszerki i wielki piec wydzierżawił na 6 lat Jakubowi Kempnerowi i jego wspólnikom Emanuelowi Pringsheimowi i Danielowi Leybel Lubsztuzen z Piotrkowa. Faktycznie to Jakub Kempner kierował tomaszowskim zakładami górniczo hutniczymi w skład których wchodziły również fryszerki w Starzycach, Sangrodzu i Józefinie k. Ujazdu. Po roku 1831 odkupił wszystkie udziały od wspólników, zawarł nową umowę z rządem rosyjskim i stał się jedynym dzierżawcą wielkiego pieca i fryszerek. Po 1840 r. zakład przez kilka lat Wielki Piec dzierżawił Szymon Olszewski choć administratorem była   Rozalia Kempner z Rozentalów z synem Aleksandrem. W tym samym czasie Kempnerowie administrowali też dwoma piecami w osadzie Gustek. Kempnerowie przybyli do Tomaszowa z Zielonej Góry. Dzierżawili kilka zakładów hutniczych w okolicach Wielunia i woj. krakowskim. Jako jedni z pierwszych wybudowali przy Rynku św. Józefa w Tomaszowie murowany, piętrowy dom oznaczony nr 9 (obecnie Pl.T. Kościuszki 19).

W roku 1849 piec hutniczy znad Wolbórki przy trakcie Warszawskim został wygaszony, rozebrany i w 1851 r. sprzedany na licytacji Lewkowi (Sylberowi) Silberowi, dzierżawcy browaru i gorzelni w folwarku przy ówczesnej ul. Pałacowej (miał dom nr 28 obecnie ul. Św. Antoniego 12). W miejscu rozebranych zabudowań fryszerki i wielkiego pieca wybudowano murowany, piętrowy folusz. Więcej szczęścia miała gisernia na Gustku. Została przejęta około roku 1855 przez Leopolda Kronenberga, znanego warszawskiego bankiera. W 1859 r. gisernia na Gustku została rozbudowana i zmodernizowana. Jako Fabryka Odlewów Żelaznych i Kopalnia Kruszców zatrudniała w 1855 r. 55 robotników w tym 27 górników. Współpracowała z powstałą w tym czasie Fabryką Machin Agronomicznych Jerzego Bartnika. Prowadziła produkcję do 1876 r. Przyfabryczna osada nazywana była też Leopoldowem. W końcu i ta gisernia z uwagi na nierentowność została zamknięta i rozebrana. Obecnie jedynym śladem po dawnych zakładach metalowych na Gustku jest parterowy, murowany dom wielorodzinny wybudowany około roku 1851 dla robotników Fabryki Odlewów Żelaznych „Leopoldów”. Stoi on na wysokiej skarpie przy ul. Lipowej17/21, administrowany przez TTBS do chwili obecnej jest zamieszkały.

Spiętrzone wody Stawu Miejskiego nie tylko służyły do poruszania maszyn fabrycznych. Otóż w północno zachodniej części stawu, na zapleczu później powstałej fabryki Moritza Piescha, leżała wyspa nazywana „Rozkosz” lub „Wyspa Aleksandra”. Znajdowała się na niej obszerna altana z salą do zabaw tanecznych, kręgielnia, szynk i zabudowania gospodarcze. Dostać się tam można było tylko łodziami. Było to miejsce szczególnie chętnie odwiedzane zarówno przez majstrów fabrycznych jak i bardziej zasobnych robotników. Tak to miejsce wspominał A. Ostrowski „nic także przyjemniejszego nie było jak nawigacja na jeziorze … słychać brzmienia muzyki na wyspie gdzie różne dla majstrów i czeladzi przygotowane i w guście polskim, i w guście niemieckim, izraelickim nawet zabawy; bez których lud obejść się nie może…”

Z perspektywy 230 lat jakie minęły od wybudowania tomaszowskiego posiadła wodnego, można powiedzieć, że to ono w tym a nie innym miejscu zadecydowało o lokalizacji osady fabrycznej. W dalszej perspektywie spowodowało pomyślny rozwój miasta i przemysłu. Niewątpliwie należało do ciekawszych obiektów technicznych w kraju. Za jego sprawą do połowy XIX wieku wody Wolbórki były główną siłą napędową dla największych zakładów miasta.   Na potwierdzenie trafności wyboru miejsca na lokalizację fabryk włókienniczych przy Wolbórce przytoczę opinię wyrażoną przez Jakuba Ignacego Łaszczyńskiego, Gubernatora Cywilnego Guberni Warszawskiej : „ Stan Tomaszowa, pomimo wielu przeszkód jak np. brak dogodnej komunikacji przyjąć należy jedynie trafnemu założeniu osady w bliskości obfitych i dogodnych strumieni / Wolbórki i Czarnej- przypis autora/, tudzież doborowi osadników …”.

Fragment osady fabrycznej Tomaszów według planu sporządzonego w sierpniu 1825 r. przez Ambrożego Prokopowicza. Zbiory kartograficzne Archiwum Państwowego w Piotrkowie Trybunalskim Oddział w Tomaszowie Mazowieckim.

Zygmunt Dziedziński

TOMASZOWSKA FABRYKA SZTUCZNEGO JEDWABIU

110 – LECIE POWSTANIA

Tomaszowska Fabryka Sztucznego Jedwabiu i późniejsze Zakłady Włókien Sztucznych „Wistom” wpisały się na stałe w historię naszego miasta. Istnieją dwie daty, które mówią o powstaniu TFSJ. Pierwsza to 7 czerwca 1910 roku, kiedy to został zatwierdzony statut powstałego Towarzystwa Akcyjnego Tomaszowskiej Fabryki Sztucznego Jedwabiu; druga zaś data, to 7 lipca 1910 roku, kiedy to ten statut „zatwierdzić raczył Najjaśniejszy Pan Car Mikołaj II w porcie bałtyckim Królewiec”.

Człowiek, od którego wszystko związane z produkcją jedwabiu w naszym mieście się zaczęło to Feliks Wiślicki, absolwent politechniki w Zurychu (Szwajcaria). Został on współpracownikiem twórcy jedwabiu sztucznego kolodionowego, hr. Hilarego de Chardonet. W roku 1904 rozpoczęto pierwszą produkcję sztucznego jedwabiu na przemysłową skalę w belgijskiej fabryce w Tubizie. Dyrektorem tej fabryki został wspomniany wcześniej inż. Feliks Wiślicki. Jednakże konsorcjum założycielskie tej fabryki po krótkim czasie zaproponowało, aby podobna fabrykę uruchomić na wschodzie Europy, ze wskazaniem na Rosję. Jednak inż. Wiślicki zaproponował, aby uruchomić ją na terytorium Królestwa Polskiego, gdyż, jak twierdził, robotnik polski był według niego bardziej odpowiedzialnym i posiadał wyższe kwalifikacje. Po przyjeździe do Polski na rekonesans, wskazał na osadę Wilanów, leżącą wówczas na granicy Tomaszowa nad rzeką Czarną. Zamierzenia powstania fabryki przerwał na kilka lat wybuch rewolucji 1905 r., w roku 1910 rozpoczęto zatem budowę obiektów, jak i montaż urządzeń. Kamień węgielny pod budowę budynku przędzalni jedwabiu kolodionowego położono we wrześniu 1910 r. Natomiast już 13 marca 1911r. prezesem zarządu TFSJ zostaje inż. Feliks Wiślicki, a dyrektorem technicznym jego kolega po fachu z fabryki w Tubizie, inż. Michał Hertz, urodzony w 1867r. w Częstochowie. Obaj panowie byli pochodzenia żydowskiego z tym, że inż. Michał Hertz przyjął chrzest i został katolikiem. Miał on brata bliźniaka Stanisława, który był ojcem Alfreda, znanego w Tomaszowie lekarza internisty, a także żołnierza, ppor. Wojska Polskiego, uczestnika walk w latach 1918 – 1920 i wojny 1939 r.

 

Od lewej: inż. Michał Hertz, z prawej Feliks Wiślicki

Michał Hertz poślubił Eugenię Gartman. Mieli dwoje dzieci: córkę Halinę i syna Jana, który był inżynierem w fabryce jedwabiu, jak również prezesem klubu sportowego. Syn Jan będąc oficerem Wojska Polskiego, zginął w Katyniu. Chciałbym teraz powiedzieć kilka zdań o dyrektorze Michale Hertzu, który był osobą odpowiedzialną za całokształt produkcji i funkcjonowanie fabryki. Dał się poznać załodze jako człowiek aktywnie uczestniczący w życiu codziennym fabryki, jak i naszego miasta, i czującym potrzeby pracowników. Na potwierdzenie tego, przytoczę jego słowa: „Chodzi nie tylko o wydajność pracy, nie o samą higienę, chodzi o pracownika jako człowieka”. Został przewodniczącym zespołu budowy kościoła przy ulicy Spalskiej (na gruncie ofiarowanym przez hr. Jana Krystyna Ostrowskiego). Przeznaczył na ten cel kwotę 20 tys. ówczesnych złotych, a następnie dołożył kolejną kwotę, co stanowiło 1/3 kosztów budowy kościoła. Nie dziwi zatem fakt, który znam z bezpośredniego przekazu mojej babci, iż kościół był pw. Św. Michała Archanioła. Wpływ na to mieli zapewne również parafianie jak i pracownicy fabryki. Dla potwierdzenia tego przytoczę fakt, iż do dzisiaj istnieje w kościele kielich na komunikanty z wygrawerowanym napisem „Pracownicy przędzalni wełny czesankowej – Halpern – dla kościoła Św. Michała 1929 rok”. Prace budowlane rozpoczęły się 1 października 1928 r. natomiast jego otwarcie i wyświęcenie odbyło się 23 grudnia tego samego roku przez biskupa Wincentego Tymienieckiego.

Dyrektor Michał Hertz był również pomysłodawcą i wykonawcą wielu inwestycji dla pracowników, jak i mieszkańców miasta:

  • pobudował pierwsze budynki na osiedlu Michałówek;
  • boisko sportowe na ulicy Żelaznej, które w 1936 roku przybrało formę stadionu wraz z bieżnią żużlową oraz drewnianą krytą trybuną na około 800 osób, w tym na 180 osób była to trybuna kryta. Był to zatem pierwszy stadion sportowy w naszym mieście;
  • uzdrowisko dla dzieci pracowników, którym była okazała drewniana willa, w śladzie parkanu fabryki, w dzielnicy Kaczka;
  • zorganizował stację opieki nad matką i dzieckiem, gdzie wydawano wyprawki, mleko oraz udzielano pomocy przez pielęgniarki i lekarza;
  • okazały dom kultury, który powstał w 1936 roku przy ulicy Spalskiej, gdzie mieściła się sala widowiskowa, kasyno, biblioteka i czytelnia, po wojnie zaś w sali kasyna urządzono salę widowiskową i kino „Chemik”;
  • mało kto z Państwa wie, iż fabryka wybudowała w latach 1937 – 1938 dwie okazałe kamienice w stylu modernistycznym, które istnieją do dzisiaj Łodzi przy ulicy Piotrkowskiej 203/205 (przypomnę, iż w jednej z nich mieści się kino „Charlie”).

Dyrektor Michał Hertz wraz z rodziną, mieszkał przy ulicy Spalskiej 122 w atrakcyjnej willi, która istnieje do dzisiaj. Natomiast Feliks Wiślicki był właścicielem okazałej, luksusowej na owe czasy kamienicy w Warszawie, przy ulicy Nowogrodzkiej 18, o której było głośno w roku ubiegłym, w kwestii formy jej przejęcia.

Po wybuchu II Wojny Światowej obaj panowie opuścili fabrykę. Inż. Feliks Wiślicki, posiadając paszport szwajcarski, przedostał się do Londynu. Po wojnie zaś udał się do Szwajcarii, gdzie zmarł w marcu 1949 r. Inż. Michał Hertz udał się do Warszawy, gdzie w roku 1942, wraz z żoną, został zabity przez gestapo.

Lata powojenne otworzyły nową historię fabryki, którą pamięta zapewne wielu mieszkańców naszego miasta. Przypomnę, że fabryka wytwarzała wówczas 6 podstawowych produktów handlowych:

  • jedwab wiskozowy – mający szerokie zastosowanie w przemyśle włókienniczym;
  • jedwab kordowy – mający zastosowanie w przemyśle gumowym i opon samochodowych;
  • argona – włókno cięte wełnopodobne, które było surowcem do produkcji dywanów oraz mundurów dla wojska, policji i straży;
  • wiskona – włókno bawełnopodobne stosowane w przemyśle bawełnianym;
  • tomofan – folia celulozowa stosowana w przemyśle spożywczym i farmaceutycznym,
  • włóczka – popularny produkt „anitex” znały zapewne wszystkie panie.

Początek lat 70 – ych ubiegłego wieku stał się okresem największego rozkwitu fabryki. Uruchomiono wtedy nowe obiekty produkcyjne oraz techniczne i jednocześnie nastąpił duży wzrost zatrudnienia, który przekroczył 10 tys. osób. W tych latach fabryka stała się współtwórcą rozwoju gospodarczego naszego miasta oraz ogromnego wsparcia socjalnego dla pracowników. Wymienię niektóre z tych inwestycji:

  • osiedle mieszkaniowe „Strzelecka”;
  • przedszkola, żłobki i szkoły;
  • obiekty sportowe – tor lodowy, kręgielnia;
  • obiekty wczasowe i kolonijne – Kołobrzeg, Zakościele;
  • budowa parku miejskiego (obecnie „Solidarności”).

Poziom inwestycji wykonanych przez fabrykę był o wiele większy, iż mogę stwierdzić, że gdyby za sprawą czarodziejskiej różdżki zniknęło wszystko to co fabryka pobudowała, to zapewne spora część miasta byłaby pusta.

Jednakże przemiany polityczne i gospodarcze, jakie zaistniały po 1989 roku, doprowadziły do tego, że fabryka, jak i wiele innych w mieści zaczęła upadać, co doprowadziło do zaprzestania produkcji w czerwcu 1997 roku. Natomiast oficjalna upadłość nastąpiła na podstawie wyroku sądu w Piotrkowie Trybunalskim w dniu 1 października 1997 roku. Fabryka, z uwagi na swą chemiczną produkcję, nie miała dobrej opinii u części społeczeństwa, chociaż główne stężenia chemiczne jako emisja, wydalane były przez wysokie kominy poza teren miasta. Natomiast w fabryce i jej otoczeniu występowało stężenie chemiczne zwane imisją, a były to wypływy gazów i oparów wydostające się przez dach i okna oddziałów chemicznych.

Przez  okres funkcjonowania fabryki, czyli w latach 1910 – 1997, stanowisko dyrektora piastowało 15 osób.

Obecnie paradoksem jest fakt, iż Tomaszów Mazowiecki, który poza „Ceramiką” Paradyż nie posiada innych znaczących fabryk, na 950 miast w Polsce w kategorii „zanieczyszczenia atmosfery” zajmuje 30 miejsce.

Przedstawiam Państwu serię historycznych zdjęć Tomaszowskiej Fabryki Sztucznego Jedwabiu z lat 30. ubiegłego stulecia.



Opracował Zygmunt Dziedziński, długoletni pracownik TFSJ- Wistom. Źródła: Ustawa Towarzystwa Akcyjnego TFSJ – rok wydania 1911; Wydanie z okazji XXV - lecia TFSJ, wyd. Drukarnia Straszewiczów, Warszawa, maj 1936 rok; Wydanie z okazji XXV- lecia TFSJ, wyd. Drukarnia K. Pruski, Tomaszów 
Maz., 1936 rok; Wikipedia – https://pl.wikipedia.org/wiki/Micha%C5%82_Hertz http://www.kultura.lodz.pl/pl/; Zdjęcia ze zbiorów własnych.

ZAKŁAD WYROBÓW WEŁNIANYCH w osadzie Wilanów pod Tomaszowem Mazowieckim

Plan sytuacyjny osady fabrycznej Wilanów i Fabryki Wyrobów Wełnianych E. Henschke wykonany przez geodetę rządowego Wojciecha Dziewulskiego. Stan z roku 1850 – 1851. Ze zbiorów kartograficznych APPTTM.

Około roku 1852, trzy wiorsty na wschód od Tomaszowa, na gruntach osady Piekło, leżącej w widłach rzeki Czarnej i Lubochenki,  założono nową osadę przemysłową, nazwaną Wilanów. Edward Henschke, dzierżawca tej osady, wybudował tam fabrykę sukna. W roku 1869 osadę wyodrębniono z rządowych dóbr tomaszowskich i przekazano w wieczystą dzierżawę Edwardowi Henschke i Fryderykowi Wilhelmowi Bayerowi[1].

Fryderyk Wilhelm Bayer i Edward Henschke, zakładając Zakłady Wyrobów Wełnianych w osadzie Wilanów wykorzystali sztuczne stawy i spadek wody rzeki Czarnej. Opierając się na napędzie wodnym uruchomili przędzalnię i apreturę. W roku 1859 zaciągając 10 tys. rbs. kredytu w Banku Polskim musieli oni przedstawić zabezpieczenie potwierdzone przez Burmistrza Tomaszowa. Komisyjnie spisano i wyceniono wyposażenie wilanowskiej fabryki na 17 283 rbs[2]. Kolejne kontrolne sprawdzenia funkcjonowania przedsiębiorstwa stwierdzają, że w latach 60. XIX wieku w zakładzie pracowało do 70 robotników[3].

Rozwijający się pomyślnie zakład, w roku 1865 wyposażony został w maszynę parową, która obok istniejącej turbiny wodnej, dawała napęd dla maszyn produkcyjnych. W tym czasie fabryka dysponowała 2580 wrzecionami, zatrudniała 39 robotników osiągając rocznie wartość produkcji 16.400 rb. Wyróżnieniem dla produkowanych w tej fabryce tkanin było uzyskanie, na wystawie przemysłu krajowego w Warszawie w roku 1880, nagrody za najlepsze sukno. Zapewne było to dodatkowym bodźcem do rozwoju fabryki, która w roku 1885 zatrudniała ponad 400 robotników i zajmował obszar 49 hektarów[4].

Po śmierci Edwarda Hentschego produkcja fabryki uległa zahamowaniu. Do roku 1903, na jego terenie, niewielką farbiarnię wełny i przędzalnię wełny czesankowej prowadził Otto Adolf Kleindienst. Był on zięciem E. Hentschego.     W swej fabryce zatrudniał zaledwie 13 robotników, a wartość rocznej produkcji wynosiła tylko 7.200 rubli[5]. Fabryka bardzo podupadła, większość budynków produkcyjnych uległa zniszczeniu. Kontynuacją fabryki E. Henschego był zakład pod nazwą Parowa Przędzalnia i Farbiarnia „Wilanów” Adolfa vel Arbrama Menasze Dobranieckiego i Leona vel Lejba Abrama Bekemana. W latach 1894 – 1896 w oparciu o projekt inż. technologa Leszka Gębarzewskiego i inż. architekta Wilhelma Sroki wybudowali w Wilanowie nową kotłownię, zainstalowali maszynę parową, generator prądu do oświetlenia elektrycznego fabryki.[6] Po roku 1903 zakład przejął M. Pejzer[7]. Podnajmował część pomieszczeń fabrycznych w których Julian Zussman[8] urządził niewielką przędzalnię wełny.

W latach 1905-1910 pewna część budynków d. fabryki „Wilanów” (przy drodze do Spały) zajęta była na koszary dla żołnierzy rosyjskich[9].

Dnia 21 czerwca 1910 r. zadłużona i upadająca fabryka Edwarda Henskego została zlicytowana. Sprzedano ją za 90 tys. rubli. Nowym właścicielem został Feliks Landsberg. Poza terenem dawnej fabryki nabył również przyległe tereny rolne[10]. W tym też roku rozpoczyna się proces budowy Tomaszowskiej Fabryki Sztucznego Jedwabiu.

Przypisy : [1] Bracia Henrich i Reinhold Hentsche byli właścicielami wodnej przędzalni wełny w Komorowie (APTM zesp.7 AmTM gr I, sygn. 117, k-ta. 200); [2] APTM, AmT. Sygn. 27, Akta Burmistrza Tomaszowa w sprawie pożyczki bankowej p. Majera i Hentsche właścicieli fabryki w Wilanowie pod Tomaszowem, k-ta 13, kopia aktu notarialnego z 15.03.1860 r.; [3] APPTTM, AmT, sygn. 118, karta 709, 764; [4] APTM AmT gr II, sygn. 787 i 1290, wykaz fabryk i zakładów w mieście Tomaszowie; [5] Leon Jeziorański, Księga Przemysłu Fabrycznego w królestwie Polskim na rok 1905, wyd. Stowarzyszenie Techników w Warszawie, 1906 r. poz. 4436; [6] APŁ RGP WB zesp. 4 sygn. 6050 i 17859 instalacja kotła parowego i oświetlenie farbiarni i przędzalni „Wilanów” przez L. Beketmana i A. Dobranickiego k. Tomaszowa; [7] AP w Łodzi, Starszy Inspektor Fabryczny Guberni Piotrkowskiej, sygn. 1876 - Przędzalnia Wełny Wilanów; [8] tamże sygn. 1877, Przędzalnia Juliana Zussmana w Wilanowie; [9] APTM AmTM zesp. 7 gr II, sygn. 7470 likwidacja koszar w osadzie Wilanów k. Tomaszowa; [10] APTM AmTM zesp. 7 gr II, sygn. 4569 nabywanie terenów pod budowę fabryki w osadzie Wilanów.

Marian Fronczkowski

TOMASZOWSKI BROWAR I FABRYKA WÓD GAZOWANYCH OSKARA KNOTHE

   

Browar wybudowany od podstaw około roku 1890 przez braci Oskara i Aleksandra Knothe. Ulokowany został na działce nr 465 przy ówczesnej ul. Pilicznej (później ul. Browarna 9/13) nr hipoteki 65. W Książce Adresowej Przemysłu Królestwa Polskiego za rok 1906 pod numerem 2290 podano informację, że browar O. Knothe został założony w roku 1852. Prawdopodobnie podając tą datę chodziło o podkreślenie kontynuowania długoletniej tradycji piwowarskiej jako, że browar O. Knotego nie był pierwszym tomaszowskim browarem. Pierwszy tomaszowski browar powstał przed rokiem 1830 z inicjatywy i funduszy Antoniego hr. Ostrowskiego. Ulokowano go na działce oznaczonej numerem polic. 465 na wschodnim skraju miasta, przy drodze prowadzącej do zakładów na Gustku. Browar tak jak folwark i gorzelnia należał do dominium i administracyjnie znajdował się poza miastem. Sytuacja ta uległa zmianie po roku 1848, kiedy to folwark po A. Ostrowskim przejęło miasto. Browar wraz z gorzelnią był do lat 70. XIX wieku we władaniu dzierżawców dochodów propinacji miejskiej („podatek „garncowy”). Najpierw dzierżawcami byli: Lewek Sylber, Zysman Goldman, Icek Steinman. Od toku 1847 w tym samym browarze piwo wytwarzane było przez Karola Stegenwalda. W roku 1856 tomaszowskim piwowarem i zarazem dzierżawcą starego browaru został Karol Geisler. Wytwarzał on piwo zwane „szlacheckim”, ale też piwo „zwyczajne bawarskie”. Od roku 1860 dzierżawcą browaru i producentem miejscowego piwa został Andrzej Szpam a po nim Franciszek Ksawery Szpem. Do browaru należał murowany budynek z trzema izbami mieszkalnymi i kuchnią, drewniany budynek mieszkalny, słodownia, piwnice, obora, stodoła i stajnia.

Z akt Wydziału Budowlanego Rządu Gubernialnego Piotrkowskiego wynika, że plan budowy nowego browaru parowego z kotłownią i kominem datowany jest na rok 1893. Jako inwestor występuje Aleksander (Hermanowicz) Knothe. W roku 1895 przystąpiono na działce nr 465 do budowy chłodni i magazynów  browaru. Browar  przed rokiem 1914 zatrudniał 25 robotników, a wartość rocznej produkcji wynosiła 60 500 rubli. Właściciel wraz z rodziną mieszkał na tej samej posesji.

W latach 1914-1918 browar był jednym z niewielu tomaszowskich przedsiębiorstw, które nie zaprzestały produkcji. Miesięcznie zużywano ponad 160 pudów słodu produkując 2485 wiader piwa. W roku 1919 produkcja i sprzedaż piwa nieco spadła bo miesięcznie sprzedawano go jedynie 600 wiader czyli 73 hektolitrów.

Po roku 1918 był nadal spółką rodzinną kierowaną przez Ryszarda Knothego. Należał do największych przedsiębiorstw branży przetwórstwa spożywczego w powiecie brzezińskim. Zakład wyrabiał piwo jasne i ciemne, lemoniady i oranżady. Zatrudniał od 23 do 30 robotników w trym 5 kobiet. Produkował rocznie około 3.120 hektolitrów piwa[16]. W Przewodniku po mieście i okolicy wydanym w roku 1935 znalazł się anons o następującej treści „ Browar Parowy – Fabryka Wód gazowanych O. Knothe, Tomaszów-Maz. ul. Browarna 9-13 tel.100 – rok założenia 1890 wyrabia i poleca smakoszom: Piwa: jasne-ciemne. Lemoniady: malinową, cytrynową, pomarańczową, rum mrożony, kalwilę. Oranżady naturalne – kwasy owocowe, najprzedniejszej jakości o wyśmienitym smaku”.

Na tym samym placu co browar funkcjonowała też Fabryka Cukrów i Przetworów Owocowych „Kometa”. Była to spółka braci Knothe i Runkiewicza[18]. Natomiast w budynku administracyjnym właściciel udostępniał lokale na siedzibę miejscowego oddziału stowarzyszenia Związeku Podoficerów Rezerwy WP. W maju 1939 w podziemiach Browaru powstał miejski schron przeciwlotniczy przeznaczony dla władz miasta. W głównym budynku nadal były mieszkania właścicieli. Mieszkał tam Oskar Knothe (junior) i jego syn Ryszard.

W latach okupacji niemieckiej (1940-1945) browar prowadził produkcję w ograniczonym zakresie. Firma posiadała rachunek bankowy w Banku Emisyjnym. Z akt Ubezpieczalni Społecznej wynika, że łącznie z właścicielem pracowało w browarze dziewięć osób. Byli to : Woliński Antoni – kierownik, Piotrowski Władysław – majster oraz Ruszkiewicz Stanisław, Malej Zygmunt, Pasik Bronisław, Hilke Jadwiga, Rostowski Jan i Jurgielewicz Halina. W styczniu 1945 r., opuszczający miasto Niemcy podpalili zabudowania browaru.

Po wojnie browar przejęto na rzecz Skarbu Państwa. Początkowo funkcjonował jako Browar Państwowy a po kilku latach przekształcono go w Spółdzielnię Inwalidów „Praca”. Spółdzielnia kontynuowała produkcję wód gazowanych, prowadziła rozlewnię piwa, octu i oleju, ale głównie znana była z produkcji taniego wina owocowego.

Na podstawie inwentaryzacji z 1945 r. przeprowadzonej po przejęciu browaru na rzecz Skarbu Państwa wynika, że w skład zabudowań browaru wchodził dwu piętrowy murowany budynek w którym znajdowały się hale produkcyjne o pow. 4 311 m² , budynek fabryki wód gazowanych o pow.730 m², dwu piętrowy budynek chłodni, suszarni i butelkowni, składy piwniczne o pow. 11 390 m², kotłownia z kominem wysokim na 30 m., słodownia, budynki murowane parterowe o pow. 345 m², warsztat, garaż, stajnia, obora i szopa o łącznej pow. 3.835 m². Do browaru należał również staw o pow. 360 m², studnia o głębokości 80 m i studnia do wody brudnej. W chwili przejęcia firmy pod zarząd państwowy wyposażenie było nieomal kompletne i zdatne do produkcji. W jego skład wchodził m. innymi młyn do gniecenia słodu, maszyna parowa o sile 18 H.P. wraz z kotłem parowym Bohman 6 atm., kadź filtracyjna 90 hl., kadzie fermentacyjne 7 szt. Kocioł warzelniczy 130 hl., pompa do piwa, aparatura do mycia butelek, 16 motorów elektrycznych, aparat do wyrobu lemoniady, platforma transportowa, sanie transportowe, sanie osobowe, bryczka, waga wozowa do 5 t. oraz sprzęt do uprawy roli.

Obecnie budynki dawnego browaru nie istniej. Na ich miejscu w latach 2012-2015 powstało „Osiedle Browarna” wybudowane przez miejscową firmę EZBUD Zenona Łaskiego.

Fotografia wykonana około 1927 r. Z lewej strony komin a wokoło niego budynki Browaru Parowego O. Knothego. Pierwodruk "Echo Mazowieckie" nr 33 z 1927 r.

Poza nielicznymi dokumentami archiwalnymi i prezentowaną powyżej fotografią, w miejscowym Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego zachowała się skrzynka i butelka po piwie produkowanym w tym browarze. W posiadaniu miejscowych kolekcjonerów jest kilka etykiet z butelek po piwie browaru O. Knothego. Jak widać jest tego niewiele. Dlatego też zwracamy się do Państwa z gorącą prośbą o pomoc w pogłębieniu wiedzy i pozyskaniu pamiątek związanych z tomaszowskim browarnictwem.

Fotografia powyżej przedstawia Marię Knothe Steinhagen z synami. Po jej lewej stronie siedzi Aleksander a stojący po jej prawej stronie to Oskar. Drugi od lewej to Herman a siedzi z prawej Adolf. Aleksander i Oskar Knothe byli założycielami browaru i wytwórni wód gazowanych w Tomaszowie Maz. ( pierwodruk M. E. Steinhagen Krushowie historia rodu Wydawnictwo Literatura, Łódź 2003.)

M. Fronczkowski

FARBIARNIA, APRETURA, FABRYKA ZAPAŁEK, WILLA I INNE MAJĘTNOŚCI RODZINY MORITZA PIESCHA W TOMASZOWIE MAZOWIECKIM

Moritz Gustav Piesch (czyt. Pisz) urodził się 11 stycznia 1849 r. w Bielsku.[1] Niektóre źródła podają, że miejscem jego urodzenia była m.  Lobnitz – Wapiennica, dzielnica Bielska. Faktycznie w chwili jego urodzin rodzina Pieschów mieszkała przy Górnym Przedmieściu nr 75. Tam też był warsztat tkacki jego ojca Karola (Karla) Traugotta (ur. 28.09.1818 r.). Matka Emilia Augusta z Kunzów (ur. 1824) Oboje rodzice jak i ich przodkowie należeli do tamtejszej wspólnoty kościoła ewangelicko-augsburskiego. Tak więc z racji miejsca urodzenia Moritz Gustaw był obywatelem austriackim wyznania ewangelicko-augsburskiego.  Bielska rodzina Pieschów (pradziadek Johann Traugott Piesch (1796-1851) jak i dziadek Moritza, Andreas Piesch (1767-1844) od kilku pokoleń byli tuchmacherami – mistrzami tkackimi [2]. W roku 1863 r. Karl Traugott Piesch zakupił kamienicę przy Górnym Przedmieściu 74 i uruchomił tam fabrykę sukna i wyrobów wełnianych. Niestety w roku 1864 r. zbankrutował, kamienicę i fabrykę zlicytowano, on zaś opuścił rodzinę i prawdopodobnie wyjechał do Ameryki. W następnym roku fabrykę Pieschów przejął August Förster, kuzyn Karla[3]. Prawdopodobnie w tej fabryce Moritz Piesch zdobywał pierwsze doświadczenie zawodowe.

W roku 1873 Moritz Piesch przybył do Tomaszowa. Miał wówczas niespełna 24 lata. Znalazł zatrudnienie jako księgowy w przędzalni należącej do Adolfa Elbela (d. Batavia). Jeszcze w tym samym roku poślubił Elżbietę z Elbelów (córkę Adolfa Elbela i Agaty z domu Bando). Po jej śmierci poślubił Zofię (Sophie) Amalię Elbel, siostrę zmarłej żony. Tym samym został szwagrem znanego tomaszowskiego przemysłowca Karola Johana Bartke, który poślubił Annę Luizę (Luci) Elbelównę[4]  i szwagrem doktora Stanisława Narewskiego, tomaszowskiego lekarza, społecznika, który poślubił Agatę Konstancję z Elbelów[5].

W roku 1874, bazując na kapitale teściów i własnych środkach, założył mechaniczną farbiarnię i wykończalnię tkanin[6]. Dzięki korzystnym w owym czasie przepisom podatkowym[7], pomyślnej koniunkturze a także własnej inicjatywie i przedsiębiorczości stosunkowo szybko rozwinął przedsiębiorstwo. Przez 34 lata zawodowej działalności M. Piesh doprowadził, że pod koniec pierwszego dziesięciolecia XX wieku jego fabryka a właśiwie fabryki znalazły się wśród największych tego typu zakładów na kontynencie europejskim[8].

Z racji kontaktów handlowych Maurycy Piesch dużo i często podróżował po Rosji i krajach całej Europy Zachodniej. Odwiedził Chiny, Japonię, kraje Ameryki Północnej. W roku 1908 w czasie powrotu z kolejnej podróży, mając lat 59, zmarł we Wrocławiu

APRETURA I FARBIARNIA Maurycego Piescha w roku 1874 było niewielkim, ale zmechanizowanym i jak na tamte czasy nowoczesnym przedsiębiorstwem. Pierwsze budynki fabryczne posadowiono na działkach o numerze polic. 271 i 272, które leżały pomiędzy ul. św. Tekli a Stawem Miejskim[9].

Powyżej plan sytuacyjny z 1887 r. sporządzony przez inż. architekta Mikołaja Prokofiewa jako załącznik do projektu budowy kolejnych obiektów fabrycznych. Plan obejmuje place o nr polic 271 i 272 przy ul. Św. Tekli należące wówczas do M. Piescha. Pozwolenie na budowę w zbiorach AP w Łodzi, zesp. Rząd Gubernialny Piotrkowski Wydział Budowlany, sygn. 157, Plan budowy przez Maurycego Piescha dwóch murowanych, parterowych przybudówek do istniejącego budynku fabrycznego pod numerami 271 i 272 przy ulicy św. Tekli w mieście Tomaszowie.

Początkiem przyszłej fabryki była wybudowana około roku 1874 dwukondygnacyjna, ceglana budowla posadowiona na placu o nr polic. 272. Ulokowano w tym budynku apreturę a obok wybudowano parterowe pomieszczenie dla maszyny parowej, kotłownię i wysoki fabryczny komin. Budynki zaprojektowane przez inż. architekta Mikołaja Prokofiewa. Nieomal jednocześnie wzniesiono przy linii brzegowej stawu parterowy budynek farbiarni[10]. W roku 1880 apretura i farbiarnia M. Piescha zatrudniała 43 robotników[11]. W następnych latach trwała dobudowa nowych obiektów fabrycznych i wyposażanie ich w maszyny. W roku 1887 w oparciu o projekt architekta Mikołaja Prokofiewa rozbudowano główny budynek apretury sukna[12]. W 1888 r. wybudowano wozownię, stajnię i nadbudowano piętro nad magazynem wełny[13]. Rok później w oparciu o projekt architektoniczny inż. architekta Józefa Pomianowskiego dobudowano parterowy budynek suszarni i wybudowano nowy budynek apretury sukna[14]. W roku 1890 miała miejsce budowa pomieszczeń na filtr wody. Projektantem i nadzorującym realizację tej inwestycji był inż. konstruktor F. K. Nowicki[15]. W roku następnym wybudowano przybudówkę na piec gazowy i budynki ślusarni, które zaprojektował inż. Jana Arkuszewski.[16]  W roku 1892 rozpoczęto przełomową dla fabryki inwestycji jaką była elektryfikacja. Była poprzedzona budową pomieszczeń i montażem maszyny dynamometrycznej[17]. Projektantem i nadzorującym realizację był inż. Joachim Fiszman. Prace związane projektem trwały do roku 1893, kiedy to cała fabryka uzyskała oświetlenie elektryczne[18]. W tym samym czasie zrealizowano budowę parterowego murowanego budynku kantoru, sieni przy kotłowni oraz nadbudowano poddasze na budynku ślusarni. Projektantem był inż. architekt Jan Wołkowski[19]. W roku 1893 przystąpiono do wymiany starego kotła parowego na nowy typu „kornwalijskiego”[20]. Inwestycję realizował inż. technolog Joachim Fiszman. W tym też roku w oparciu o projekt inż. Jana Wołkowskiego wybudowano pomieszczenia na filtry oczyszczające ścieki z farbiarni[21] oraz dwie murowane oficyny magazynu tkanin mokrych i parterowej hali apretury sukna[22].  W roku 1894 zakończono budowę obiektu mieszczącego urządzenia do dekatyzacji. Projekt i nadzór techniczny sprawował in. Joachim Fiszman[23]. Równolegle z tą inwestycją prowadzono budowę nowej farbiarni chemicznej i budynków składu towarów[24]. W następnym roku przystąpiono do budowy kuźni, ślusarni, szopy na narzędzia do gaszenia pożarów. Powstały też budynki laboratorium i pomieszczenie na nowy kocioł parowy.[25] W latach 1897-1898 nadbudowano kolejne piętro na budynku fabrycznym i dobudowano nową parterową halę do istniejącej apretury.[26]

Farbiarnia i apretura M. Piescha na rysunku z druku firmowego jaki używano po 1911 r. Zbiory A. Kobalczyka.

W latach 1885-1892 w fabryce pracowało 135 do 245 robotników, którzy wytwarzali towar o wartości przekraczającej 370 tys. rb. W roku 1898 zatrudnienie wzrosło do 329 a w roku 1900 dochodziło do 363 robotników[27]. Zazwyczaj w tym czasie robotnicy pracowali od poniedziałku do soboty, na jedną zmianę trwającą 14-15 godzin z jednogodzinna przerwą obiadową. Wolne od pracy były niedziele i 24 dni świąt kościelnych i państwowych. Dniówka zaczynała się latem o godzinie 5 rano, natomiast zimą o godzinę później. Tak było do czerwca 1905 r. od kiedy to ustanowiono 11,5 godzinny dzień pracy z godzinną przerwa obiadową. Wtedy również nastąpił wzrost zarobków, które za tydzień pracy wahały się od 6 do 11 rubli[28]. W roku 1905 pracowało od 420 do 450 robotników[29], trzy lata później przekroczyło 500 robotników a w roku 1913 około 900 robotników. Produkowane towary sprzedawano nie tylko na rynku rosyjskim, ale też trafiały na Kaukaz, do Orenburga, Buchary i na Daleki Wschód. Licząc wielkość zatrudnienia był to trzeci o do wielkości zatrudnienia (po Tomaszowskiej Fabryce Sztucznego Jedwabiu i Spółce Kapitałowej H. Landsberga) zakład przemysłowy Tomaszowa[30].

Na początku XX wieku Fabryka Maurycego Piescha stała się jednym z największych tego typu zakładów na kontynencie europejskim. Przodowała w innowacjach technicznych.  Już w roku 1893 dokonano elektryfikacji. W późniejszym okresie fabryczny generator dostarczał prąd do sieci miejskiej[31]. Siedziba Elektrowni Tomaszów, która funkcjonowała do roku 1939 mieściła się przy ul. św. Tekli 25[32].

FABRYKA ZAPAŁEK SACHS I PIESCH była drugim wielkim przedsięwzięciem inwestycyjnym M. Piescha. W roku 1896 wspólnie z Ignacym Sachsem zawiązał spółkę cywilną pod nazwą Częstochowskie Towarzystwo Przemysłu Zapałczanego. W tym samym roku nieruchomości przy ul. św. Tekli o nr polic. 280,281 i 282 znalazły się w posiadaniu tej spółki.[33] Jednocześnie rozpoczęto budowę kotłowni i instalację kotła parowego z odlewni żelaza I. Aumana na potrzeby przyszłej fabryki zapałek[34] W roku następnym przy zbiegu ul. św. Tekli i Farnej został wybudowany ceglany, dwukondygnacyjny budynek fabryczny oraz budynek kantoru (biurowo mieszkalny) z przeznaczeniem na fabrykę zapałek. Projekt i nadzór nad budową sprawował inż. architekt Wilhelm Sroka. Nadzór nad montażem maszyn sprawował technolog Joachim Fiszman. W roku 1898 fabrykę zapałek rozbudowano, zagospodarowano wewnętrzny dziedziniec i teren wokół budynków fabrycznych[35]. Zakład prowadził działalność produkcyjną jako spółka pod nazwą „JUPITER” Fabryka Patentowych Zapałek Sachs i Piesch.

W roku 1899, przy zatrudnieniu 117 robotników, głównie kobiet, wartość rocznej produkcji zapałek szacowana była na 65 tys. rubli. W roku 1909, zatrudnienie wzrosło do 185 robotników, a wartość rocznej produkcji aż sześciokrotnie i wynosiła 370 tys. rubli. Produkowane zapałki tzw. szwedzkie były w owym czasie nowością na rynku Cesarstwa Rosyjskiego. Ciekawostką filumenistyczną są serie etykiet na pudełkach z tomaszowskiej fabryki tzw. „zapałki kawaleryjskie”, które jako jedne z pierwszych w świecie przedstawiały wizerunki kobiet.

W latach 1904-1905 w fabryce wybuchały strajki na tle płacowym, które w większości kończyły się spełnieniem żądań robotników. Znamienny był strajk jaki rozpoczął się 16 marca 1905 r., kiedy to pracujące tam kobiety siłą usunęły     z fabryki znienawidzonego majstra Brunona Eichlana[36]. W tych trudnych dla fabryki czasach zatrudnienie dochodziło do 185 robotników[37].

W roku 1912 fabrykę przeniesiono do Częstochowy. Maszyny z tomaszowskiej fabryki zapałek zostały przewiezione do Częstochowy i wykorzystane w tamtejszej fabryce zapałek rosyjskiego towarzystwa akcyjnego W. A. Łapszyna z Petersburga. Ignacy Sachs nadal prowadził fabrykę w Częstochowie pozostając jednym z głównych udziałowców wspomnianego towarzystwa akcyjnego[38]. Nie jest wykluczone, że niektóre z maszyn pracujących w tomaszowskiej fabryce można nadal oglądać w Muzeum Produkcji Zapałek przy ul. Ogrodowej 68 w Częstochowie. Od 1908 r. po śmierci M. Piescha majątkiem fabryk zarządzali Rudolf i Karol bracia Piesch oraz Alfons Severin. W roku 1914, teren i budynki po b. fabryce zapałek przyłączono do Spółki Akcyjnej Allart, Rousseau i Co.

Plan sytuacyjny z 1896 r. przedstawiający planowaną zabudowę terenu Fabryki Zapałek M. Piescha i I. Sachsa przy ul. św. Tekli na placu o nr polic. 280. Zbiory APŁ RGPWB sygn. 4/6065.

Rysunki z projektu opracowanego przez inż. architekta Wilhelma Srokę dotyczące budowy kantoru i hali produkcyjnej dla Fabryki Zapałek M. Piescha i I. Sachsa. Zbiory APŁ RGPWB sygn. 4/6065.

Grafika z druku firmowego przedsiębiorstwa M. Piescha przedstawiająca fabrykę zapałek przy ul. św. Tekli 25/27 w Tomaszowie. Nie sposób jednoznacznie stwierdzi, czy wszystkie obiekty jakie przedstawiono na obrazie powstały. Z pewnością zabudowa fabryczna tworzyła tak jak na rycinie zamknięty dziedziniec z wjazdem od strony ul. św. Tekli. Ceglane mury ścian zewnętrznych zwieńczone grzebieniami i blankami, nasuwały skojarzenia z średniowiecznym zamkiem. Widoczny jako pierwszy z prawej strony piętrowy budynek z balkonem przetrwał do współczesności.

BUDOWA WILLI Moritz Piescha rozpoczęła się około roku 1895. Pod koniec lat 80. XIX wieku nosząc się z tym zamiarem nabył on kolejną nieruchomości przy ul. św. Tekli o nr polic. 293, 295, 297, 298.[39]. W roku 1895 powstał projekt i po uzyskaniu pozwolenia rozpoczęto budowę dwukondygnacyjnego budynku z przeznaczeniem na mieszkania[40]. Projektantami budowli byli inżynierowie Wilhelm Sroka i Dawid Lande. Powstały dom miał charakter pałacowej willi i z tego też powodu powszechnie nazwany był pałacem Piescha.

Karta pocztowa przedstawiająca widok na północną elewację willi M. Piescha i fragment ogrodu w pierwszych latach XX wieku. (zbiory prywatne Grzegorza Węglarskiego)

Budynek skomponowany w stylu eklektycznym z dominacją elementów późnego renesansu francuskiego i neobaroku. Murowany z cegły ceramicznej, wysoko podpiwniczony, jednopiętrowy z mieszkalnym poddaszem i przybudowaną od wschodu oranżerią. Posadowiony na planie zbliżonym do prostokąta z kilkoma ryzalitami i w północno zachodnim narożniku nadbudowaną nad pierwszym piętrem wieżą. Elewacja z ozdobnymi pilastrami, gzymsami i innymi elementami zdobniczymi w najdziwniejszych zestawieniach. Ściany otynkowane w pasie piwnic, gzymsów, narożników i pilastrów a pomiędzy nimi w płaszczyznach i załamaniach okładzina z licowej, czerwonej cegły. W elewacji frontowej i zachodniej ryzality zwieńczone dwuczłonowymi bogato zdobionymi neobarokowymi szczytami. Przed jednoosiowym ryzalitem frontowym portyk złożony z dwóch filarów podpierających taras piętra. Dach mansardowy z ozdobnymi lukarnami i świetlikami kryty pierwotnie blachą cynkową. Wieża zwieńczona rokokowy hełm z latarnią, świetlikami i wierzchołkiem z ozdobnym wiatromierzem. W południowo zachodni narożnik z wysuniętym poprzecznie ryzalitem zwieńczony obeliskowym krytym blachą hełmem z owalnym świetlikiem od czoła i pseudo attyką na wierzchołku. Szczyt mansardowego dachu zdobi podobna pseudo attyka z metalowej balustrady i wychodzące nieco ponad nią ozdobne kominy. Wysokie prostokątne okna ujęte w ozdobnych obramieniach. W późniejszym czasie od strony północnej do korpusu głównego dobudowano wieloboczną, parterową oranżerię. Główne wejście od strony zachodniej. Wewnątrz pierwotny układ pomieszczeń. Po wybudowaniu było 14 obszernych pokoi, kuchnia z zapleczem, dwa pokoje kąpielowe, budynek posiadał instalację elektryczna, wodnokanalizacyjną i odgromową. W części pokoi dobrze zachowana dawna sztukateria. Od strony ulicy ogrodzenie w postaci metalowych ozdobnych przęseł zamontowanych na wysokiej, tynkowanej podmurówce i ceglanych słupach z czerwonej cegły licówki zwieńczonych spłaszczonymi czapami z gzymsem. W otoczeniu budynku kilka starych drzew liściastych.

Na tej samej działce znajdowała się parterowa, murowana oficyna, drewniane budynku kurnika i komórki gospodarcze. Warto zauważyć, że w roku 1911 wartość sprzedażna całej nieruchomości oszacowana została na 63 562 ruble, natomiast sama willa z oranżerią na 55 753 ruble[41]. Była to na tamte czasy kwota ogromna, porównywalna do wartości zabudowy pobliskiej fabryki Samula Sztejmana (ul. Św. Tekli 9)

W pierwszej połowie lat 20. XX wieku willa i sąsiednie działki stały się współwłasnością sukcesorów M. Piescha, którymi byli: Małgorzata Agata z Pieschów Sewerinowa; Rudolf Adolf Piesch; Maria Bert z Pieschów Fersterowa; Gustawa Zofia von Allicar; Gabriela Emilia Piesch; Karol Fryderyk Piesch[42]. Nieruchomość była poważnie obciążona długiem wobec Towarzystwa Kredytowego Miejskiego w Piotrkowie i Belgijskiego Towarzystwa Przemysłu Handlowego dawnych przedsiębiorstw Emila Haeblera w Łodzi[43]. Prawdopodobnie z tej przyczyny rodzina Pieschów zdecydowała się na sprzedaż nieruchomości.

Willa w latach, kiedy stanowiła własność Kasy Chorych. Na tralkowym balkonie stosowna tablica informacyjna Tomaszowskiej Kasy Chorych. Zbiory J. Pawlika.

Od 14 marca 1927 r. budynek i działka przy ul. św. Tekli 32 stały się własnością Tomaszowskiej Kasy Chorych[44], która zapłaciła za nabycie praw własności ponad 14 750 dolarów USA. Od roku 1928 dawna willa rodziny Pieschów została siedzibą Kasy Chorych[45]. Obiekt wpisany do Rejestru Zabytków Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Łodzi pod nr 281 z 27.10.1982 r. oraz do Gminnego Rejestru Zabytków Tomaszowa pod nr 9-289/1.

Widok na pałac Piescha i oficyny oraz fragment dawnej portierni fabrycznej. Fotografia ze zbiorów prywatnych J. Pawlika.

Fotografie przedstawiające widok na zabudowania fabryki M. Piescha od strony dawnej portierni jaką wybudowano około 1910 r. na placu o nr polic. 274. Zbiory J.Pawlika.

FABRYKI M. PIESCHA po jego śmierci w roku 1908 przeszły w posiadanie jego spadkobierców: żony Zofii Amalii, synów Rudolfa Adolfa i Karola Fryderyka, córek Marii Berty Fersterowej; Gustawy Zofii von Allicar, Gabrieli vel Jelli Emili Dievichs). Apretura i farbiarnia M. Piescha była nadal firmą jednoosobową zarządzaną przez dyrektora Alfonsa Severina (mąż Małgorzaty vel Miny z Pieschów) i Ferstera (mąż Marii Berty z Pieschów) przy ograniczonym udziale synów Moritza, braci Rudolfa i Karola.

Alons Severin, dyrektor fabryki M.Piescha, mąż Małgorzaty Agaty z Pieschów.

W 1910 r. na terenie fabryki zapałek (place o nr polic. 278 -279 i 280 – 282) przystąpiono do adaptacji obiektów do potrzeb fabryki sukna. Wybudowano też nową apreturę z zapleczem magazynowym, wozownię i stróżówkę[46]. Ostatecznie w roku 1912 fabrykę zapałek przeniesiono do Częstochowy. Maszyny z niej zostały przewiezione do Częstochowy i wykorzystane w tamtejszej fabryce zapałek rosyjskiego towarzystwa akcyjnego W. A. Łapszyna z Petersburga.

W roku 1914 spadkobiercy reprezentowani przez Rudolfa i Karola braci Pieszchów oraz Alfonsa Severina, przekształcili dotychczasowe jednoosobowe przedsiębiorstwo w spółkę akcyjną przy 25% współudziale kapitału francuskiego spółki akcyjnej Roubaix – Compagnie Generale des Industies.  Aktem notarialnym z 10 września 1926 zawartym przed notariuszem Kazimierzem Rossnerem w Łodzi (rep. 2617) rodzina Pieschów zbyła prawa do nieruchomości fabrycznych za 1.976,5 tys. franków francuskich[47]. Od 5 lipca 1934 r. nastąpiła fuzja z potężnym koncernem francuskim i fabryka otrzymała nową nazwę „Compagnie Generale des Industries Textiles Societe Anonyme des Etablissements ALLART, ROUSSEAU i Co. Kapitał założycielski tej spółki wynosił 3 mln. franków. Wartość terenu i budynków przy ul. św. Tekli oszacowano wówczas na 1 545,5 tys. zł co stanowiło równowartość 4 404 675 franków francuskich. Siedziba zarządu mieściła się w Roubaix we Francji. Dyrektorem został Robin Pierre. Kierownictwo spółki pozostawało w rękach generalnych dyrektorów Towarzystwa Akcyjnego Allart Leona Gerarda Allart i Ernest Saladin[48]. Poza funkcjonującą wykończalnią i farbiarnia uruchomiono przędzalnie i tkalnię.  Pod koniec lat 30 w fabryce było 88 krosien, 4 770 wrzecion. Zatrudnienie wahało się od 430 do ponad 684 robotników[49]. Wartość rocznej produkcji ponad 800 tys. dolarów amerykańskich.

W latach 1915-1921 fabryka unieruchomiona. Od kwietnia 1919 r. do maja 1921 r. w część budynków stała się koszarami dla Batalionu Zapasowego 30. pułku Strzelców Kaniowskich[50]. W pomieszczeniach po kantorze fabrycznym ulokowano sztab i izbę chorych.

Po uruchomieniu zakladu w maju 1921 r. do przedsiębiorstwa należały działki przy ul. ul. N. Barlickiego (nr hip. 311 i 313) o pow. 39 tys. metrów kwadratowych oraz działka przy ul. ul. Legionów 9 (nr hip. 293) o pow. 45,8 tys. metrów kwadratowych. Ponadto grunty pod budynki mieszkalne przy ul. Barlickiego 36 o pow. 5 380 m kw. i działka niezabudowana o pow. 2 908 metr. kwadr. Wartość budynków fabrycznych szacowano na 912 630 zł. natomiast wartość maszyn i urządzeń produkcyjnych na 1 780 tys. zł. Jako ciekawostkę podam, że w 1939 r. zakład dysponował samochodem osobowym Renaut wart. 4 300 zł oraz siedmioma końmi pociągowymi, każdy wartości nie mniejszej jak 400 zł.[51].

Plan sytuacyjny z roku 1938 przedstawiający starą i planowaną zabudowę terenu należącego wówczas do Compagnie Generale des Industries Textiles Societe Anonyme des Etablissements Allart, Rousseau, czyli dawnej fabryki Moritza Piescha przy ul. N. Barlickiego 21/25. Zbiory APTM MRN i PMRN zespół 213 sygn. 1716 Teczka Inspekcji Budowlanej, koperta nieruchomości przy ul. św. Tekli 25 - Barlickiego 23/25.

Od 20 listopada 1941 r. (podczas okupacji niemieckiej) dla zakładu ustanowiono niemiecki zarząd komisaryczny, którym kierował dr Georg Heintze z Łodzi.  Przedsiębiorstwo jako fabryka „Rohstoffzentrale” specjalizowała się w produkcji tkanin mundurowych i koców dla wojska. Najprawdopodobniej z inspiracji pracujących tam Niemców w celu ukrycia malwersacji w latach 1940-1944 czterokrotnie wybuchały w niej pożary[52].

Po 1945 r. d. fabryka M. Piescha weszła w skład Zjednoczenia Przemysłu Wełnianego w Tomaszowie Mazowieckim. Produkcję wznowiono w 1945. Głównym produktem było tzw. „sukno gwardyjskie” dla Armii Czerwonej i tkaniny mundurowe na potrzeby Wojska Polskiego. W roku 1946 fabryka otrzymała nazwę Zakłady Przemysłu Wełnianego nr 28. W skład tego państwowego zakładu weszło również 10 mniejszych przedsiębiorstw, których obiekty sąsiadowały z dawną fabryką Piecha, m. in., fabryka wełny czesankowej Jakuba Halperna ul. św. Tekli 13, fabryka sukna Steimana i Aronsona, ul. św. Tekli 9 i fabryka Kiersta, fabryka Eugeniusza Mullera z ul. Limanowskiego 28. W roku 1950 fabryka przyjęła nazwę Mazowieckie Zakłady Przemysłu Wełnianego[53].

Z dniem 1 stycznia 1964 r. w ramach Zjednoczenia Przemysłu Wełnianego Północ w Łodzi, dokonano połączenia Mazowieckich Zakładów Przemysłu Wełnianego z Tomaszowskimi Zakładami Przemysłu Wełnianego przy ul. H. Sawickiej 46. Utworzono jedno wielkie przedsiębiorstwo o nazwie Mazowieckie Zakłady Przemysłu Wełnianego „Mazovia”, którego dyrektorem naczelnym został Bolesław Radomski[54]. Przedsiębiorstwo składało się z trzech zakładów: Zakład A przy ul. N. Barlickiego 13/15 i 19/45; Zakładu B przy ul. H. Sawickiej 38/50; Zakładu C przy ul. Warszawskiej 12.   W lutym 1964 r. przedsiębiorstwo MZPW „Mazovia” w swych zakładach zatrudniało 1230 pracowników. W szczytowym okresie rozwoju a było to w roku 1970 było w nim zatrudnionych 1 655 pracowników. W połowie lat 90. XX wieku firmę przekształcono w spółkę akcyjną pod nazwą Zakłady Tkanin Wełnianych MAZOVIA S.A. Nie zahamowało to postępującego zadłużenia. Finałem była jego upadłość ogłoszona 4 XI 2008 r. przez Sąd Rejonowy w Piotrkowie Tryb. Nieco wcześniej tereny zakładu przy ul. Barlickiego zostały sprzedane pod budowę galerii handlowej.

Budynek portierni i główna brama wjazdowa na teren zakładu „A” MZPW Mazovia przy ul. Barlickiego 21/23. Prawdopodobnie fotografia z przełomu kwietnia i maja 1978 r. Fot. Stefan Marcinkowski.

Budynek starej tkalni dawnej fabryki M. Piescha wybudowany według projektu architekta Mikołaja Prokofiewa. Do roku 1897 był to budynek jednopiętrowy. Drugie piętro nadbudowano według projektu inż. Wilhelma Sroki. Pod koniec lat 60.XX wieku przybudowano szyb windy towarowej. Fotografia z końca lat 70. XX wieku autorstwa Stefana Marcinkowskiego.

Budynki dawnej wozowni i remizy strażackiej wybudowanej w latach 1910-1911 według projektu inż. architekta Karola Klejbera przez firmę budowlaną Edmunda Błaszkowskiego.  Fotografia z końca lat 70. XX wieku autorstwa Stefana Marcinkowskiego.

Widok na pozostałości zabudowań dawnej fabryki M. Piescha. Za ceglanym parkanem budynek apretury wybudowany w 1889 r. według projektu inż. architekt Pomianowskiego. Fotografia z 2019 r.
PRZYPISY : [1] P. Kenig Z historii rodziny Pieschów, „Relacje-Interpretacje”, nr 1 (49) marzec 2018, s. 29-32, w wersji cyfrowej: https://rok.bielsko.pl/2018/03/01/relacje-interpretacje-nr-1-49-marzec-2018/; [2] Piotr Kenig Wystawnik - gazeta informacyjna Muzeum w Bielsku Białej, nr 5 z czerwca 2013 r., s. 4 Miasto stu przemysłów i s. 6 Widoki Bielska oraz historia domów, budynek Pieschów na stronie https://bielsko.yarki.pl.; [3] tamże; [4] Warto zaznaczyć, że rodzina K.J.Bartke też pochodziła z Bielska. Patrz Dzieje Śląska Cieszyńskiego od zarania do współczesności pod red. Idziego Panica, t. V s. 216, Milan Myška Industralizacja Śląska Cieszyńskiego z odwołaniem do. E. Jajknera Die Bielitzer in Tomaschow. „Deutsche Blätter in Polen”. 1928, t. 5, s. 334–340; [5] Tomaszowski Słownik Biograficzny, biogram S.K.M. Narewskiego (1865-1932), zesz. 1 (1994), s. 19-21 autorstwa R. Kotewicza; [6] Leon Jeziorański Książka Adresowa Przemysłu Fabrycznego w Królestwie Polskim na rok 1905, poz. 4145, wyd. staraniem Stowarzyszenia Techników, Warszawa maj 1906 r. i J. P. Dekowski i J. Jastrzębski Tomaszów Mazowiecki - przewodnik po mieście i okolicy, s. 37, wyd. Oddział Terenowy Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego, Tomaszów Maz. 1935 r.; [7] przyp. autora - M.P. jako cudzoziemiec inwestujący w Rosji przez pierwsze 10 lat był zwolniony z podatków. Ponadto od 1877 roku wprowadzono obowiązek uiszczania opłat celnych w złocie (tzw. „złote cła”) co ograniczyło import zachodnioeuropejskich towarów przemysłowych do cesarstwa rosyjskiego, a lukę tę z powodzeniem wypełniały towary pochodzące z okręgu łódzkiego; [8] 50-letni jubileusz fabryki w Tomaszowie (Societé Anonyme des Etablissements Piesch w dodatku do Kuriera Łódzkiego - Łódź w Ilustracji z 16 XI 1924, nr 13, s. 3 (odsłona cyfrowa w Biblioteka Cyfrowa UŁ); [9] Arhiwum Państwowe Tomaszów Maz. (dalej APTM), zesp. 43, Akta Generalnej Kompani Przemysłu Przędzalniczego Zakładów Allart Rousseau SA Tomaszów Mazowiecki, sygn. 167, wykazy hipoteczne, kata 3 i dalsze; [10] Nie zachowały się plany budowy. Opis w oparciu o plany sytuacyjne z późniejszego okresu; [11] APTM AmTM gr II, sygn. 787 i 1290, Akta Burmistrza z 1880 r. wykaz fabryk, karta 134; [12] APŁ RGP WB sygn. 4/157 Pozwolenie i plan budowy przez Maurycego Piescha dwóch murowanych, parterowych przybudówek do istniejącego budynku fabrycznego pod numerami 271 i 272 przy ulicy św. Tekli w mieście Tomaszowie; [13] Archiwum Państwowe w Łodzi Rząd Gubernialny Piotrkowski Wydział Budowlany (dalej jako APŁ RGP WB) sygn. 465 akta dotyczące budowy przez Maurycego Piescha murowanej, parterowej z poddaszem, stajni z wozownią, dwóch murowanych, parterowych dobudówek dla powiększenia fabryki sukna i nadbudowie piętra na magazyn wełny przy ulicy św. Tekli pod numerami 270a, 271d i 272 w mieście Tomaszowie; [14] APŁ RGP WB sygn. 842 akta budowy przez Maurycego Piescha parterowej suszarni i apretury sukna na nieruchomości pod numerami 270a, 271-272 przy ulicy św. Tekli w mieście Tomaszowie; [15] APŁ RGP WB sygn. 1495 akta budowy przez Maurycego Piescha murowanego, piętrowego budynku mieszczącego filtry wody na fabrycznej nieruchomości numer 271, 272, 273 przy ulicy św. Tekli w mieście Tomaszowie w powiecie brzezińskim; [16] APŁ RGP WB sygn. 1828 Zezwolenie na budowę i projekt parterowej, murowanej, krytej papą przybudówki mieszczącej piec gazowy i ślusarnię na nieruchomości Maurycego Piescha pod numerami 270b, 271, 272 i 273 w mieście Tomaszowie; [17] APŁ RGP WB sygn. 17805 Plan rozmieszczenia sieci przewodów i dynamomaszyny w elektryfikowanej fabryce sukienniczej Moritza Piescha w mieście Tomaszowie w guberni piotrkowskiej; [18] tamże; [19] APŁ RGP WB sygn. 2611 akta zatwierdzające plan budowy przez Maurycego Piescha, w Tomaszowie, przy ulicy św. Tekli pod numerami numer 270, 271, 272, 273, murowanego, parterowego domu, takich samych budynków gospodarczych z wiatą, a także dobudowy kantoru i sieni przy kotłowni oraz nadbudowy poddasza na ślusarni; [20] APŁ RGP WB sygn. 2949 zatwierdzenie planu budowy nowego kotła w fabryce Maurycego Piescha w mieście Tomaszowie na nieruchomości pod numerem 270/273 i projekt instalacji nowego kornwalijskiego kotła parowego o powierzchni 90,39 metra kwadratowego w miejsce istniejącego; [21] APŁ RGP WB sygn. 3130 Projekt budowy murowanego filtra oczyszczającego ścieki z apretury i farbiarni Maurycego Piescha na nieruchomości pod numerami 270-273 przy ulicy św. Tekli w mieście Tomaszowie; 
[22] APŁ RGP WB sygn. 2995 Projekt budowy i dobudowy murowanych oficyn mieszczących pakownię i magazyn mokrych tkanin na nieruchomości Piescha pod numerami 270, 271, 272 w mieście Tomaszowie; [23] APŁ RGP WB sygn. 3609 pozwolenie i plan budowy przez Maurycego Piescha budynku mieszczącego skrzynię do dekatyzacji na fabrycznej nieruchomości pod numerem 273 w mieście Tomaszowie; [24] APŁ RGP WB sygn. 3937 akta dotyczące budowy kotłowni, dodatkowej farbiarni chemicznej, wiaty i składu towarów pod nr 271, 272, 270 przy ulicy św. Tekli w mieście Tomaszowie; [25] APŁ RGP WB sygn. 4781 zezwolenie na budowę zbiornika przeciwpożarowego z wieżą, kuźni z wiatami oraz ślusarni, laboratorium i magazynu z towarami do ekspedycji, powiększenia pralni, kotłowni i przebudowy ustępów na nieruchomości pod numerami 270, 271, 272, 273, 274 przy ulicy św. Tekli w mieście Tomaszowie w guberni piotrkowskiej" niezawierająca samego projektu oraz sygn. 4670 akta dotyczące zatwierdzenia projektu instalacji nowego kotła parowego w fabryce Moryca Piescha w mieście Tomaszowie; [26] APŁ RGP WB sygn. 7456 projekty budowlane murowanej dobudówki do istniejącej, parterowej apretury, a także nadbudowy piętra na istniejącej suszarni na nieruchomości Moritza Piescha; [27] APŁ, SIFGP, sygn. 1850, mikrofilm L-3054, sprawozdania roczne apretury i farbiarni M. Piescha za lata 1899-1912; [28] J. Fijałek Podstawowe problemy socjalne proletariatu tomaszowskiego w Tomaszów Mazowiecki Dzieje Miasta pod red. B. Wachowskiej, rozdz. VI s. 187-182, za S. Sterling Warunki pracy zawodowej robotników fabryk sukienniczych w Tomaszowie Rawskim; [29] Tomaszów Mazowiecki Dzieje Miasta, PWN, Warszawa Łódź 1980, tabela 1 - wklejka po str. 198; [30] Archiwum Państwowe w Łodzi, Samodzielny Inspektor Fabryczny Guberni Piotrkowskiej, sygn. 1780, mikrofilm L-2975, sprawozdania Towarzystwa Akcyjnego Tomaszowskiej Fabryki Sztucznego Jedwabiu 1912-1914. W TFSJ zatrudnienie wynosiło 536 robotników a dopiero w 1914 r.  wzrosło do 1216 robotników; [31] AmTM gr. III, sygn. 414 i 576. W r. 1922 utworzona została spółka pod nazwą Elektrownia Tomaszowska, której głównym udziałowcami byli Jan Zaborowski, Karol Piesch i Alfons Severin współwłaściciele firmy M. Piescha. Zawarto umowę z Magistratem Tomaszowa na budowę linii przesyłowej i dostawę prądu do sieci miejskiej z elektrowni urządzonej w fabryce; [32] APTM Urząd Skarbowy zesp. 5 sygn. 6 podatek przemysłowy od obrotu za 1937/1938 r.; [33] APŁ RGP Wydz. Adm. sygn. 3/2362 i sygn. 3/2420 przejęcie praw władania czynszowymi nieruchomościami nr 280 i 289 w mieście Tomaszowie przez Maurycego Piescha; [34] APŁ, WBRGP, sygn. 6149, montaż kotła parowego fabryki zapałek w Tomaszowie; [35] APŁ Wydział Budowlany Rządu Gubernialnego Piotrkowskiego, sygn. 6065, 6065/1, 6899-budowa fabryki zapałek w Tomaszowie i sygn. 6899/1 – powiększenie budynków do produkcji zapałek, budowa stolarni   i magazynów; [36] Tomaszów Mazowiecki Dzieje Miasta pod red. B. Wachowskiej, PWN, Warszawa- Łódź 1980, str. 197 i następne; [37] Tomaszów Mazowiecki Dzieje Miasta, zestawienie strajków powszechnych w Tomaszowie, tabela 1, wklejka  po str. 198; [38] przyp. autora - Fabryka Zapałek w Częstochowie powstała w r. 1882. Jej założycielami byli Karol Gehlig i Juliusz Guch. Pod koniec 1910 r. fabrykę w Częstochowie przejęła tomaszowska firma Sachs i Piesch. W kwietniu 1912 r. firma Sachs i Piesch zlikwidowała fabrykę w Tomaszowie a Fabrykę Zapałek w Częstochowie sprzedała Towarzystwu Akcyjnemu Fabryk Zapałek „W.A. Łapszyn”. Towarzystwo „W.A. Łapszyn” powstało około 1907 r. z kapitałem zakładowym wynoszącym 1 800 tys. rubli. W r. 1912 kapitał tego Towarzystwa został powiększony do 4 milionów rubli. Oprócz Fabryki Zapałek w Częstochowie posiadało jeszcze trzy inne fabryki zapałek w Rosji (w Czudowie, gub. Nowgorodzka, w Goldihgen, w Libawie, w Rydze, we Frauenburgu, w Dźwińsku. Zarząd Towarzystwa Akcyjnego „W.A. Łapszyn” miał siedzibę w Petersburgu i oddziały w Warszawie, Rydze i Dźwińsku; [39] APTM HPB zesp. 247 sygn. 293/312 poz. 356 wypisy i akty notarialne z lat 1904 – 1926; [40] APŁ WB RGP sygn. 4959 plan budowy domu mieszkalnego na placu nr 296 przez M. Piescha; [41] APPT zesp. 71- Piotrkowskie Towarzystwo Kredytowe Miejskie (dalej PTKM), sygn. 993 akta nr 53 dotyczące pożyczki o nr 882 i 1026; [42] tamże; [43] APTM Hipoteka Powiatu Brzezińskiego zesp. 247 sygn. 293/312 nr kol. 2009 poz. 356 – wpisy do księgi wieczystej i akty notarialne z 1926 r. oraz APPT PTKM zesp. 71 sygn. 993 akta nr 53 dotyczące pożyczki nr 882; [44] tamże - Akt notarialny nr 506 sprzedaży nieruchomości sporządzony 10 lutego 1927 r. przed notariuszem Karolem Lechowiczem; [45] APTM US zesp. 5 sygn. 146 podatek od lokali; [46] APŁ RGP WB sygn. 11452 oraz 10532 i sygn. 10822 akta dotyczące przebudowy byłej fabryki zapałek Maurycego Piescha w Tomaszowie na fabrykę sukna z apreturą i farbiarnią wraz z  projektem urządzenia apretury i farbiarni z zabudowaniach byłej fabryki zapałek i budowy maszynowni, klatki schodowej, filtrów i ustępów położonych na nieruchomości pod numerami 278, 279, 280 i 282 przy ulicy św. Tekli  oraz projekt budowy murowanych, krytych papą stajni z wozownią, stróżówki i  wiaty na placach pod numerami 276-277; [47] APTM Hipoteka Powiatu Brzezińskiego zesp. 247 poz. 355 i 357 hip. 311 i 313; [48] Krzysztof Woźniak „Ziemia łódzka”, Leon Allart od roku 1885 zamieszkiwał w Łodzi przy ul. Kątnej  i posiadał kamienicę przy Al. Kościuszki 39; [49] APTM, AmTM gr. III, sygn. 1018, Akta robót publicznych, sprawozdania o stanie zatrudnienia, sygn. 1184 dane statystyczne za 1929 r. karta 111-120, sygn. 1305 teczka przemysłu za 1930 i 1931 r.  oraz za J.P. Dekowski i J. Jastrzębski, Tomaszów Mazowiecki przewodnik po mieście i okolicy, wyd. Oddział Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego w Tomaszowie, 1935, str. 37; [50] W. Jarno Garnizon Wojska Polskiego w Tomaszowie Mazowieckim w latach 1918-1939, s. 36-37, wyd. UŁ Łódź 2019;  [51] APTM, zespół 43, sygn. 109, Książka Inwentarzowa 1938-1939 r.; [52] Włodzimierz Rudź 100. lecie Tomaszowskiej Ochotniczej Straży Pożarnej 1877 -1977, str. 30-31, Tomaszów Mazowiecki 1989; [53] APTM, zespół 243 - MZPW „Mazovia”, sygn. 781, Analiza stanu prawnego ZPW „Mazovia”; [54] APTM, zespół 243 - MZPW „Mazovia”, sygn. 829, Odpis Rejestru Przedsiębiorstw Państwowych Dział A Nr 1780; [55] APTM, zesp. 43, dawna fabryka Piescha, sygn. 166, teczka kontroli kotłów parowych.